MainMenu

                                              Leksykon część 1

W leksykonie znajdują się informacje, które są rozszerzeniem i uzupełnieniem wiedzy zawartej w wykładzie.

Całość publikacji pochodzi z wybranych rozmów ze "starego" forum. W trakcie wielu lat zadano mnóstwo pytań i poruszono różne tematy, oto ich treść:

Zagadki fizyki, słońce
zapytam może jakiegoś specjalistę odwiedzającego nasze forum (na żadnym innym forum naukowym nie otrzymałem wyjaśnienia) o kwestię przechodzenia światła przez soczewkę. Otóż jak wiemy każdy promień – część obrazu musi przejść przez ognisko, gdzie następuje odwrócenie obrazu, więc nie rozumiem jednej prostej rzeczy – jak to dzieje, że ten obraz się nie pomiesza w ognisku, wychodzi taki jak wchodzi, a na dodatek może być nawet bardziej dokładny. Wielkość ogniska to mała plamka wielkości długości promieniowania światła. Czy ten obraz przechodzi na raz w jednym momencie, a może na raty zgodnie z jakimś kodem szyfrującym, a może jak na ekranie linia za linią jest rozbierana na poszczególne piksele i składany po drugiej stronie. Tylko gdzie znajduje się procesor graficzny? Naukowcy zaglądają na krańce wszechświata, są w stanie zobaczyć czarne dziury gdzieś tam znajdujące się miliardy lat świetlnych od nas, a co wiemy o słońcu, niewiele, bo nie znalazłem odpowiedzi na bardzo proste pytanie dotyczące temperatury powierzchni słońca. Jeśli korona ma według obserwacji miliony stopni i wnętrze słońca według hipotez ma również miliony stopni to dlaczego na powierzchni jest tylko 6000 stopni. Co jest w takim razie czynnikiem ochładzającym? A może powierzchnia dopiero się zagrzewa do tych temperatur (zewnętrznej i wewnętrznej) ją otaczających i niedługo będzie wyższa. A w takim razie dlaczego tzw. plamy są miejscami o niższej temperaturze niż powierzchnia. Jaką rolę spełniają te bańki na powierzchni zwane ziarnistościami. Sandra kiedyś przysłała mi takie oto spostrzeżenie – A'propos wykładu...wczoraj u Spaldinga zaczęłam czytać fragment, gdzie jest napisane, że Słońce odbija ciepło i światło z Ziemi, także to ona jest źródłem energii...i tak mi się zdaje ,że w wykładzie u Ciebie również jest o tym mowa... Czyżby Sandra była blisko rozwiązanie tej zagadki, może istnieje inne wyjaśnienie tego paradoksu

Cykle występujące na ziemi- pulsacja strun
Teraz trochę historii i mechanizmów dotyczących ustanowienia świąt Bożego Narodzenia. Istnieje wiele spekulacji na temat daty urodzenia Jezusa i tym samym prób obchodzenia święta w inne dni niż wyznaczone na koniec grudnia lub raczej przesilenia zimowego. Ustanowienie tych świąt wiąże się z wiedzą do jakiej mieli dostęp dawni zakonnicy – apostołowie, spadkobiercy ich wiedzy. W wykładzie wspominałem o wszechobecnych cyklach, które są wynikiem pulsacji strun. Powodują jak gdyby restart systemów sterowania na różnych poziomach w zależności od częstotliwości cykli i długości ich trwania. Istnieją cykle godzinne, dobowe, tygodniowe,.....roczne... Dobowy cykl przypada na godzinę 24, tygodniowy występuje w sobotę o 24, dlatego ustanowiono dzień bez pracy w sobotę, gdyż była ona pozbawiona odpowiedniej ilości energii potrzebnej do działania Zastępów. Z piątku na sobotę nie było cyklu. Niedziela pierwszy dzień tygodnia. I tak idąc dalej cykl roczny przypadał na dzień 24 grudnia godzina 24 – ustanowiono pasterkę, jednak było to dawno i z wielu zaistniałych powodów cykl w ostatnich latach występował 23 grudnia. Święta też powinny zostać w zasadzie przeniesione, gdyby o wiedzy ich ustanowienia wiedzieli obecni pasterze. I jeszcze najważniejsza sprawa – długość trwania cyklu. Trwał kiedyś 12 dni i na pewno każdy spotkał się z przekazem, że w tych dniach można dokładnie dowiedzieć się jaka będzie pogoda w całym następnym roku. Prosta sprawa, następowało w tym czasie (trwania silnego cyklu rocznego) programowanie wszystkich systemów odpowiedziach za ustanawianie pogody. To nie niże i wyże tworzą pogodę jako pierwszorzędowe zjawiska, lecz są elementem wykonawczym programu decydującego o ciśnieniu w danym rejonie przez cały rok. Kiedyś te cykle były silne, z czasem traciły na mocy i obecnie są na skraju wyczerpania, oczywiście jest to związane ze struną, w której była ziemia prze ostatnie 2000 lat. Każdy może porównać stabilność zjawisk pogodowych kiedyś, a teraz, nawet obecne święta z temperaturą wiosenną, a nie grudniową. Brak odpowiedniej siły programowania. Gdyby ktokolwiek wiedział o tych cyklach to mogłyby sprawdzić ich czas trwania, ale trzeba połączyć razem i wiedzę i umiejętności, co jest wyjątkowo trudne. Dla ustabilizowania warunków zostaje założona nowa struna – rozwinięcie tematu pod inną pozycją.

Dobro I zło
Od czynienia dobra nic nikogo nie zwalnia. Można zapytać – co to znaczy „dobro”, bo według nauk biblijnych jest to przestrzeganie Praw tam zawartych. I jest tam wprowadzone takie Prawo – „nie przeciwstawiaj się złu”, i jest powiedziane, abyś głodnego nakarmił, dawał jałmużnę, itp. Istnieje właśnie taki mały niuans między „czynieniem dobra”, a walką ze złem”. Więc jak należy postępować Jezus przytacza kilka życiowych przykładów – „jak kto zabiera ci płaszcz to daj mu i drugi”, jeśli każe ci iść dwie mile to idź z nim jeszcze kilka”, „jak cię uderza w policzek to nadstaw mu drugi”, itd. A weryfikacja jak należy postąpić nie leży w kwestii subiektywnej oceny dobro czy zło, a w kwestii STANU PSYCHICZNEGO, który jest wyzwalany w danej czynności. Bo to nie ten narzucający ci jakąś czynność ma się budować lecz właśnie ten, na którego spada wykonanie narzucanej czynności. Idąc dalej zastanów się nad przypadkami zupełnie przeciwnymi, czyli odpowiedz dla kogo postawione są prawa „nie zabijaj”, nie kradnij”, nie cudzołóż” itd. (cały dekalog) Czy mają chronić tego kto zabija, kradnie, .... czy dla tego który jest zabijany, okradany....???

Chaos jako element sterowania
W wykładzie wskazałem na chaos jako element sterujący wieloma zdarzeniami i m.in. wskazałem, że jest odpowiedzialny za zjawiska meteorologiczne. Ostatnio mieliśmy doświadczalny przykład takiego zjawiska na terenie Ameryki. Chaos wytwarza społeczność zamieszkująca określony teren i tym sposobem w sprzężeniu zwrotnym otrzymuje odpowiedz ze swojego działania. Każdy swoimi działaniami dodaje małą cząstkę, aż „czara goryczy” przelewa się i System Sterujący – Enigma musi się ZRESETOWAĆ. Oczywiście każdy z tych co dolewali chaosu również indywidualnie poniesie konsekwencje. Dopiero w tej chwili po okresie tej krótkiej retrospekcji nad życiem społeczności Nowego Orleanu ukazują się publikacje wykazujące panujące tam patologie.

Mechanizmy I przyszłość człowieka
Nie widzę możliwości zastosowania cudów, miłosierdzia, tolerancji, nadziei i wiary w wykładzie opisującym podstawowe mechanizmy. Zadaniem wykładu jest aby te SKŁADNIKI umieć racjonalnie stosować w życiu każdego człowieka i poszczególnych społeczności. W zasadzie takie spostrzeżenia powinieneś postawić po zapoznaniu się dokładnie z całą wiedzą, czyli częścią drugą i dodatkami. Dla mnie wszystkie mechanizmy podstawowe złożene w proces Istnienia, przejawów życia tworzą bardzo skomplikowany sytem, różnorodność przejawiania się zjawisk, na tyle pogmatwany przez różne nieautoryzowane dłubanie, że niczego na wyższych poziomach nie można być pewny. Mechanizmy wcielania się świadomości omówione zostały dokładnie w drugiej cząści, jeśli natomiast twój projekt wyboru czasu i miejsca jest prawdziwy dla ciebie, to i musi być dla innych, jednym słowem zapewne każdy wybierze sobie urodzenie w Szwajcarii, albo jako syn króla Arabii Saudyjskie. być może tak jest tylko miejsca za mało i trudno się dopchać. "twoja przyszłość jest historyczną przeszłością" - taka jest jedna z zasad, ale nie wiem czy ją zrozumiesz.

Zwierzęta czyste I nieczyste
O czystości zwierzęcia nie decyduje w tym wypadku skład atomowy pokarmu lecz poziom wyższy czyli konformacja białek, z których pochodzi energia wykorzystywana w normalnym życiu, czyli w życiu gdy się jest na poziomie potrzeby jedzenia. I tak pokarm pozbawiony tej energii, gdy w jakiś sposób zostaje zniszczony kształt spożywanych białek (dobrą metodą jest podgrzewanie w mikrofalówce) nie ma po prostu żadnej wartości odżywczej, jest tak jakby się jadło po postu papier, czyli co wchodzi to się wydala, a organizm jest ciągle głodny pokarmu. Natomiast podział biblijny na czyste i nieczyste jest warunkowany energią nabieraną przez zwierzęta (oczywiście również ich białka) otwarciem Bram Chwały, przez które wchodzi pełna energia mocy i kształtu. Powiedziane jest, aby zwierzęta miały rozdwojone kopyto, czyli stoją na ośmiu punktach oparcia tyle ile jest bram. Jednak w przypadku wieprza nie przeżuwa pokarmu, więc pokarm nie jest w dalszej części jego przewodu pokarmowego rozkładany przez bakterie fermentacyjne jak to ma miejsce wśród przeżuwaczy. Nie jest to mięso (wieprza) całkowicie złe jak w przypadku zwierząt mięsożernych, których również nie jadamy (psy, koty), lecz jedynie ma mniejszą wartość odżywczą i posiada jak wiemy szkodliwe tłuszcze nasycone, których tamta ludność nie mogła wykryć. Należy wziąć pod uwagę, że główną zasadą stanowienia nakazów żywieniowych było utrzymanie społeczności w zdrowiu. życzę smacznego bryzolku wołowego. Po pierwsze - dlaczego uważać, że zabijanie zwierząt w celu konsumpcyjnym jest czymś złym skoro Bóg Żywych, Bóg Izraela, Bóg Jezusa nie tylko na to zezwala, ale nawet nakazuje zabijanie w celach ofiarnych. Te ofiary są spożywane przez kapłanów, dlaczego i jaki to ma cel wyjaśniłem obszernie w wykładzie i nie mogę przepisywać nawet w skrócie, gdyż jest to powiązane z wieloma zagadnieniami. Więc po prostu należy przyjąć ten fakt za konieczność życiową i nie pouczać Boga, że jest to z punktu widzenia człowieka czymś niewłaściwym. Po drugie – i z punktu człowieka najważniejsze, to fakt, iż azot zawarty w białkach zwierzęcych nie jest tego samego składu (proch- informacja) co białko roślinne. Można nie jeść mięsa i żyć długo i zdrowo, choć są to odosobnione przypadki, doświadczenie wykazuje, zwiększone zachorowania w określonych chorobach przy eliminacji innych dotykających społeczeństwo (jedzące wieprzowinę), ale nie osiąga się tych celów, które są przewidziane w budowie ciała materialnego. Nie jest więc żadnym wyznacznikiem obserwacja kilku przypadków czy nawet całej populacji innej rasy niż biała, a która charakteryzuje się zupełnie innymi procesami metabolicznymi przemiany materii. Białko zwierzęce jest nieodzowne i nie musi być traktowane jako przysmak i jedzone trzy razy dziennie, natomiast musi występować co jakiś czas w jadłospisie nawet jedzone ze wstrętem z jakiś tam powodów. Jeszcze raz podkreślę chodzi o dostarczenie azotu o silniejszej strukturze, a jak azot wpływa na twardość można poczytać i w moim wykładzie i w literaturze ogólnodostępnej. Bóg zawarł przymierze ze zwierzętami," lub "gdyż one są dalszymi bliźnimi człowieka"."- a gdzie to napisane w Piśmie św. czyżby z niego zostało wyrzucone, czy może szerzysz jakiś poganizm. Jest napisane w Izajaszu, że "lew będzie się żywił trawą" czyli nie będzie mięsożerny, a w Ewangelii napiane, że " ani się żenić nie będą, ani umierać, ani rodzić" - ludzie oczywiście, gdy wejdą do Królestwa. Więc zanim do tego dojdzie obowiązują zasady jedzenia mięsa dla zaspokojenia potrzeb energetycznych, a nie łakomstwa. Nie ma potrzeby wyprzedzania poszczególnych zdarzeń scenariusza dziejów Ziemi. Najpierw trzeba zlikwidować patologię - zabijanie dla przyjemności - tzw. SPORT myślistwa i rybołówstwa, i hodowanie zwierząt dla przyjemności. Wróciliśmy do początku – udowadniam w wykładzie na podstawie przedstawionych zupełnie nieznanych dotychczas uwarunkowań tworzenia materii, że białko roślinne (azot)jest zupełnie inne od zwierzęcego i każde służy innym celom. Najlepiej się jednak powołać na werset Pisma św. (również omawiany w wykładzie), mówiący o „zakazie jedzenia mięsa” gdyż dane są do jedzenia tylko owoce i rośliny i problem jedzenia został rozwiązany.

Szybkie czytanie, medytacja
Czytanie ma na celu zapoznanie się z treścią i jej przyswojenie, a ten akt jest jednakowy u wszystkich i zazwyczaj bardzo wolny, a u niektórych wręcz czytanie nie doprowadza do ZROZUMIENIA tekstu. składanie liter, sylab i wyrazów to nie czytanie. ilość przeglądanych znaków i innych sygnałów w określonym czasie można przez ćwiczenia bardzo łatwo zwiększyć, natomiast proces odwrotny czyli nie reagowanie na dopływające sygnały jest procesem wręcz nieosiągalnym i dostępnym jedynie na poziomie intelektu małego dziecka. wszystkie techniki medytacyjne właśnie mają taki cel, a efektem takie stanu jest możliwość sięgnięcia do informacji, których czas ekspozycji jednego słowa jest bardzo długi, ale niesie w sobie PRAWDE. inaczej mówiąc wygląda to tak jakby jedno nagrane słowo odtwarzać nie przez sekundę, ale przez cały dzień. dokładnie mówięc techniki szybkiego czytania są związane z ingerencją w system operacyjny, narzuceniem mu innego czasu. oczywiście taka ingerencja w jego działanie pozostawi ślad i spowoduje uboczne skutki w działaniu procesów metabolicznych.

Swastyka, symbol krzyża, skręt ramion wpływa na stany psychiczne.
Szczególne właściwości... swastyki
http://info.onet.pl/1058948,69,item.html Politycy chcą zakazać używania symbolu swastyki, tymczasem naukowcy odkrywają szczególne właściwości, związane z jej kształtem - informuje serwis "AlfaGalileo". Swastyka to symbol wywodzący się ze starożytnej Azji. Swastykami zdobiono kiedyś nawet synagogi w północnej Afryce i Palestynie. W Indiach do dziś uważana jest za symbol szczęścia tyle, że ustawiona prosto, a nie pod katem 45 stopni, jak na hitlerowskich sztandarach. Dr Darren Bagnall z University of Southampton odkrył, że wzór złożony z dziesiątek tysięcy złotych swastyk umieszczonych na powierzchni milimetra kwadratowego tworzy nowy meta materiał optyczny. Potrafi on zmienić polaryzację światła, "skręcając" je zgodnie z kierunkiem ramion swastyki. Wpływając na to "skręcanie" można kodować informację, transmitowaną za pomocą światła. Zdaniem dra Bagnalla, "kwadratowość" swastyki i występowanie tylko pionowych oraz tylko poziomych linii sprawiają, że jest to kształt idealny do eksperymentów optycznych. Zjawisko to może znaleźć zastosowanie w optoelektronice, fizyce laserów i komunikacji optycznej, a także w kryptografii kwantowej - metodzie tworzenia szyfrów, jakich nie da się złamać. komentarz el. - jego wartość jest równoznaczna ze znakiem krzyża i był używany przez chrześcijan do czasu zdegenerowania jego znaczenia do symbolu śmierci, aby odwrócić zainteresowanie i zakazać prawem jego obecności w społeczności. a z historii wiadomo, że A.H. przybrał go na swój znak patrząc na lekcjach religii na obraz świętego z wymalowanym na szatach znakiem swastyki. zmienia polaryzację pola elektromagnetycznego jak to udowodniono i wpływa tym samym na sterowanie stanami psychicznymi.

Zasada rozwoju naszej Świadomości I ciała.
Wielokrotnie powtarzam, że zasada rozwoju naszej świadomości polega na usuwaniu blokad do Tchnienia Boga, które jest w każdym człowieku,(nie ma w ciele zwierzęcia), jako najwyższej inteligencji. natomiast w wypadku ciała problem polega na uruchamianiu odpowiednich kawałków DNA, które spowodują tworzenie odpowiednio silnej konstrukcji ciała dla tejże wyższej świadomości. "Ewolucja jest powolnym procesem," - powolny proces został nazwany jako "ewolucja", a ja nie twierdzę, że człowiek podlega ewolucji lecz kreacji! po co taki bełkot "kwant/moment"!! czemu ma to służyć. dla jednej świadomości jest jednostka czasowa rok jako moment, dla innej skok, a jeszcze innej continuum wieczności.

Jezus.
Jezus Moja wiedza raczej nie jest ani do wyciszania umysłów, ani dla prostych umysłów. Każdy dostał na początku tyle samo inteligencji i innych potrzebnych do rozwoju cech, a co z tego zrobił, ile zatracił okazuje się na półmetku, a potem na KONIEC dokładnie zważy się na wadze SPRAWIEDLIWOŚCI. Widać zadowala cię całożyciowe powtarzanie tych ogólników - plików, które powyżej cytujesz zamiast ostro pracować nad zdobywaniem wiedzy i poznać szczegóły czytając np. ewangelię, nie miej do Boga Życia – Boga Jezusa, Boga Zastępów pretensji, że okażesz się LEKKI. „Dla mnie Jezus Chrystus jest Panem, Zbawicielem, Bramą do Królestwa Niebieskiego, Drogą. Jest Jedynym Synem Boga Najwyższego.” – tematy masz! - były dla mnie, i są nadal myślą przewodnią, ale istnieje jeszcze TREŚĆ. I pisze w ewangelii, czyli mówi Jezus „mój Ojciec jest większy nad innymi” – „INNYMI” Bogami Zastępów. Jezus nie zajmuje się omawianiem mechanizmów budowy sfer Informatycznych, światów niewidzialnych, tylko daje nauki jak regulować stosunki międzyludzkie i kształcić swoją psychikę w warunkach panujących na ziemi. Nie naucza, aby się do niego modlić lecz do Ojca, każdy do swojego, chyba że „ dwoje albo troje uzgodnią swoje prośby” to wysłucha ich Jezus gdyż jest ON w tej chwili równoznaczny z Ojcem.

DNA człowieka
Z tematem doświadczeń i wniosków jakie zostały wysnute o pochodzeniu „jakiś tam” linii DNA człowieka trzeba bardzo ostrożnie się obchodzić. Dlaczego? Gdyż wskazują na to najnowsze badania, że nie wszystko jest takie proste jak dotychczas uważano w teoriach. W czasopiśmie “Świat Nauki” 05/2005 znajduje się ciekawy artykuł p.t. „Alternatywny genom”, w którym opisano najnowszych ustalenia dotyczące niespodziewanych wyników doświadczeń z ludzkim DNA. O ile kiedyś zakładano, że człowiek powinien mieć ok. 150 tyś. gdyż wynikało to z obserwacji wszystkich niższych organizmów (np. kukurydza ma 40 tyś. genów). Potem w miarę sekwencjonowania DNA szacunki się zmniejszały i w końcu okazało się, że jest ich tylko 25 585, The number of human gene loci is 25,585. [31/08/2005]
http://www.jbirc.aist.go.jp/hinv/index.jsp Wcześniejsze wygórowane obliczenia wynikały z przewidywań, że skoro człowiek produkuje 90 tyś. białek to powinien mieć tych genów znacznie więcej, gdyż stworzona kiedyś teoria wynikła z doświadczeń na organizmach niższych przewiduje, że każdy gen koduje jedno białko. „Tymczasem genetycy zaczęli pojmować, że to właśnie (mała ilość genów) jest odznaką wyrafinowania – świadczy bowiem, jak wszechstronny użytek nasz organizm robi z tak niewielkiej liczby genów.” „Jeden gen, a wiele białek”- tylko KTO lub CO decyduje o budowaniu tych białek na tym pojedynczym genie wiedząc dokładnie jakie jest zapotrzebowanie w milionach komórek. To jest najważniejsze pytanie, na które odpowiedz znajdujemy w dalszej części artykułu, czyli w skrócie powiem – naukowcy znaleźli białko, które odpowiednio tnie genom oraz inne białko, które zestawia pocięte części genomu do dalszej produkcji RNA, nazwano to właśnie „alternatywnym składaniem”. I tak w mózgach naukowców wszystko „gra i kwiczy”, bo te białka – zbiór kamieni - atomów w ich mniemaniu są inteligentną strukturą samą w sobie i decydują o całym życiu człowieka. Mały błąd, błędne białko odpowiedzialne za jakiś szlak metaboliczny i choroba gotowa, a potem zgon. Mamy teraz namacalny doświadczalny dowód na fakty opisane w moim wykładzie na temat mechanizmów odbywających się na poziomie DNA czyli działania Inteligentnej JEDNOSTKI odpowiedzialnej za procedury wyboru odpowiednich kawałków genomu do produkcji wszystkich białek i metabolitów potrzebnych w strukturach makro naszego organizmu. Ta Jednostka Bóg Zastępów wie dokładnie co i ile ma wytworzyć gdyż widzi obraz struktury makro. Na tym właśnie polega różnica między CZŁOWIEKIEM, a zwierzęciem, że pomimo podobieństw metabolicznych komórek ich podobieństwa składników, na najniższym poziomie sterowania są zastosowane odmienne zasady budowy DNA. U zwierząt jest zabudowane DNA z taką ilością genów, aby wyboru dokonywał tylko program wbudowany na początku stworzenia tej istoty – maszyny, dlatego tępy mechanizm wykonuje jedno białko z jednego genu. U człowieka wytworzenie każdego białko i odpowiedniej ilości jest inteligentnie sterowane – raz z poziomu Informacji w skali mikro, i - dwa również z poziomu makro, czyli psychiki człowieka w tej przestrzeni. - i trzy mogą zostać wytworzone białka, które teraz nie biorą udziału w metabolizmie, a dla stanu nieśmiertelności ciała zostaną wyprodukowane. Jednak sterowania z perspektywy makro można dokonywać tyko w przypadkach, gdy się dokładnie wie czego organizmowi potrzeba i wtedy gdy KANAŁ łączności do Boga Zastępów jest otwarty. Człowiek swoimi działaniami nie postawił BLOKAD.

Rozwój Świadomości.
Wielokrotnie powtarzam, że zasada rozwoju naszej świadomości polega na usuwaniu blokad do Tchnienia Boga, które jest w każdym człowieku,(nie ma w ciele zwierzęcia), jako najwyższej inteligencji. natomiast w wypadku ciała problem polega na uruchamianiu odpowiednich kawałków DNA, które spowodują tworzenie odpowiednio silnej konstrukcji ciała dla tejże wyższej świadomości. "Ewolucja jest powolnym procesem," - powolny proces został nazwany jako "ewolucja", a ja nie twierdzę, że człowiek podlega ewolucji lecz kreacji! po co taki bełkot "kwant/moment"!! czemu ma to służyć. dla jednej świadomości jest jednostka czasowa rok jako moment, dla innej skok, a jeszcze innej continuum wieczności. "rozwoju duszy," - nie doszliśmy jeszcze do porozumienia co to "dusza".

Wiarygodność źródeł
Wymienione przez ciebie książki nie są pisane przez badaczy lecz przez kłamców wprowadzających swoje urojenia pozbawione jakichkolwiek podstaw naukowych opartych czy to na biblii, czy na nauce, to zwykły bełkot, który do włożenia między bajki się nie nadaje. Natomiast można np. zapytać jakim sposobem rozróżniam źródło z jakiego wychodzi Pismo św. a z jakiego koran, czy polecany tekst wingmakers? W każdym tekście autor pozostawia ślad, który dzięki posiadanej wiedzy i narzędziom można odczytać i tym sposobem określić z jakiej przestrzeni on pochodzi lub jaka przestrzeń miała udział w jego powstaniu. Gdzieś już pisałem, że listy Pawła umieszczone na końcu Pisma nie powinny się tam znaleźć gdyż nie są tekstem natchnionym jak reszta, a zostały tam na siłę wsadzone i nie tak dawno temu, bo w XIX w. Moja ocena tych faktów wynika z właśnie z umiejętności posługiwania się narzędziami, które zostały mi udostępnione na taką okazję. A o koranie wyjaśniłem w wykładzie. Zamieszczony na początku strony tekst tytułowy „Nie jestem wykonawcą przeznaczenia .....” nie pochodzi z Pisma św. ani żadnego dostępnego tekstu, a jednak został przekazany niedawno z takiego same źródła i dlatego został na mojej stronie umieszczony. Można by powiedzieć, że po prostu świeci i być może jest jeszcze kilka osób, które potrafią to rozpoznać, a na pewno było wiele w dawnych czasach i tym sposobem weryfikowano teksty objawione. Na czymś trzeba się opierać, zapuścić korzenie aby rosnąć, a czy dobra to gleba okazuje życie, czyli stan - możliwości ciała.

wątroba należy do takiej grupy organów, których regeneracja jest możliwa i to nawet przy zacznym uszkodzeniu jej tkanek spowodowanym jakim czynnikiem np. marskość z powodu zarażenia wirusem. ilość komórek macierzystych w niej zawartych jest znacząca i można je do regeneracji zmusić. jednak trzeba - raz o tym wiedzieć, dwa usunąć czynnik niszczący, a trzy zwrócić się do swojego Ojca Niebieskiego aby uruchomił system naprawczy. najtrudniej wykonać poz. trzy, bo jest to obwarunkowane wieloma wyrzeczeniami, dla przykładu podam przypowieść gdzie Jezus mówi młodzieńcowi, że wejście do królestwa niebieskiego jest wyrunkowane pozbyciem się majątku - "idź i rozdaj swój majątek ubogim". tak i ten kto chce być zdrowy musi zrezygnować z wielu przyjemności życia, aby tym sposobem nawiązać łączność z Bogiem Zastępów. tu oczywiście czytaj wyjaśnienie z tego tematu. można i wybrać inną drogę medyczną, czyli pluć Bogu w twarz, a potem szukać organów i pieniędzy, a przede wszystkim narzekać, że życie jest niesprawidliwe.

Praca inteligencja, pamięć.
Każdy nie tylko chciałby być inteligentny, mieć dobrą pamięć, ale na dodatek chciałby mieć młode i nieśmiertelne ciało. Wszystko przed tobą. Wykład właśnie dokładnie omawia te zagadnienia. Natomiast w jednym zdaniu odpowiedz można zawrzeć w następującej treści. - Życie powinno być pozbawione LENISTWA. Każdy jego moment należy wykorzystać efektywnie gdyż natura pozbawiona pracy dąży do chaosu, czyli degeneracji inteligencji i ciała. Dodatkowo należy się chronić przed wszeobecnymi czynnikami hamującymi rozwój wymyślonymi przez ludzi. Praca nad sobą polega np. na czytaniu nawet rzeczy, które nie są interesujące i zrozumiałe. Jeśli podejmiesz decyzję pójścia taką drogą to zacznij od czytania przedstawionej tu na stronie wiedzy, a potem weryfikuj i pogłębiaj ją w kontekście obowiązujących nauk.

Budowa atomu
Bardzo słuszne założenia dotyczące przemian energetycznych na poziomie atomowym wpływającym na dalsze przemiany metabolizmu komórkowego. Jednak aby głębiej zrozumieć różnice relaksacji w jądrach trzeba posiadać wiedzę o ich budowie atomu, który nie jest kulką, a czworościanem foremnym, i na dodatek składa się z części materii i antymaterii czyli istnieją ściany elektronowe i pozytonowe. istotą jednak sprawy są struny, których przemiany wpływają na zmianę materia - energia oddziałując nie tylko na poziomie subatomowym ale również komórkowym. Niestety wiedza fizyków teoretyków o budowie atomu jest żadna, więc i korzenie nowotworu są zbyt głęboko pod ziemią (w mikrokosmosie) abyście mogli je doświadczalnie zmierzyć. Tu kończy się szkiełko i oko, a zaczyna matematyka.

Radiestezja. Duch przedmiotów, który jest w nazwie.
Wniosków z doświadczeń „byłego radiestety” można wyciągnąć wiele i każdy indywidualnie według swojej wiedzy spojrzy na radiestezję jako czynność pozytywną lub negatywną, która może budować lub jak w powyższym wypadku niszczyć. Ja skieruję jednak czytelnika na kontekst, którego na pewno nie zauważa. Otóż ze światem ludzi zajmujących się radiestezją również się spotkałem i każdy twierdził, że jest radiestetą i mówił zazwyczaj (na swojego kolegę), że ten tam „radiesteta” to słaby, mało widzi, zajmuje się jakimiś negatywnymi sprawami, itp., a on to dopiero jest dobrym radiestetą. I każdy komu tylko wahadło się kiwało – wahało od razu zaczynał się nazywać „RADIESTETĄ”, tracił realność bycia człowiekiem, trafiał do świata radiestetów. Zazwyczaj kariera takich ludzi szybko się kończyła bo dostawali po prostu po paluchach, czyli prawdopodobnie tak jak opisuje to powyżej „były radiesteta” z całkowitym odrzucenie umiejętności czytania rzeczy niewidocznych. Radiestezja to od radiacji, czyli odczytywanie promieniowania, które jest nierozpoznawalne przez przyrządy fizyczne, jednak nie dlatego, że promieniowanie nie istnieje, lecz dlatego, że jest tak małe – jest na poziomie pojedynczych fotonów, czy kwantów. Ich stan psychiczny narzucał im mniemanie, że są jakimiś wybrańcami Boga i wszystko co się dzieje jest z jego wolą, a oni jako mający wolną wolę wybierają tą jedyną słuszną drogę zaczynającą się i kończącą w zasadzie zazwyczaj na rozmowach z duchami umarłych, cierpiącymi, którym koniecznie muszą pomagać wykonując ich polecenia. Znałem takich ludzi ich drogi zawsze jednakowe i tragiczne zakończenia. Dotyczyło to właśnie osób, które stawały się „radiestetami”, bo ci, którzy twierdzili, że umieją się jedynie posługiwać umiejętnością odczuwania promieniowania i używają jako narzędzia wahadła lub różdżki nigdy nie popadali w stany prowadzące w negatywnym kierunku. Powstaje kwestia, czy używane narzędzie narzuca nazwę jego użytkownikowi, czy użytkownik narzuca swoją wolę narzędziu, które ma mu służyć, a nie kaleczyć czy zabijać. Podam inny przykład narzędzia, czyli prosty nóż bez którego człowiek nie jest w stanie normalnie prowadzić życia. programuje w sobie umiejętność posługiwania się nim w wielu nawet dziwnych sytuacjach, ale może nadejść sytuacja kiedy to narzędzie zacznie prowadzić człowieka i wtedy zaczyna siebie nazywać „nożownikiem”, a każdy chyba zna negatywny charakter tegoż zajęcia. Może to oczywiście dotyczyć każdego narzędzia, młotka, zapałek, bomby atomowej, itd. Negatywny charakter działalności narzędzia zaczyna się zawsze, gdy nadaje swoje imię człowiekowi, on przestaje świadomie się nim posługiwać, a duch – informacja zawarta w narzędziu staje się przewodnikiem. Dawne przysłowie samurajskie mówi „że, nie człowiek zabija mieczem, ale miecz zabija gdy tego zechce”, dlatego wkładanie informacji w miecz było wielkim rytuałem i tajemnicą zwycięstwa wojownika. Dla nich to była tajemnica, ale teraz już wiesz czym jest informacja. Umiejętność odczytywania niewidocznych, słabych radiacji wysyłanych przez procesory - informacje jest wbudowana w fizjologiczne umiejętności człowieka, aby się nimi w swoim życiu posługiwał. O takim narzędziu do odczytu mamy napisane w Piśmie św. przy opisie stroju kapłana Aarona, chodzi o napierśnik, w którym umieszczone były dwa kamienie Urim and the Thummim, które nie są niczym innym jak narzędziem przenoszącym w widzialny świat informacji z poziomu Boga Zastępów. Wszystko jednak zależy od poziomu człowieka, jego rozwoju z jakimi informacjami się zadaje i czego szuka w niewidzialnym świecie. I efekty mogą byś zupełnie skrajne. Już tak na marginesie wspomnę o narzędziu zwanym „bronią”, którą to nazwą obdarzany jest każdy przedmiot służący do obrony i do zabijania – NAJCZĘŚCIEJ. Więc, aby rozróżnić charakter spełnianych funkcji proponuję nazywać te drugie „zabijakami”.

Ocena ducha: zły -dobry. Polemika z radiestetą.
Zastanawiam się jakie to możliwości oceny ma normalny człowiek, by ocenić skąd pochodzi duch - zły czy dobry. Cytowanie – powoływanie się słowa św. Pawła zazwyczaj jest miarą kompletnego niezrozumienia tego zdania, gdyż tam jest napisane, „każdy DUCH, który nie uznaje Jezusa jako Syna Bożego jest złym duchem”, co oznacza, że trzeba umieć się z duchami porozumiewać, co umieli apostołowie i do nich były skierowane te słowa, a dwa jeśli nawet zły człowiek powie swoimi ustami, zaświadczy o boskości Jezusa, to nie oznacza, że przemawia, przez niego duch tylko ciało. I jeśli kto dobrze czyta to może wielokrotnie poznać moje zdanie, że wszelkie dążenie do zdobywania nadprzyrodzonych umiejętności jest przeze mnie ganione i potępiane z wielu względów. Choćby z punktu widzenia tego, że żadne rozmowy z duchami nigdy nie pchnęły do przodu wiedzy człowieka, nie przyniosły żadnych rozwiązań technicznych czy cywilizacyjnych, nigdy nie powoływałem się na takowe rozmowy. Moja wiedza wynika z mojej pamięci, której oczyszczenia przed urodzeniem nie doznali tylko nieliczni. I jak wynika z twojego tekstu, to działania, których na sobie doznałeś nie tylko spowodowały stratę części twojego życia, konieczność powrotu do początków rozwoju, ale na dodatek spowodowały całkowitą niemożność normalnego zrozumienia prostych kontekstów Ewangelii. Mogę ci jedynie współczuć, również za konsekwencje wpuszczenia twoich uczniów w fałszywy kanał. I równocześnie pogratulować, że przynajmniej zrozumiałeś swoje błędy i kiedyś może „wyrośnie z ciebie człowiek” gdyż doświadczenie jest jedną z ważnych dróg życia, jeśli oczywiście nie pójdzie w zapomnienie, czyli inni czytelnicy go wykorzystają w swoim życiu. Natomiast dla wyjaśnienia podam iż Jezus nie wziął na siebie obecnych grzechów tylko dlatego, że został ukrzyżowany, a jedynie umożliwił ich przebaczanie w Swoim imieniu dla tych, którzy uznają swój grzech, a nie przez jakiś automatyzm. "I wrzuci w głębokości Morskie wszystkie grzechy nasze" Ks. Micheasza 7,19 - a jeśli słowa te odnoszą się do Jezusa, który przez chrzest miał wziąć na siebie grzechy ludzkości, a grzech może być jedynie zapisem informacyjnym, wniosek może być tylko jeden, że Morze to zbiór dobrych, bądź złych Informacji. I dotyczy to również zbawienia, nie przeczytałeś mojego wyjaśnienia dotyczącego śmierci na krzyżu i również Jego działań po tym fakcie. Nic nie załatwił za każdego narodzonego, dał odpowiednie prawa umożliwiające powrót ze złej drogi do Jego Królestwa, na dodatek tak jesteś skażony teraz filozofią katolicyzmu, że dasz się pokroić w obronie braku reinkarnacji, bo tak uznali i niczym są słowa Jezusa najważniejsze ludzkie tłumaczenie. Tak nie uznawaj i nie wydaje mi się abyś zdążył nadrobić stracony czas. Napisane również „ nie rzucajcie pereł między wieprze” a nie „Bóg nie rzuca”. Kłamałeś poprzednio i teraz przyjąłeś jedynie inną formę szerzenia kłamstwa. Aby wyrwać się z ramion astrala, z którym się skolegowałeś to trzeba przejść przez ogień, czyli zmienić ciało, ale twoje wyznanie tego nie dopuszcza.

Choroby I ich neutralizacja, talizmany
kiedyś zapytywała mnie znajoma co jest powodem, że jej dziecko ciągle choruje na coraz bardziej wymyślne choroby, wypadki, nie mające podłoża w jakimś określonym defekcie metabolicznym, stykaniem się z wirusami. moja odpowiedz - zasady łapania chorób, nieszczęść są proste - przyczepia się informacja, przenoszona jest przez każdy przedmiot, przy podaniu ręki i nawet jako informacja przekazana w tym łańcuszku internetowym. ale złapać informację to jeszcze nie tragedia, musi być czynnik ją uruchamiający czyli odpowiednia energia. człowiek ma system obronny (nie immunologiczny), ale energetyczny, który jeśli jest uszkodzony - słaby, umożliwia zadziałanie nawet słabej informacji o chorobie (wyobraź sobie, że jest to taka dyskietka). aby swoje dziecko chronić od tych wszystkich chorób musisz doprowadzić do całkowitej czystości informatycznej wokół niej. przede wszystkim zabronić przysyłania sobie tych łańcuszków, to jest aktywne i działa, ono nie może ich odbierać. usunąć wszystkie przedmioty, które nakupowałaś jako "dające zdrowie". z jednej strony wydzielają pozytywną energię ale równocześnie muszą działać i negatywnie. takie jest ogólne prawo, o którym ci konstruktorzy po prostu nie wiedzą i nie potrafią tego zmierzyć. nie korzystać w nadmiarze, a nawet oszczędnie z farmakologii. nie umrze bez tego a wzmacnia siłę swojego systemu obronnego, skutki są niezbyt przyjemne, to jak leczenie nałogu, ale konieczne. Nie jest tak, aby astral miał wpływ na ciało, oczywiście jeśli nie dąży się do kontaktów z tym światem. To są podstawowe zasady. Najważniejsza jest czystość informatyczna wszędzie gdzie przebywa, albo ograniczyć przebywanie do wyczyszczonych pomieszczeń. Co służy do czyszczenia - kiedyś nazywała się to woda oczyszczenia, obecnie woda święcona, tylko skąd wziąć aktywną wodę to jest problem. W miarę upływu czasu - dorastania systemy ochronne się wzmacniają i nie są groźne jakieś drobne negatywne informacje. Radzę jeszcze często wkładać ręce - palce pod zimną bieżącą wodę i otrzepywać. Te łapane informacje mają też charakter elektryczny więc w pewnym sensie może zadziałać na ich pozbycie się.

Słuchanie językiem.
W dziale artykuły umieściłem ciekawy tekst opisujący doświadczenia wszczepienia u niewidzących elektrod do języka co w efekcie spowodowało, że ludzie ci zaczęli widzieć przywrócono im możliwość widzenia otoczenia. Stawiam więc pytanie - czy aby przypadkiem człowiek w naturalnym stanie nie widzi korzystając z sygnałów jakie przekazuje mu język? Może widzenie senne jest właśnie takim zjawiskiem? Aby jednak uzyskać odpowiedz na ten problem należałoby przeprowadzić jeszcze jeden eksperyment z osobami pozbawionymi i języka. Jak wcześniej wykazałem świadomość i tak nie widzi bezpośrednio poprzez odbiór fotonów lecz poprzez pośrednictwo wysokich częstotliwości dźwiękowych przetwarzanych dopiero w korze mózgowej na sygnały rozświetlające siatkówkę. Jak widać z doświadczenia nie odgrywa roli źródło sygnału pierwotnego jednak nieodzownym do widzenia jest jednak oko i zachowane przewodnictwo kora – siatkówka. Z doświadczenia nie dowiadujemy się również czy świadomość widzi gdy brak jest oczu – gałek ocznych, lub jakie są przyczyny uszkodzenia widzenia u badanych osób. Czyli końcowe wnioski można by wyciągnąć jedynie wtedy gdy pacjent nie posiada i oczu i języka. Natomiast wzmianka o odbieraniu językiem dźwięków jest doskonale znana i pewien wielki kompozytor posługiwał się tą metodą już wiele lat temu. Na dodatek cytowane w tym artykule wyniki badań nad aktywnością kory są w pewnej sprzeczności z opisywanymi badaniami w poniższym artykule. W grudniowym odcinku "Świata nauki" 12/04 znajduje się artykuł - NEUROLOGIA Co nam w mózgu gra NORMAN M. WEINBERGER Badacze składają z drobnych elementów obraz tego, co dzieje się w mózgu melomanów i muzyków. Opisywane są prace badawcze dotyczące funkcji obszarów kory mózgowej współdziałającej w tworzeniu dźwięków. Dokładnie badacze twierdzą, że te obszary odbierają dźwięk lub inaczej są częścią świadomości, która JEST słuchem. W artykule znajduje się takie oto zdanie - "Wiele obszarów kory w płatach skroniowych, które były aktywne podczas słuchania muzyki, pobudzało już samo wyobrażanie sobie melodii." Czyli jak wiemy z doświadczenia własnego i wielokrotnie opisywanego - "melodia jest grana w głowie". W takim razie należy zapytać, po co tworzyć instrumenty skoro i bez nich słyszymy dźwięki? Odpowiedz jest prosta, aby LUDZIE, którzy słyszą doskonałą, piękną muzykę „sfer niebieskich” mogli ją wzmocnić na instrumentach i przekazać innym ludziom, którzy tego nie potrafią.

Wingmakers,a latające obiekty
Druga strona tego zagadnienia jest związana z doświadczeniem latających obiektów o kształcie trójkąta, doświadczeń udowadniających działanie energii kształtu i jako obraz makro jest przeniesieniem mechanizmów właśnie z poziomu atomu – dodam poziomu świadomości budowniczych atomu (wingmakers). Polecam niniejszym. Pierwszy lot lifterem
http://jlnlabs.imars.com/lifters/orville/index.htm http://jnaudin.free.fr/html/lifters.htm - latające obiekty Jeszcze wyjaśnię, że polecając jakąś lekturę, czy zagadnienie nie kieruję się jedynie treścią tekstu składającą się z liter, a tym przez jakiej wielkości świadomość zostało napisane i czy faktyczny przekaz znajduje się pomiędzy wierszami. Wielokrotnie tak się składa, że trzeba przeczytać kilkaset stron bzdur, aby znaleźć jedno zdanie, które tam zostało ukryte. Na tej właśnie zasadzie polecam jeszcze raz do przejrzenia przekaz wingmakers Tobie i pozostałym czytelnikom. Jeśli czegoś nie polecam to Koranu. Nawiasem mówiąc nie sądzę, aby zagadnienie dotyczyło sprawy Wolnej Woli. Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.

Wingmakers- przekaz ze sfery budowy atomu.
Do czytania polecam przede wszystkim Pismo św. jednak uważam, że jest ono dla ludzi mądrych, lecz aby stać się mądrym trzeba czytać Pismo i tym sposobem tworzy się dla niektórych zaklęty krąg do którego nie mogą wejść. Nigdy nie zakładałem iż moja wiedza jest jedynie dla super inteligentnych osób, ogólna treść powinna być zrozumiała dla przeciętnego człowieka ze średnim wykształceniem., a niektóre problemy są jedynie dla specjalistów. Z drugiej strony jeśli przyjąć, że inteligentna grupa ludzi tworzy warstwę pracowników naukowych, to właśnie ONI uważają Pismo św. za stek bzdur i fantazji nie mających związku z rzeczywistością życia. Jeśli kto zechce do końca przeczytać mój komentarz dotyczący zagadnienia wingmakers (co oznacza budowniczowie skrzydeł) to przeczyta tam, iż przede wszystkim podzieliłem go na dwie części – 1. dotycząca samego przekazu i 2 dotycząca fabuły zdarzeń i opisów znalezienia tych przekazów. Delikatnie jedynie napisałem, że druga część może być zwykłym wymysłem autora fabułą przyciągającą czytelnika. Natomiast część pierwsza, czyli przekaz jest autentyczny i dotyczy sfery budowy atomu. Dlaczego należy tę część przeczytać? Na takich samych zasadach jak Pismo św. gdyż znajdują się tam kody potrzebne do budowy sfery materialnej ciała, chyba, że ktoś nie jest zbudowany z atomów.

Wolna wola.
można zapytać jakim sposobem wiesz, że poddajesz się właśnie Jego Woli. On dał wyłącznie Prawo i pozostawił człowieka, by sam dokonywał wyborów, bez Jego podszeptów i popychania. tym sposobem tłumaczył kościół wyprawy krzyżowe "ON tego chce" takie było hasło. jak widać z perspektywy historii, kościół teraz za to przeprasza, więc jak to jest, że przeprasza za czyny dokonane z nadchnienia Ducha św.? wolną wolę ma Bóg, miał człowiek w raju, i miał Jezus, natomiast wszyscy mają Wolny Wybór pomiędzy dwoma NARZUCANYMI sytuacjami życiowymi.

Wejście do Królestwa Niebieskiego, a sprawa piłki nożnej.
Za każdą modą i promowaniem jakiś czynności stoi zawsze WŁADAJĄCY Ziemią, czyli SYSTEM, inaczej Szatan. Ten, z którym jak mówi Jezus, „nadchodzi władca z którym nie mam nic wspólnego” ew. Jana. W trenowaniu kopania piłki u jak największej ilości osobników chodzi o kopiowanie programów wykonawczych. Po prostu są mu potrzebne informacje – programy zainstalowane w świadomości umiejące tak władać mięśniami, aby jak najdokładniej i jak najsilniej nadawać pęd przedmiotowi, tu – okrągłemu. Cały ten interes ziemski - życie, kręci się tylko i wyłącznie dzięki energii, pędowi różnych cząsteczek, np. elektronów. Coś lub ktoś musi nadawać tym kamieniom ruch, aby jak napisałem w wykładzie były zdolne do wytworzenia pola magnetycznego w strunach. Przechodzimy do epoki wielkich energii uzyskanych z takich samych zasobów energetycznych ziemi jak dotychczas nie dzięki technologii, lecz wejścia w inne struny – bardziej energetyczne z powyższych powodów, że będzie miał kto nadawać pęd cząstkom większym. Pytanie tylko co było dotychczas przyczyną sprawczą wytwarzania energii – pola elektromagnetycznego? W wykładzie napisałem, że można wykorzystać pole grawitacyjne, ale to tylko połowa prawdy. W Piśmie św. jako że mamy tam opisy światów niedostępnych obserwacji fizycznej, znajduje się jedno ważne zdanie na ten temat. „......(14) Pan się zjawi nad nimi. Jak błyskawice wzlecą Jego strzały i Pan, Bóg wszechmogący, zadmie w róg. Nadciągnie w szumie wichru z południa. (15) Pan Zastępów będzie ich osłaniał, zniszczą i zdepczą kamienie z proc, i krew będą pili jak wino, i będą jej pełni jak czara, jak rogi ołtarza.”.......(Ks. Zachariasza 9:14-15, Biblia Tysiąclecia W tłumaczeniu biblii brytyjskiej tekst wygląda trochę inaczej. Główny sens tego zdania sprowadza się do faktu, że wejście do Królestwa Niebieskiego, gdzie „Pan Zastępów będzie ich osłaniał” jest obarczone wyeliminowaniem świadomości, które produkują energię z „kamieni z proc”. Problem polega na fakcie, że większość energii pola potrzebnego człowiekowi do życia dotychczas jest produkowana przez świadomości, które umieją nadawać pęd kamieniom za pomocą proc. Proca to takie urządzenie składające się ze sznurka (nie gumy) i kawałka skóry służące do wyrzucania kamieni, oczywiście umiejętność ta została przez człowieka dawnych epok wykorzystywana do zabijania przeciwników wojennych. Zresztą nic nowego obecnie się nie dzieje. Przykład pojedynku Dawid – Goliat. Wszystkie świadomości źle wykorzystujące te umiejętności na ziemi były kierowane do Morza i pożytecznej pracy polegającej na zabawie (rzucaniu kamieniami) służącej wytwarzaniu energii w przestrzeniach wyższego rzędu. Obecna śmiertelność ciała jest uzależniona od tejże energii wytwarzanej sztucznie w powyższy sposób dla miłujących Boga i dla grzeszników, a nieśmiertelność to uzyskanie dostępu do nieograniczonych zasobów Tchnienia niezależnego od dobrych czy złych humorów Systemu. Oczywiście dostąpią tego „wybrani”. Dlatego w cytowanym powyżej zdaniu mamy wyrażoną konieczność zniszczenia mechanizmów związanych z kamieniami – częścią korpuskularną materii. Gdyby chodziło o zniszczenie „wojowników” – złych ludzi zagrażających wybranym w raju, to na pewno dodane byłoby zdanie o łucznikach. Gdyż był to środek zabijania bardziej rozpowszechniony. Nie sądzę, aby zaawansowani kopacze zajrzeli kiedyś do tego tekstu i zrozumieli narzucany im stan psychiczny ciągnący ich do bezmyślnego kopania. Tak jak ktoś zauważył powyżej jest to „sport” skierowany do prymitywnych plemion. Wyjaśnienie to ma celu skierowanie twojej uwagi na preferowanie Wiedzy o fakcie i tym samym uniemożliwi Systemowi wykorzystanie twojej świadomości do tych niewolniczych prac. Jednak przede wszystkim da ci możliwość swobodnego wyboru zajęć po drugiej stronie, lub raczej zaliczania się do sfery kierowania mechanizmami. Sport to wiele ciekawych możliwości, a nie tylko kopanie i przy tym bijatyki, plugastwo słowne, ...... i to wszystko skierowane już do najmłodszego pokolenia, a potem to już przyzwyczajenie. Zależności pomiędzy wielkościami poszczególnych przestrzeni to już osobny temat. Należy wrócić do sprawy kamieni i podać tekst źródłowy, sprawa trochę się odwlekła, bo zgubiłem notatki, a potem były inne sprawy. Oto fragment Księga Zachariasza mówiąc o przyszłości ludzkości MESJASZ - CZASY OSTATECZNE. Jest tam kilka wizji i w rozdziale 15 „Pan Zastępów będzie ich osłaniał, zniszczą i zdepczą kamienie z proc, (biblia tysiąclecia) zwyciężą i podepczą procarzy (tłumaczenie brytyjska) i krew będą pili jak wino, i będą jej pełni jak czara, jak rogi ołtarza.” Można by interpretować jako zniszczenie narzędzi wojennych, brak wojen, jednak wcześniejsze fragmenty już o tym mówią. Tekst wizji jest scenariuszem i te ukryte zdanie (jedyne w całym Piśmie) jako wykonanie zadania dla zastępów dotyczyć może jedynie sfery informacyjnej zawiadującej sterowaniem mocy. Pełną i dokładną weryfikację dokonać by można jedynie korzystając z oryginalnego tekstu i znajdując gdzie położony jest nacisk, czy na kamienie, czy na procarzy. Bo dlaczego miałoby się niszczyć kamienie? Fragment „krew – wino na rogi ołtarza” już przytaczałem w wykładzie jako wyjaśnienie co należy robić z przemienionym winem. Tym, które zostaje zamienione w trakcie wypowiadani słów „to jest moja krew”.

Ojcze Nasz, Ojcze Mój
W modlitwie "dla wszystkich" jest napisane o odpuszczaniu grzechów NASZYM winowajcom, czyli po prostu o konieczności przebaczania tym którzy wyrządzili nam krzywdę. Taka postawa przyczynia się do naszego dalszego rozwoju. Słowa cytowane przez Anie, są wypowiedziane w zupełnie innym kontekście, są skierowane do uczniów Jezusa (on sam nazywał ich WYBRANYMI) dlatego, ze maja oni moc odpuszczania grzechów, anulowania kar innym ludzi." Natomiast jest w błędzie jeśli chodzi o sposób stosowania tej modlitwy. Nie jest ona modlitwą grupową tylko indywidualną rozmową z Twoim Ojcem, co wyraźnie mówi Jezus. A słowa "Módlcie się (liczby mnoga wynika z faktu, że mówił do wielu i również była przyjęta forma zwracania się przez "wy" do indywidualnych osób). Więc wyjaśniłem, że TY modląc się masz zmienić słowa na "Ojcze mój".

Odpuszczenie grzechów - uzdrowienie
Słowa o odpuszczeniu grzechów skierowano do tych, którzy w Duchu Jezusa mieli prawo do władania światem Informacji, używać ich mogli raz w życiu w stosunku do danej osoby. I o ile siła działania tych słów uległa w naszych czasach zmniejszeniu z dwóch powodów, to nadal "spowiedź" można/ powinno się stosować raz w życiu, no najwyżej dwa razy. I nawet jest ciekawy opis z życia ojca Pio, gdzie daje po pysku kobiecie, która często przychodzi do niego do spowiedzi. Kwestia "wybranych" jest skomplikowana, a na pewno nie zależy to od rozwoju, raczej licz jedynie na "łaskę". I to jest ta główna kwestia różnica teologię katolicyzmu od protestantyzmu. Ty masz obowiązek pracować i nie liczyć na fakt, że zostaniesz wybrany. "Powołanych" (do pracy) jest wielu, ale wybrani są nieliczni, to chyba jasno mówi Jezus. Więc wynika z tego, że z czytaniem i zrozumieniem ewangelii nie jest najlepiej. Praca jako przestrzegania Prawa jest tylko częścią "podobania" się Bogu, jest jeszcze ważniejsza umiejętność. Kapłan podlega tak samo ocenie, oni sobie jednie wybierają taki zawód w dzisiejszych czasach. Gdyż o stwierdzeniu powołania do wykonywania tego zawodu można wnioskować dopiero na podstawie zjawisk w wieku wyższym niż 18 - 20 lat, czyli wstępowania do seminarium. Poza tym odpuszczanie grzechów to uzdrawianie ciała, czytaj odpowiednie fragmenty ew. gdy takie słowa wypowiada Jezus. Jest napisane, aby wyznawać grzechy przed społecznością w stosunku do której się zawiniło. Z obecnej praktyki przywołałbym doświadczenia uleczenia alkoholizmu i narkomani w grupach osób przed którymi można wyznać swoje błędy. Oczywiście w ramach kościoła powinno to mieć inny charakter i treść. Zacytowane słowa "idźcie i odpuszczajcie grzechy komy odpuścicie będą odpuszczone, komu zatrzymacie będą zatrzymane" są bardzo ważnymi słowami i dane zostały w celu zastąpienia ofiary pokutnej. jednak istota działania jest kompletnie niezrozumiała w obecnej teologii i praktyce, tak samo zresztą jak słowa zamiany materii chleba i wina w cząstkę duchową - informacyjną. zrozumienie istoty sprawy nastanie z czasem, a tobie który praktykujesz katolicką spowiedź radzę dobrze przyjąć jej warunki założone w teologii. są to żal, zadośćuczynienie, wyznanie winy, poprawa i nie popełnianie tego przekroczenia. jeśli tego się nie będziesz trzymał to łamiesz prawo i grzeszysz dodatkowo.

Kobieta-mężczyzna
Jak mówi Jezus „ Bóg stworzył kobietę i mężczyznę jako JEDNO!” i powód był jeden, gdyż są jednością na poziomie informacji i świadomości. Przytoczę może dawne wyobrażenie lub wyjaśnienie tego problemu; „Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce. Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: Mam pomysł, jak odebrać moc tym śmiertelnikom. Cisnął piorun i rozpłatał owo stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.” Niewielu czytelników dotarło do rysunku przedstawiającego połączenia z żoną i rodzinne, ale nie będę tu ich dokładnie opisywał. Jednak wyjaśnię, że dzielą się powiedzmy na górne i dolne, do połączeń dolnych zaliczam zasadę „kontakt - wtyczka” dotyczącą małżeństwa. Bóg wprowadził Prawo zabraniające cudzołóstwa, czyli krótko mówiąc wprowadzania do wtyczki innych informacji niż z jednego kontaktu. Można zapytać, czy wielość informacji nie będzie pozytywnym zjawiskiem? Na pewno nie, gdyż informacje zaczną się kasować, a nie uzupełniać. Dolny kontakt jest potrzebny dla rozwoju kobiety, aby mogła przerzucić informacje /są to przede wszystkim programy metaboliczne / do swojej drugiej połowy ciała (są cztery, ale chodzi o prawo - lewo). Informacje te nabywa z połączenia górnego w ramach wymiany z mężem. Zostało wprowadzone przez Mojżesza prawo rozwodu, które umożliwiało rozłączanie górnego połączenia bez naruszania praw podstawowych, musiał istnieć papier z napisem o wprowadzonym rozwodzie. Jezus nie wprowadza żadnych dodatkowych zakazów stosowania rozwodu, jedynie zaznacza, że nie jest to zgodne z pierwotnym prawem, do którego należy dążyć w rozwoju. Należy zapytać, czy kapłani katoliccy łamiąc prawo o jedności są już na poziomie Boga, który jest Jednością, czy może jednak poniosą odpowiedzialność za nieprzestrzeganie prawa. Pierwszy król społeczności polskiej przyjmując chrzest musiał oddalić wszystkie żony oprócz jednej, wprowadził takie prawo dla wszystkich, rozwijało się społeczeństwo chrześcijańskie na prawach uznających istnienie Boga. Jednak przychodzi władza, która nie uznaje Boga, dlaczego więc TA władza narzuca monogamię akceptując jednocześnie posiadanie kochanek, zdrady i swoimi prawami afirmuje takie działania. Nie zapominając o legalizacji związków homo... jakimi zasadami kieruje się taka władza, chyba tylko tym, że podatek mógłby być rozliczany na kilka żon. Dlaczego nie znieść zakazu poligamii jeśli nie wierzy się w istnienie Boga, może ta władza świecka tak na wszelki wypadek nie zezwala na legalizację kochanek, jak się ma do tego prawo zezwalające na prostytucję. Wykazuje się doświadczalnie co zabija człowieka i Pasy w samochodzie nakazuje prawem zapinać, ale wpływu zdrady na zdrowie nie badano, a wystarczyłoby, aby kilku pracowników naukowych napisało swój życiorys z doświadczenia życiowego, z perspektywy ich poziomej pozycji w łóżku szpitalnym. Powstało społeczeństwo gdzie nie ma potrzeby poświęcania już takiego dużego wysiłku na zdobywania pożywienia, więc przede wszystkim zabawa w sex, wszystko niech będzie podporządkowane seksowi, a jak już nie może to zawsze zostaje jeszcze viagra. A czy z historii nikt nie zna opisu Sodomy i Gomory. Każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć na pytanie w jakich prawach chce się rozwijać i gdybym dodał słowo „budować” to nie pasowałoby do prawa pozwalającego na cudzołóstwo, gdyż wtedy następuje jedynie destrukcja ciała i świadomości. Poszukując źródeł chorób trzeba sobie uzmysłowić, że wprowadzone Prawo – „10 przykazań”, miało służyć budowaniu zdrowego społeczeństwa, składającego się ze zdrowych fizycznie osobników. Nie zawsze małżeństwo się udaje, nikt nie twierdził i takich złożeń nie było, aby było sielskie i anielskie, to trudna praca, ale jej owoce mają wielką wartość. Z małżeństwa wyciągają korzyści oboje i na dodatek trzeba jeszcze uwzględnić połączenia rodzic – dziecko, wszystko to służy jeszcze raz pokreślę, dla przepływu i nabywania nowych programów metabolicznych lub inaczej uruchamiania niemych dotychczas genów znajdujących się na DNA. To jedna strona medalu, a drugie zagadnienie sprowadza się do wizualizacji twojej drugiej strony świadomości na zachowaniach partnera, aby krótko mówiąc jego zachowania generowały twoje stany psychiczne, które powinieneś usunąć ze swojej świadomości, skorygować pracą nad nimi. Wszystkie ćwiczenia psychiczne zalecana przez różne religie – filozofie życiowe mają doprowadzać do uszlachetniania świadomości, ale żadna z nich w swoich dziwacznych zachowaniach nie uwzględnia prostego związku małżonków, czy rodziny, polecając przede wszystkim samotność i odizolowanie. Nie sądzę aby można było powiedzieć, że przez BRAK wiedzy dokonywały przekraczania prawa, wiedza o zakazie podwójnego współżycia była zawsze i określana po prostu cudzołóstwem zdrady. Małżeństwo tworzy się w momencie pierwszego kontaktu seksualnego, a jego legalizacja społeczna jest zależna od społeczności, dawniej nie było dwóch ślubów, lecz jeden kościelny, to tylko władza nie wierząca w Boga ustanowiła swoje prawo związku małżeńskiego i jak wiesz w obecnym czasie wraca to do jakiejś normalności, czyli ważny jest jeden ślub. I tak samo z rozwodami, musi ich być tyle ile ślubów. Rozwód kościelny musi być bo inaczej nie może być ponownego ślubu. Weźmy na przykład zdarzenie śmierci jednego z małżonków i tradycję okresu wdowieństwa, czyli pewnego czasu gdy po tak naturalnym rozwiązaniu małżeństwa obowiązuje czas zakazu wstępu w nowy związek. Okres ten wynika z czasu potrzebnego Zastępom do dokonania przełączenia – uwolnienia górnego wtyku i takie samo zjawisko zachodzi gdy następuje separacja, tyle, że okres ten jest dość długi prawie 20 lat, a jeśli w tym czasie współżyje się z innym partnerem to dokonuje się po prostu cudzołóstwa z konsekwencjami jak za każdy grzech – przewinienie – nieczystość. Każdy grzech uderza w budowę ciała, czyli go wstrzymuje i wszystkie bez wyjątku przykazania – ZAKAZY są skierowane na ochronę ciała. Jednak jego niszczenie jest pośrednie, gdyż najpierw upośledzane jest działanie świadomości, tutaj cytat „ o zdrowym Oku i ciele w świetle”. Dotyczy to obydwu płci, gdyż przykazania ich nie rozróżniają, jest pełne równouprawnienie. Dokładnego podziału ról pomiędzy kobietą, a mężczyzną w życiu codziennym nie da się dokonać, czyli nie może być określonego szablonu. Można to porównać jedynie do jedzenia, które powinno być uzależnione od wielu czynników, takich jak społeczeństwo, wiek, umiejętności i chęci. Na pewno kobieta musi urodzić, a mężczyzna być odpowiedzialny za rozwój duchowy – informacyjny, czyli zdrowie rodziny psychiczne i fizyczne. Nie widzę możliwości podziału czynności domowych na męskie i żeńskie, natomiast w życiu społecznym wiele wykonywanych czynności jest przejmowanych przez kobiety, które nauczyły się tego od mężczyzn, czyli jego rola zawsze jest rolą przewodnika, nauczyciela, wynalazcy i organizatora. Jednak w związku z dużymi różnicami obecnego rozwoju poszczególnych ludzi dochodzi do sytuacji, że kobiety osiągnęły wyższe umiejętności od niektórych mężczyzn, którzy woleli pić piwo niż się uczyć, co nie oznacza, że nie ma już mężczyzn przewodników. (1) Siedem niewiast uchwyci się jednego mężczyzny w ów dzień, mówiąc: Swój chleb będziemy jadły i we własną odzież się ubierały. Dozwól nam tylko nosić twoje imię. Odejmij nam hańbę. Ks. Izajasza 4:1 < Czy mężczyzna, który jeszcze nie ma Żony [nie miał kontaktu z dziewicą], ponosi jakieś konsekwencje życia z kobietą, która jest połączona z innym mężczyzną...tzn. ma już Męża?>

Odczuwanie stanów psychicznych, czy zwierzęta coś czują?
tylko maszyna nic nie czuje, nawet gdy ta maszyna jest systemem biologicznym jak zwierzęta. Natomiast świadomość, która jest w ciele ludzkim powinna reprezentować odpowiedni stan, poziom uczuć i korzystać z tego w ocenie sytuacji, późniejsze działanie jest kompleksem elementów. I tu przy twoich rozterkach wchodzi w działanie wiedza wynikła z ewangelii, czyli dokładnie sprawa bliźniego. Jeśli kierujesz się chrześcijańską filozofią życia, to trzeba poczytać, przeanalizować i iść drogą tam opisaną. Temat bliźniego i interpretacja była już w temacie na forum. Kształtować i rozwijać się możesz wtedy, gdy pomagasz innym biednym (bo nie mają rąk), ubogim duchem (bo się nie rozwijali), czy nieszczęśliwym (bo takiej karmy się nabawili ale mają chęć poprawy). To samo wielokrotnie czyta się o „biednych, cierpiących” kundlach i za tymi działaniami idzie ich ochrona prawna, bo okazuje się ważniejszy pies niż człowiek, którego się skazuje na karę więzienia, bo zjadł psa. Ktoś pisał, że biblia jest prosta i dla prostych ludzi, a przez 2000 lat nie rozpracowali wielu prostych spraw, więc czego nauczają? "Mówisz ,ze zwierzęta nie czuja ,a czego nie czuja ,strachu ,radosci ,smutku zimna ciepła głodu CZEGO?" niczego z powyższego nie czują, tyle czują co twoje ciało we śnie, pod narkozą czy w hipnozie. włączone są jedynie programy reakcji na bodziec tzn, że piszczą lub cofają łapę przed uszkodzeniem. temat był omawiany na forum i dałem przykład doświadczenia z królikiem. gdyby nie udało się go znaleźć to powtarzam. Doświadczenie z królikiem polegało na tym, że gdy próbowano podpalić nos królikowi to uciekał, wyczuwał zagrożenie co jest reakcją całkowicie normalną. potem wprowadzono w jego ciało - tylnią łapę szpilkę akupunktury, czyli zablokowani "coś tam" i spróbowano ponownie podpalić mu nos. Tym razem królik nie uciekł i zniósł całą procedurę niszczenia tkanek bez sprzeciwu. wniosek następujący - skoro cały skomplikowany system nerwowy ma odpowiadać za wszystkie odczucia to jakim sposobem można wyłączyć jedną szpilką wszystkie reakcje.? Aco się stało - nie wyłączono żadnych odczuć, bo ich nie ma zwierzę, natomiast wyłączony system programowy reakcji ucieczki. Jak podałem powyżej, na człowieku właśnie prowadzi się takie doświadczenia i wtedy wiadomo, że można czucie wyłączyć i całą resztę. Kończę zasze takie dyskusje wnioskiem jaki się sam nasuwa, że twoja egzystencja na ziemi jest pomyłką, bo jeśli pies czuje jednakowo z tobą, to jest wzorcem stworzenia, dlatego, że jest lepiej dostosowany do egzystencji w istniejącym środowisku. Na dodatek podporządkował sobie człowieka, który go leczy i karmi, itd. itd. zabijając dla niego inne zwierzęta.

Piekło, śmierć, ogień, robak.
W Ew. Marka 9:1-50 jest zdanie : "(48) gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. " takie małe istoty które nikomy mie zawiniły mają taki cieżki żywot" Bo tak to los, chaos rządzący wszechświatem zgotował im te życie, nie ma przecież życia przed narodzeniem, bo myśli mózg, a tam go niema. Taka jest odpowiedz dla aeistów, a dla tych co tu na forum przychodzą pytanie - a ci grzesznicy, którzy pluli Bogu w twarz to rodzą się pewnie tylko dorośli, starzy i zgrzybiali, ..... dzieci to muszą być niewinne, takie biedne, ... lecz one też się zestarzeją za 40 lat i wtedy pewnie będzie można powiedzieć ze spokojem sumienia, że byli grzesznikami. "palący ogień piekieł" i stąd właśnie powstało chrześcijańskie piekło, a potem jeszcze czyściec, a gdzieś tam w na krańcach świata KROLESTWO NIEBIESKIE. Fragment zawierający powyższy cytat odradzającego się „robaka i ognia” jest dość prostym symbolem i jeszcze jednym dowodem na krąg rodzenia się, walki z nieszczęściami i ŚMIERCI. Wydaje się nie można z niczym innym kojarzyć „robaka i ognia” jak właśnie ze śmiercią. Tym bardziej, że w Objawieniu jest napisane, iż dopiero wybrani nie ulegają śmierci. „druga śmierć” ich nie obejmuje. We fragmencie napisane, że za twoje złe czyny spotka cię „piekło” gdzie nie ginie robak i ogień, i tylko szum własny narzucony przez interpretację kościołów każe ci myśleć o nim, że jest gdzieś odległe i nie wpadniesz do niego. Jasno napisane, że piekło jest tutaj, i królestwo niebieskie jest tutaj, i jeśli chcesz to i czyściec jest tutaj – na ziemi, gdy jesteś w ciele ludzkim. Im bardziej będzie zdegenerowane twoimi poprzednimi czynami tym większe jest to piekło w którym się świadomość pogrąża, gdyż najczęściej nie ma możliwości już pracować aby, podnieść swój rozwój, odpokutować. Dodatkowo szum wmawia ci i umacnia w przekonaniu, że to nie twoja wina tylko LOSU. Słuchaj więc tego szumu Morza. (14) A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. (Apokalipsa (Objawienie) 20:14, Biblia Tysiąclecia) (15) Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. Nie doliczaj siebie do mnóstwa grzeszników, pamiętaj, że gniew karzący nie zwleka. (17) Upokórz bardzo swą duszę, albowiem karą dla bezbożnych ogień i robak. (Ks. Izajasza 51:5-10, Biblia Tysiąclecia) (21) Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów - mówi Pan. (22) Bo jak nowe niebiosa i nowa ziemia, które Ja uczynię, trwać będą przede Mną - wyrocznia Pana - tak będzie trwało wasze potomstwo i wasze imię. (23) Sprawdzi się to, że każdego miesiąca podczas nowiu i każdego tygodnia w szabat, przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon - mówi Pan. (24) A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi, którzy się zbuntowali przeciwko Mnie: bo robak ich nie zginie, i nie zagaśnie ich ogień, i będą oni odrazą dla wszelkiej istoty żyjącej.

Nieśmiertelność, mężczyzna , kobieta
Powodów dalszej wędrówki w ciała jest wiele. Natomiast w powyższym przypadku (dlaczego nie można być nieśmiertelnym już teraz) wyjaśnię, że nieśmiertelność może osiągnąć tylko męskie ciało i wszystkie potrzebne programy nieśmiertelności trzeba posiadać już w momencie budowy wejścia – połączenia się z ciałem (komórkami). Ona jest już tego bliżej niż ty, gdyż jej następne wejście może być do męskiego ciała, ty niestety musisz jeszcze przerobić żeńskie, zakładając jednak, że teraz nabędziesz odpowiednie programy przypominające o wiedzy, którą masz spotkać w tym kobiecym życiu. Zadając takie pytanie można przypuszczać, że jesteś już doskonały i posiadasz odpowiedzi na wszystkie pytania, jesteś w stanie wytworzyć nowe życie z gliny. Pytanie: Jak to zrobić, żeby nabyć teraz odpowiednie programy a potem jak je sobie przypomnieć? Czyli cokolwiek bym robił to i tak jeśli z programami nie wcieliłem się to „świętym” się nie stanę. W swym wykładzie napisałeś iż „święty” to ktoś z nieśmiertelnym ciałem , potrafiący przenosić się wraz z nim do innych przestrzeni …. Wśród nielicznego Ich grona wymieniłeś Marię czyli kobietę możesz to wyjaśnić…Z góry dziękuję. Odpowiedź: Święty - jak napisałem, to ktoś w innej przestrzeni, ale wejść musi do niej poprzez tą normalną, obowiązującą wszystkich – poprzez skażenie. Nie oznacza to jednak, że stając się świętym otrzymuje prawa dostępu do wszystkich przestrzeni. Maryja jest szczególnym i jedynym przypadkiem, wyjaśnianie tej specyficznej sytuacji na forum i poziomie wiedzy jaką nieliczni przeczytali byłoby nieporozumieniem. Tak więc, osiągając świętość wcale nie musisz osiągnąć nieśmiertelności ciała, bo jedynie możesz uratować przy następnym wcieleniu swoją pamięć – dotychczas zdobyte programy,. "Czyli cokolwiek bym robił..." - możesz jedynie nie BLOKOWAĆ rozwoju (tego co zaplanowane), przyśpieszać się nie udaje bez programowego wsparcia.

Prana numeryczna
W twoim zainteresowaniu leży konieczność zaprogramowania – prany numerycznej, czyli zgłębiania szczegółów dostępnych praw w poszczególnych dziedzinach naukowych – biologii, fizyki, itd. Należy codziennie przy pacierzu, modlitwie prosić, aby sobie przypomnieć w następnych wcieleniach konieczność wymiany prany. Nie sądzę aby szczegóły programowania energii kształtu były tobie potrzebne, gdyż zajmują się tym Synowie Boży.

Symbole.
Każdy symboliczny ubiór lub ozdoba jest odzwierciedleniem jakiegoś urządzenia budowanego na którymś z ciał informatycznych lub ciele prochu, który należy rozpatrywać osobno. Ich znaczenia i działania nie wolno wrzucać do jednego worka. Konkretny symbol łańcucha jest również obecny w stroju kapłana katolickiego, który idzie do mszy tak jak i dawniej kapłanów sprawujących ofiarę. Dla ciebie lub u innych osób nie będzie miał w ubiorze znaczenia, a przynajmniej nie spełnia żadnej roli chroniącej, ale jeśli widzisz taki element wkomponowany w swój codzienny strój to wcale nie zaszkodzi. Może stanie się modny jak np. kiedyś dwukolorowe ubrania w podziale lewo – prawo. Ten konkretny złoty łańcuch, który przetrwał wiele wieków jest elementem programującym energię kształtu oraz wzorcem dla budowania na kominiarzu taśmy pamięci, w takim samym stopniu jak krzyże.

Trójkąt bermudzki, matria-antymateria, czas, starzenie się.
Niedawno magik Copperfild wykonał w trójkącie bermuckim jeden ze swoich pokazów polegający na wybudowaniu olbrzymiej konstrukcji w formie usadowionych wież według wzoru trójkąta. Pomiędzy nimi rozpostarte były liny, na których powieszono zasłony. w efekcie cały obszar wewnętrzny trójkąta był zasłonięty. Całe zadanie miało polegać na odnalezieniu zaginionego statku. który w jednej chwili urwał się z liny holowniczej i ślad po nim zaginął. Magik twierdził, że przejdzie do innej równoległej przestrzeni i stamtąd ściągnie ten zaginiony statek. tak też się stało. Po odsłonięciu kurtyny w trójkącie pojawił się tenże statek. Jednak po kilkunastu sekundach zaczął się palić i w efekcie zniknął w ogniu. po prostu stal spłonęła jak drewno. Wielu próbowało znaleźć odpowiedz na pytanie - dlaczego w obszarze tego trójkąta dzieją się niewytłumaczalne zjawiska. Odpowiedz jest w zasadzie bardzo prosta jeśli przyjmie się obecność antymaterii, antyenergii w ścisłym związku i materią i energii na takiej samej zasadzie jak przedstawiłem to w budowie atomu. Obszar trójkąta bermuckiego odpowiada i jest ściśle związany z wyższą strukturą budowy - nadrzędną strukturą przestrzenną dla której ten obszar jest obszarem ściany atomu – lub wyższej formy budowy np. kryształu. Gdzieś jeszcze są pozostałe trzy ściany. Na obszarze tym objawia się w pewnych częstotliwościach właściwość zamiany materii w antymaterię. Patrząc na widziane obrazy nic się nie zmienia, jednak energetyczne spotkanie powoduje anihilację, której widzialnym znakiem jest ogień, gdy w naturalny sposób nie rozdzieli się za pomocą strun Niektóre prawa dziejące się w czasie gdy jest antyenergia nie podlegają tym samym prawom co materia. O zmianie obrazu człowieka - starzeniu decyduje współdziałanie obrazu z posypywaniem Mąką, każdy kto przeczytał drugą część wykładu wie o co chodzi. W związku z tym, że człowiek składa się z właściwie z dwóch obrazów tego widzialnego (w materii) i tego z tyłu za plecami (w antymaterii) w naturalnych warunkach starzeje się ten obraz połączony z materią, a tylni jest cały czas młody, nawet powiem, że staje się coraz bardziej młodszy, czyli "czas" idzie do tyłu. "co to jest czas"? W zasadzie w rozwoju człowieka esencją będzie zamienienie tych dwóch obrazów miejscami lub częsta ich zamiana w pewnym okresie życia, aby żaden się nie zmieniał - starzał lub młodniał. W przypadku "starzejącego się obrazu" mamy do czynienia ze związkiem kilku czynników. W połączeniu z chwilową zamianą struktury całego obszaru (trójkąta bermuckiego) doszło do skopiowania obrazu osoby malowanej na malowane płótno, które w tym określonym momencie było antymaterią, fotografia, portret to kopiowanie informacji. Jeśli dołączymy do tego brak normalnego oddziaływania z Mąką, która oddziałuje tylko z materią, doszło do sytuacji przyśpieszonych zmiany obrazu Powłoki Filmowej. W moim wykładzie dałem naukowy przykład błyskawicznego starzenia się pewnego chłopca. „Przytoczę dwa przykłady patologicznego oddziaływania obrazu jako elementu pierwotnego w tworzeniu zjawiska. Istnieje w wiedzy medycznej tzw. zespół Wernera, powodujący szybkie starzenie się danego osobnika, już w wieku dwudziestu kilku lat występują objawy starcze, oraz drugi przykład pewnego 8 latka, który w ciągu kilku godzin stał się starcem. Zdarzenia te są powodem przyśpieszonego działania procesów odczytu z DNA, jednak pod wpływem narzuconej informacji obrazu zewnętrznego.” W tym wypadku mieliśmy jednak do czynie z faktem iż w pewnym momencie życia tego chłopca wstrzymane zostało oddziaływanie z Mąką, która w normalnych warunkach zatrzymuje obraz. Kiedyś już bardzo dawno temu (chyba 19 wiek) doszło już do takiej samej sytuacji starzejącego się obrazu i napisana został o tym książka oraz powstał film.

Sawanci.
Sawanci - tak nazywają się osobnicy z super pamięcią, o jednym z nich -
http://deseretnews.com/dn/view/0,1249,595103605,00.html Również w „świat nauki” chyba 01/2006 znajduje się artykuł ze zdjęciami mózgu w rezonansie magnetycznym. Okazuje się, że większość z nich i również ten najsłynniejszy Kim Peek mają poważnie uszkodzony mózgi, nie posiadają wiele normalnych struktur, a najpoważniejsze to brak połączenia pomiędzy lewą a prawą półkulą, czyli wiązadła wielkiego. Mają problemy z poruszaniem się gdyż tak objawiają się stany uszkodzenia móżdżku. Ich pamięć jest olbrzymia pod wzglądem pojemności, mają szybki dostęp do tej pamięci, ale większość ma poziom inteligencji małych dzieci lub niedorozwiniętych umysłowo – autystycznych. Ich możliwość kojarzenia jest wybiórcza i dotyczy tylko niewielu dziedzin lub jednej. W wypadku Kim Peeka jest tych dziedzin sporo. Tak w skrócie można opisać te doświadczenia związku mózgu z możliwościami pamięci i wynika z tego wniosek, że im go mniej tym większe możliwości przynajmniej w jednej umiejętności. Oczywiście dla mnie te doświadczenia są dowodem na zupełnie inne działanie struktur kory obu półkul. A mianowicie uszkodzenie struktur jest powodem niedostępności funkcji HAMOWANIA dostępu do pamięci, które są realizowane przez wiązadło wielkie i przeciwstawne działanie półkul. Doświadczalne przecięcie więzadła doprowadza do ukazywania się na przemian dwóch przeciwstawnych świadomości, jedna mówi „tak” druga „nie” a czym zresztą pisałem w wykładzie. Dalszą kontynuacją tego ciekawego tematu przeciwstawnych działań świadomości jest analiza polecanego doświadczenia z dzieleniem kobiety na połowę czyli ukazania, że widziana postać ludzka w rzeczywistości składa się z dwóch części. Należy to powiązać z wiedzą o „drugim mózgu” – jelitowym, patrz artykuły.

Rola mózgu
Rola mózgu . Chciałbym państwa zachęcić do przeczytania artykułu o „Powrocie koncepcji Freuda”. Jednocześnie niniejszym postaram się krótko skomentować tezy zawarte w artykule w kontekście mojej wiedzy, w której udowadniam iż mózg nie jest źródłem tworzenia myśli jednak spełnia bardzo ważną rolę na drodze pomiędzy Procesorem, a urządzeniami wytwarzającymi nasze doznania. W tłumaczeniu na język informatyki – mózg jest odpowiednikiem Kontrolera – Chipseta (czipseta), który w płytach głównych odpowiada za komunikację, rozdział zadań z procesora do poszczególnych urządzeń wzmacniających sygnały aby nasze czujniki mogły zrozumieć język maszynowy procesora. Takimi urządzeniami są np. karta dźwiękowa, pamięć RAM , drukarka czy monitor odpowiadający wzrokowi w ciele człowieka. Jakiekolwiek przerwy w chipsecie muszą z konieczności doprowadzać do odczuwalnych przerw działania urządzeń zewnętrznych co jednak nie świadczy iż procesor przestał działać – myśleć. I tej samej logice odpowiada działanie mózgu i jej poszczególnych części, czyli zbiorów komórek,. Artykuł opisuje podział na dwie główne części, czyli odpowiadającą za myślenie świadome „ego” i nieświadome „id”, które jest odpowiedzialne za znaczną ilość procesów przetwarzania danych, nie można powiedzieć „za myślenie”, gdyż jako część nieświadoma nie wiadomo jak to robi. Świadome myślenie wiemy czym jest i czemu służy, natomiast część nieświadoma, którą tak rzetelnie badają naukowcy jest odpowiednikiem Sytemu Operacyjnego, zawiadującego naszymi doznaniami w sposób kontrolowany jedynie przez programy. Działanie nieświadome można krótko powiedzieć jest działanie programowym, stałym jak to udowodniono nawet takim samym jak u zwierząt. Przykład pacjenta, który zawsze dziwnie się zachowywał w gabinecie (szukał kumpla do kieliszka, itd.) jest wzorcowym przykładem działania systemu operacyjnego wrzucającego dawniej zaprogramowane czynności. Również typowym zachowaniem programów „id” - systemu operacyjnego jest stanowisko roszczeniowe i życzeniowe, które nie musi się objawiać tylko u chorych ludzi, występuje w normalnym życiu gdy tylko przestanie się świadomością kontrolować zachowań ciała. I tym się cechują wszystkie zachowania programowe, że są jednakowe u każdego człowieka, na tej też podstawie może powstać psychologia odpowiedniego zachowania i przypuszczenia przyszłościowych zachowań w określonej sytuacji jeśli z jakiś powodów jest wyłączona część świadoma „ego”. Hipokamp jak to udowodniono doświadczalnie jest przełącznikiem do pamięci, a nie pamięcią, natomiast płaty czołowe odpowiadają za sterowanie ekranami, które opisałem, na których wyświetlają się obrazy naszego życia, marzenia senne, czy obrazy wyobraźni. Można odpowiednie pola wyłączać i włączać mechanicznie, a można chemicznie przez dozowanie odpowiednich neuroprzekaźników zamykających obwody synaps. Dodam na koniec jeszcze jedną niespodziankę konstrukcyjną mózgu, która jeszcze nie ma swego odpowiednika w technice, a jeśli zostanie wynaleziony będzie nosił nazwę „CHIPSETU PROGRAMOWALNEGO”. Istnieją procesory programowalne, ale kontrolera programowalnego jeszcze nie wymyślono. A z mózgiem jest właśnie tak, że ścieżki włączające odpowiednie „urządzenia” mogą być w zależności od potrzeb tworzone każdorazowo z innych neuronów, jest to forma zabezpieczenia funkcjonowania potrzebnych zmysłów w wypadku uszkodzenia typowych pól neuronowych. I tym sposobem wycięcie w dzieciństwie typowego pola np. mowy powoduje przeniesienie tych funkcji w inny obszar mózgu, a trening mowy daje pozytywne wyniki uwalniając tą osobę z kalectwa jakiego musiałaby doznawać. W połączeniu z drugim artykułem „Drugi mózg” , o którym Freud jednak nie wiedział, pozwolę sobie postawić tezę, że mózg jelitowy należy zaliczyć do systemu nieświadomości „id” połączonego z systemem operacyjnym. Jak w dziejach ludzkości był nazywany System Operacyjny można przeczytać w drugiej części mojego wykładu. Życzę przyjemnej lektury.

Blokowanie ciał informacyjnych.
Blokowanie ciał informacyjnych. Temat małych prędkości i blokowania ciał informacyjnych to niestety zupełnie inne zagadnienie, w tym wypadku nie mamy do czynienia ze zmianami składu materii. Powyżej opisywałem zachowane się materii w prędkościach przyświetlnych, czyli w granicach prędkości światła, gdzie zgodnie ze wzorem powinna następować zmiana masy dążąca do nieskończoności. Co jest absurdalnie niemożliwe, aby jednak wzór był spełniony masa zamienia się w energię poprzez, jak napisałem, zmianę swego składu.

Tajemna 11.
Tajemna 11 Nie doczekałem się odpowiedzi na zadany przeze mnie problem ilości apostołów jaką wyznaczył Jezus. Nie uczniów, którzy nauczali za jego życia lecz apostołów, którzy mieli kontynuować jego dzieło pod natchnieniem Ducha św., którego zesłał. Sprawa byłaby prosta gdyby nie kwestia Judasza, czy on został wyznaczony na apostoła. Skoro Jezus od początku wie jaką rolę przeznacza temu człowiekowi, czy można go posądzać o chęć robienia z niego apostoła. Zaprasza go na wieczerzę jednak Judasz wychodzi i nie uczestniczy we wszystkich obrzędach tego wieczoru. Następna kwestia, skoro jak napisane Jezus ukazuje się uczniom po zmartwychwstaniu. Rozmawia z nimi w wieczerniku, daje ostatnie wskazówki przed wniebowstąpieniem, w tych momentach gdyby chciał wyznaczyć dwunastego, zapewne zrobiłby to. Jednak tego nie robi, a Duch św. spływa na jedenastu, czyli potwierdza decyzję Jezusa o WYBORZE 11 APOSTOŁÓW. Skąd wzięło się w takim razie 12 apostołów. W „dziejach apostolskich” mamy fragment wyjaśniający tą sprawę, gdzie pozostali lub ktoś z zewnątrz rzuca myśl, aby obsadzić to stanowisko powołując się na słowa ze Starego testamentu – „jego urząd niech weźmie inny”. I tym sposobem rodzi się zaprzeczenie głównej zasadzie gdzie Duch św. ma się opierać na 11 przestrzeniach otwieranych przez tych ludzi. Jezus powiedział – „jego urzędu niech nikt nie bierze”, ale te słowa zostały wycięte z ewangelii. Jakie znaczenie ma właśnie ten podział na 11 przestrzeni? Nauka doszła do wniosku, że całość wszechświata jest właśnie podzielona na 11 przestrzeni z czego cztery wykorzystujemy, czyli trzy wymiary plus wymiar czasowo-przestrzenny, natomiast 7 wymiarów jest zwiniętych i można do nich dotrzeć jedynie metodami matematycznymi. Przedstawię jednak odmienny podział tychże 11 przestrzeni. Zacznijmy od przypomnienia sobie mojej opisu głównego podziału na 4 przestrzenie - dowodem są umieszczone zdjęcia drzew oraz symbol noszony na głowach kapłanów katolickich w formie czapki podzielonej na cztery części. Te cztery przestrzenie decydują o budowie Istoty człowieka jako Całości, natomiast nad tym jest 11 przestrzeni – strun decydujących o systemie sterowania i muszą zostać tak podzielone aby zabezpieczyć wszystkie potrzebne wymiary (cztery), w których operuje nauka. Otóż zaznaczę jednak, że nauka nie posiada informacji o zmianach parametrów materii, czyli stosunku proch - informacja, która jest zmienna i zależna od prędkości poruszania się obiektu. (tutaj naukowcy mają problem z rozwiązaniami masy przy prędkościach bliskich świetlnych – sypie się wzór Einsteina ). Ja taką wiedzą muszę uwzględnić i znaleźć miejsce w strunach sterujących tą zależnością, czyli w zasadzie mamy pięć wymiarów. Gdybyśmy chcieli te 5 wymiarów umieścić w czterech przestrzeniach potrzebowalibyśmy 20 strun, a mamy 11. Musimy coś zmienić i Bóg w swojej konstrukcji dokonał pewnej redukcji. Sprawa wygląda w ten sposób, że „zetowa”, czyli trzeci wymiar przestrzenny musimy symulować – obliczać z dwóch pozostałych (płaskiego obrazu). Również czas jest konstrukcją prostą i zależną, obliczaną z tych dwóch wymiarów łącznie z trzecim w którym umieszczamy informację o stanie materii. Reasumując – w 3 strunach umieszczamy informację o dwóch wymiarach i stanie materii. Wychodzi jednak, że nawet po takiej kondensacji musimy mieć 12 wymiarów (bo 4x3). Dlatego w rzeczywistości każdy człowiek musi podjąć decyzję o tym, że w jednej z przestrzeni będzie miał tylko dwa wymiary, a w pozostałych trzech będzie dysponował pełnymi wymiarami. Symbolem takiej budowy jest tzw. „Triada” - wyjaśnienie znajduje się w rozdziale „Twarze Boga – Triada.” Triadą jest koronowany każdy papież na podobieństwo Jezusa jako Syna Bożego, który jest Całością, jest Królem władającym jedenastoma przestrzeniami, w których działa Duch św. , czyli jest to pełnia - ukoronowanie rozwoju „na podobieństwo”. Jest napisane w pewnej przepowiedni odzwierciedlającej dawną wiedzę na ten temat – „Trzy końce świata drżą, gdy on woła; I słyszę z nieba głosy jak gromy: To namiestnik wolności na ziemi widomy! On to na sławie zbuduje ogromy Swego kościoła! Nad ludy i nad króle podniesiony; Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;” Nasze obecne zmysły widzą rzeczywistość jedynie jednej przestrzeni i te ostanie zdanie wyjaśnia, że trzeba podjąć decyzję, w której przestrzeni nie będzie się posiadało korony, a w jakich przestrzeniach (niewidocznych – nie badalnych doświadczalnie) będzie się królować. Dla przykładu powiem, iż każdy magik, bioterapeuta, osoba posługująca się zjawiskami paranormalnymi podjęła decyzję założenia korony właśnie w tej przestrzeni i zbierania owoców swego rozwoju tu, w chwili obecnej. A jak będzie wyglądać ich życie po opuszczeniu ciała?


Judasz.
Judasz Pojawia się dość skomplikowany problem do rozwiązania dotyczący Judasza. Na Jedenastu zstępuje Duch św. natomiast w Judasza zostaje wysłany szatan – takie są fakty. Otrzymuje przez niego (szatana) stan psychiczny napędzający jego żądze „finansowe” – zachłanność i dlatego sprzedaje Jezusa. W ogóle miał talent do liczenia bo jest kasjerem grupy. W pewnej chwili poznaje swój błąd i rezygnuje z kasy, ale czy odchodzi od niego szatan. Co dzieje się po drugiej stronie z tym jego stanem psychicznym, czy wzrasta czy zostaje wyhamowany. Jakiego działania należy oczekiwać po człowieku, w którego ciele wylądowała (obecnie) ta świadomość Czy będzie dążył do odkupienia swoich win przez trzymanie się z dala od finansów, czy będzie kontynuował swoją drogą do dalszego wzbogacania uznając, że popełnił błąd oddając „ten pierwszy milion”. Czy apokaliptyczna „BESTIA” – „antychryst” nie jest właśnie drugą stroną Judasza przychodzącą dla podporządkowania sobie całego świata poprzez władzę nad pieniędzmi??


Kobieta, kupowanie, utylizacja.
Kobieta, kupowanie, utylizacja: Skoro wynikła kwestia posiadania nadmiaru przedmiotów w temacie „posiadania kobiet” to wyjaśnię, że energia potrzebna do jej (kobiety) utrzymania jest znaczna w porównaniu z energią potrzebną do posiadania „tylko” nadmiaru przedmiotów. Nie mówiąc już o posiadaniu dwóch czy trzech kobiet na utrzymaniu. Na przedmioty oczywiście rozsiewana jest znaczna część naszej życiowej energii i nie tylko energii, ale również czasu życia który sprowadzony zostaje do kupna, obsługi i wyrzucenia tych przedmiotów. Niestety program społeczny wpływający na stan psychiczny jest tak ustawiony, aby każdy miał nad czym pracować w jego opanowywaniu. Czyli dokładnie scenariusz do realizacji sprowadza się do słów z apokalipsy o ludziach którzy „mają pieczęć i bez niej nie mogą kupować i sprzedawać.....” To znaczy, że są tak ustawieni aby „kupować i sprzedawać” i tworzyć wrażenie, dla całej reszty, takiej konieczności. Kupować i sprzedawać może jednak i ten nie zaznaczony, tylko każdy powinien sobie postawić pytanie czy jest mu ten „wymarzony” przedmiot potrzebny. Najlepiej byłoby pozbywać się przedmiotów przez oddawanie następnemu użytkownikowi i automatycznie korzystać z już używanych. Można również wyrzucać do śmietnika przeznaczonego do tego czyli wyselekcjonować materiał gatunkowo. Najważniejsze aby nie wyrzucać go do lasu (dzikie śmietniki), bo wtedy znajdziesz ten śmieć u siebie gdy przejdziesz na drugą stronę. Gdy zostanie wchłonięty przez masę (tego materiału) informacja z niego jest kasowana u ciebie. Zasady konieczności produkcji, ich powielania w astronomicznych ilościach są potrzebne dla rozwoju Ziemi jako planety geologicznej i trzeba w pewnym stopniu się do tego przyczyniać nabierając trochę przedmiotów wokół siebie. To, że płaci się energią i życiem jest koniecznością, dlatego trzeba energię odnawiać. Dla przykładu podam znany proces wytwarzania wysokiej jakości stali gdzie dla jej otrzymania jest wymagany określony wkład zużytego już żelaza, czyli złomu. Nie chodzi w tym wypadku o tlenek żelaza, bo pewnie można byłoby go dodawać sztucznie, ale to się nie sprawdza, bo stali dobrej nie można otrzymać. Tak więc każdy materiał z nowo wytworzonego potem przerobionego przedmiotu nabiera innych właściwości co związane jest z obecnością Mąki i innych czynników. Czy np. należy przetwarzać w takich olbrzymich ilościach ropę – benzynę, czy taki plan rozwoju jest po myśli Stwórcy? Tak. Ale trzeba mieć we wszystkim umiar i kierować się opanowanym stanem psychicznym do tego nakłaniającym, a nie podlegać jego przymusowi. Wniosek: pieczęć z apokalipsy to program dla niektórych ludzi. Aby stworzyć coś nowego, ale o starych właściwościach trzeba w to włożyć coś z tamtych czasów, bo jest różnica w proporcjach proch=materia. Słyszałem fajną przypowieść “Co wyrzucisz za siebie, znajdziesz jutro przed sobą”.

Piramidy.
Piramidy Zapraszam do przyjrzenia się piramidom w Chichen Itza, zdjęcia zamieszczono na zaprzyjaźnionej stronie
http://www.world-mysteries.com/wm_photo_cd1.htm Przy okazji wyjaśnię, czemu służyły tego typu piramidy z różną ilością stopniu głównych. Bo spotykamy po 3, 7,9, i 11 stopni. Prosta sprawa służyły na podobieństwo lejka do wody. Obrzędy na szczycie, odprawianie modłów przez kapłana powodowało wejście w określoną liczbę STRUN. Taka sama forma obowiązywała w judaistycznej świątyni – namiocie przymierza, struny były tylko w innej formie zakodowane - w symbolach. Wniosek admina: piramidy jako miejsce do kontaktu z Bogiem. Poprzez ilość stopni, wchodzono w odpowiednią ilość strun, przestrzeni, aby en kontakt był właściwy. Żydzi w swojej świątyni dokonywali tego za pomocą odpowiednio zakodowanych symbolii.

Śmierć kliniczna.
Śmierć kliniczna, Jak wyjaśniłem „śmierć kliniczna” nie jest w niczym związana z faktyczną, gdzie dochodzi do całkowitego zniszczenia ciał. Doznania śmierci sztucznej są raczej podobne do snu, wędrówce w jakieś przestrzenie bez możliwości wyboru, jednak z silniejszymi doznaniami i dowodem zewnętrznym, że ciało nie pracowało. Czy może ktoś połączył opis jego doznań głowowych z opisem jaki zamieściłem w wykładzie, a może przynajmniej z czynnościami z filmu „matrix”. Swoją drogą może to jego sugestie psychiczne pod akordy tego filmu.

Korzenie raka.
Korzenie raka. Mechanizm tworzenia się tkanki nowotworowej jest prosty w swojej podstawowej zasadzie, którą opisałem w drugiej części wykładu. Tkanka ta jest integralną częścią budowy ciała materialnego i dlatego nie jest rozpoznawana i niszczona przez układ odpornościowy. Jednak nie całe ciało, które jest widoczne stanowi o rzeczywistej konstrukcji. W galerii została przedstawiona dokumentacja przedstawiająca, że struktury są tworem czterech przestrzeni. Wiedza ta była zawsze dostępna i została na trwale utrwalona i w przekazach malarstwa i rzeźby. Proszę przyjrzeć się nakryciu głowy Boga Ojca na obrazie El Greco oraz na głowie biskupa (rzeźba), jest to takie samo nakrycie lecz obrócone o 90 stopni w porównaniu z obecnie noszonymi. Oddzielnym tematem do wyjaśnienia jest ta różnorodność jednak być może w sposób bardziej wyraźny wskazuje na cztero przestrzenny podział. Fakt, iż widzimy tylko jedno ciało w strukturze makro nie wyklucza tych przestrzeni we wszystkich wewnętrznych układach struktur biologicznych znajdujących się poza widzeniem, to samo dotyczy nawet jednej komórki, zawsze jej wnętrze niedostępne mikroskopom będzie budowane w tych czterech głównych przestrzeniach tworzonych przez struny, a każda z ich będzie zawierała inne mniejsze podprzestrzenie. Odniosę się teraz do artykułu "Szukam korzeni raka", w którym autor upatruje przyczyn tworzenia się nowotworów już w strukturach na poziomie atomowym. I tak dokładnie jest, nawet powiem dokładniej, że dzieje się to nawet w niższych strukturach czyli na poziomie ściany struny rozdzielającej przestrzenie. O ile w naszych widzianych przestrzeniach występuje ta „normalna tkanka” podlegająca niszczeniu na skutek kolejnych podziałów, to po drugiej stronie występuje ta „nowotworowa” nieśmiertelna tkanka spełniająca ważną rolę w utrzymaniu konstrukcji (ciała) przez cały etap rozwoju na nim świadomości. Świadomość jako Informacja może przechodzić pomiędzy przestrzeniami i korzysta z obu składników – budulców ciała dostarczając odpowiednich programów metabolicznych. Wejście tkanki nowotworowej do przestrzeni normalnej tkanki (tworzenie raka) jest spowodowane najpierw osłabieniem ściany struny, a następnie jej przedziurawieniem i wypłynięciem, co powoduje w konsekwencji niekontrowany niczym rozrost kosztem materiału energetycznego otaczających ją struktur zdrowych komórek. Natomiast jednakowe programy metaboliczne układu odpornościowego po obu stronach przestrzeni muszą istnieć i żadnym wypadku nie wolno sztucznie wprowadzać struktur, które mogłyby zmienić zapisy DNA, mam tu na myśli np. wprowadzanie takich markerów za pomocą wirusów czy innych metod zwanych terapiami genowymi. Choroba nowotworowa jest tylko i wyłącznie chorobą o podstawie psychicznej, czyli jest konsekwencją łamania ustanowionych praw naturalnych – praw eksploatacji ciała zapisanych w DEKALOGU. W przykładzie działanie tego mechanizmu skieruję na obraz dziurawego garnka, gdzie zamiast wody wypływa nowotwór, natomiast garnkiem jest psychika określonego człowieka, który jedynie dużym wysiłkiem swojej świadomości jest w stanie zatkać dziurę. Mamy setki przykładów, że działanie preparatami chemicznymi nic nie pomogło, a dopiero praca psychiczna przyniosła całkowite uzdrowienie. Nie ma w tym żadnym cudów, a jedynie zwrócenie swojego zainteresowanie w kierunku ulatującego życia i chęci jego kontynuacji po tej stronie. Uzmysłowienia sobie olbrzymiej wartości życia TU w tej przestrzeni. W sieci dostępny jest film pt. „chirurgia.ekstremalna.s01e01.pl.”W filmie tym operowano naczyniaka skóry twarzy u pewnego mężczyzny (teraz), na początku u niemowlaka była jedynie zaczerwieniona skóra - połowa twarzy, potem z czasem następuje rozrost tkanki całkowicie niepodobnej do skóry twarzy. Zdiagnozowano to najpierw jako znamię tak jak u inny dzieci, które również takie mają ale mniejsze rozmiary. Medycy tego zjawiska nie potrafią wytłumaczyć, a z mojego punktu widzenia doświadczenie to jest dowodem na problemy z Powłoką Filmową. Wewnątrz ciała w taki sposób powstają nowotwory z dziury w powłoce, kto robi taką dziurę? Ano, świadomość swoimi czynami. Ciekawe zdjęcia ale dość szokujące. Drugi przypadek doświadczalny znajduje się na stronie już polecanej chodź z innego powodu, czyli na
http://www.smog.pl/wideo/9235/urodzila_malpe/ Obraz twarzy nie jest jak sugeruje tytuł urodzeniem małpy lecz niemowlęcia ludzkiego ze zmienioną całkowicie twarzą i podobną raczej do misia coala niż małpki. Na zdjęciach filmu nie widać aby te niemowlę miało np. ogon jak na każdą małpę przystało. Wyjaśnienia zjawiska jest proste. Kombinacje nad rozwojem przesuwanie strun daje taki efekt już nie do usunięcia w jakikolwiek sposób. Taki osobnik będzie zawsze rozpoznawalny w każdej przestrzeni, czyli można określić jego stopień rozwoju na szczeblu uszlachetniania informacji od glisty poprzez małpę do postaci ludzia współczesnego. Enigma ziemi zawsze narzuca odpowiedni obraz twarzy, a w takich wypadkach jest wyłączana, gdyż wyższy priorytet informacji ma ta wcielająca się świadomość. Wnioski: rak jako przyczyna psychiczna nieprzestrzegania dekalogu. Można go wyleczyć pracą na psychice, silną wolą życia na ziemi i poprawy.

Obrzezanie.
Obrzezanie. Kontynuując rozwiązanie sprawy obrzezania i jego zniesienia już w czasie wczesnego chrześcijaństwa należy zajrzeć oczywiście do nauk Pawłowych ,gdzie twierdzi, że Jezus zniósł wszelkie Prawa opisane w Pismach, których Szaweł był kapłanem. Nie znając w ogóle nauk Jezusa wydaje mu się, że Jezus jedynie przez swoje przyjście wszystkich wyzwala z wszelkich obowiązków i za kilka dni nastąpi przyjście pełnego Królestwa Niebieskiego. W tym tonie są wszystkie jego dalsze nauki i postępowanie. Obrzezanie dane jako przymierze z Bogiem starotestamentowym JHWH jest jak wszystkie Prawa tego etapu związane z budową ciała i jego utrzymaniem w odpowiedniej jakości. Dokładnie chodzi o związek ciała z Powłoką Filmową, która odpowiada za jego tworzenie. Już w czasie życia płodowego decyduje o różnicowaniu komórek do poszczególnych organów. Działanie polega mniej więcej na takiej formie jak robienie swetra na drutach, gdzie zawsze musi nastąpić zakończenie nitki lub na robieniu wytłoczki na wtryskarce, gdzie również jest taki jeden punkt zakończenia, jest dość wyraźny na jednolitej powierzchni. Można by powiedzieć, że jest „pępkiem” takiego wyrobu. U człowieka takie zakończenie kończy się właśnie na napletku i dlatego jako element „nieprzydatny”, a łączący z generatorami wczesnej Powłoki powinien zostać usunięty. Akt obrzezania spowoduje przejście do drugiego, odmiennego etapu budowy ciała, ciał dużo mocniejszego. Tu należy przejść do sprawy posypywania Mąką Nowej Powłoki. Wynika z tego ,że chrześcijan obowiązują wszystkie te same prawa co wyznawców judaizmu + nauki Jezusa…” w 100% chociaż pewne obrzędy magii – porozumiewania się z Bogiem zostały odmienione. „Czy ciała obrzezanych żydów i muzułmanów są mocniejsze ?” Nie ma takich doświadczeń statystycznych, które mogłyby tą sprawę rozstrzygnąć, gdyż na reakcję ciała mają wpływ różne dodatkowe patogenne zachowania wprowadzone przez głupców w społecznościach poszczególnych religii i nie tylko, np. niejedzenie mięsa, w sytuacji gdy nie należy jeść mięsa wieprzowego, psiego, kociego, wężowego, itp. Albo poleganie jedynie na mięsie rybim, bo po takim jedzeniu odczuwanie (ciała) się zmienia, a nie idzie za tym wiedza o konsekwencjach, czy właśnie te odczucia są prawidłowe lub czy stany psychiczne z tego wynikłe są prawidłowe. Jednak moje obserwacje wskazują na wyraźny wzrost odporności ciał gdy człowiek najpierw w młodości przeszedł przez rytuały judaistyczne (był żydem), a potem stał się chrześcijaninem. I o takie zachowania właśnie chodzi, jednak nie w polskim społeczeństwie, gdzie pasterze wytrwale pracowali nad wniesieniem nienawiści do wszystkiego co żydowskie. Doskonałość postępowania w budowie ciała i świadomości polega na odpowiednim wyborze zachowań ze znanego spektrum ukrytego w społecznościach powstałych wokół jednorazowych kontaktów z wyższymi świadomościami, czyli przynajmniej należy brać pod uwagę tzw. Religie w kwestii spraw, których nauka nie może wyjaśnić. Zawsze jednak odpowiedni wybór jest warunkowany indywidualną WIEDZĄ, którą albo się chce poszerzać, albo zakończyć i zacząć doświadczać bazując na tej odrobinie, którą się już "polizało

Hierarchia czasowa zdarzeń na ziemi:
Hierarchia czasowa zdarzeń na ziemi: Hierarchia czasowa zdarzeń na ziemi: Fakt iż zdarzenia w określonej przestrzeni są zapisane w formie scenariusza udowadnia np. Apokalipsa czy przepowiednie Nostradamusa. Są i inne mniej ważne scenariusze dla określonych części ziemi, dla Polski umieszczona w dziale „artykuły”. Jednak chronologia czasowa opisu nie jest zgodna z wykonaniem i trudno w jakikolwiek sposób dokładnie przewidzieć przyszłe zdarzenia. W rozpoczęciu tematu chciałem zwrócić jednak uwagę na przyszłość każdej świadomości po opuszczeniu ciała, Jak wiadomo na pewno będzie dążyć do ponownego wcielenia się w ciało lub może będzie wciśnięte w nowe ciało. Tylko czy zdarzenia w jakich będzie uczestniczyć w nowym życiu są nam już znane, czy o jej przyszłym życiu nic nie możemy w obecnej chwili powiedzieć, lub powiedzieć, że będzie w raju z aniołkami słuchać chórów niebieskich. Czy nowe życie będą warunkowały czyny przeszłego życia? Jeśli np. mówimy o piekle, czy jedynie musi być z diabełkami, a może właśnie będzie to życie ze znanej nam i ciągle odkrywanej przeszłości. Biorąc np. czasy nawet niezbyt odległe gdy ludzie nie umieli czytać i nie było filmów, nie każdy miał dostęp do wiedzy historycznej, nie wiedział jak żyją w innych rejonach świata, chociaż pewnie wiedzieli na podstawie opowiadań jak żyli ich dziadkowie. Jeśli chodzi o doświadczenie Coperfilda to nie jest to forma wejścia w przyszłość lecz techniczna sztuczka. (wyjaśniać nie będę) O ile pamiętam i to również dotyczy innych magików, zawsze takie zdarzenia przyszłościowe są napisane w zalepionej kopercie lub innej formie ukrytej do czasu gdy określone zdarzenie się wydarzy.

O rediestezji
O radiestezji. Myślę, że anonimowy lub inaczej „były radiesteta” oprócz przedstawienia zdarzeń życiowych nie może nam w niczym pomóc. Pewnie leczy swoją psychiką tak jak i ty będziesz robił to do końca życia. Mechanizmy są zawsze takie same i niczym dziwnym jest sytuacja mnożenia się wielce uzdolnionych parapsychików. Odpowiednie siły szukają, znajdują i wynagradzają za służenie im swoim ciałem, a ty i podobni dajecie się skusić dla sławy, kasy .... Każdy może się uaktywnić i pokazywać jarmarczne sztuczki tylko nikt nie wie, że ten kanał nie jest tym właściwym, bo on jest trochę dalej. Dalej tzn. trzeba jeszcze w życiu sporo popracować. Jeśli jednak tak się zdarzy, że ktoś (tu twój przykład) zacznie szukać tego kanału wyższego to automatycznie traci pomoc i wsparcie tych niższych sił astralnych. Teraz już nigdy nie będziesz pewny prawidłowości swoich dalszych poszukiwań. No, ale życzę powodzenia jeśli poznasz mechanizmy rządzące Rzeczywistością i skończysz z bełkotem o „g.. na energie subtelne”. A które to energie są przeciwstawieństwem powyższych skora wszystkie są fotonami. Wnioski admina: wszystkie energie duchowe są fotonami czyli falami elektromagnetycznymi. Siły astralne dzielą się na niższe i wyższe. Nie można jednocześnie być „kuglarzem” związanym z niższymi siłami i szukać wyższych duchowości bo wzajemnie się one wykluczają. Działa automat albo jedne albo drugie. Siła z którą się człowiek zwiąże daje mu pomoc i wsparcie. cd. Treść Pisma jest wystarczającym źródłem, z którego należy czerpać wiedzę o systemach sterowania życia codziennego, przeżywanego przez ciebie i pozostałych. Na ziemię przybywało, przybywają i będą przybywać przedstawiciele innych przestrzeni, światów, a jeśli zrozumiesz co jest Bogiem, to nie będziesz w nich Jego ustanawiał. Ogólnie w każdej książce można znaleźć ciekawe fragmenty Prawdy, a czasami gruba książka jest napisana dla ukrycia jednego potrzebnego SŁOWA. Jak napisałem o radiestezji tak sądziłem (kiedyś) na podstawie mechanizmów wyzwalających te umiejętności, ale teraz po doświadczeniach opisanych przez was muszę zmienić zdanie. Teraz twierdzę, że nie wolno jej używać, bo jak kiedyś napisałem o nożu, on też może być niebezpieczny. Kwestia zmienności działania polega tylko na fakcie czy ktoś staje się nożownikiem czy wahadlarzem, bo gdyby używał różdżki to nie byłoby niebezpieczeństwa, że się zabije lub innych. Dodam tobie i innym jeszcze jedną przestrogę, że nie tylko można dostać się w nieprzyjazne siły kierujące, ale za długotrwałe 20 – 30 letnie posługiwanie się energią następują nieodwracalne zmiany w ciele fizycznym prowadzące do silnego kalectwa. Kominiarz powinien być biały i czarny problem tylko w której przestrzeni, bo napisałem również, że „nie ma złych sił, energii, informacji .... mogą być tylko po niewłaściwej stronie”!

Słuszność wybranej drogi.
Słuszność wybranej drogi. Zadane pytanie o słuszności wybranej lub wyboru słusznej (jedynej prawdziwej) drogi jest jednym z najtrudniejszych tematów. Czy opisywana przeze mnie droga jest moim wymysłem, otóż nie, moją filozofią życia są słowa ewangelii, a mistrzem jest Jezus. Ja jedynie tłumaczę pewne pojęcia, które użył, a które nie mogły zostać zrozumiane z braku doświadczalnego obrazu, mówię tutaj o informacji - świadomość, oddzielność od ciała. On sprawdził drogę, w którą swoich czytelników - słuchaczy posyła, jak ją również przeszedłem i zaświadczam, że jest słuszna z osiągalnym celem dającym Wyzwolenie od narzucanych stanów psychicznych, i nieśmiertelność ciała, i kilka innych wartości. Równocześnie są i słuszne drogi w zupełnie przeciwnym kierunku, pod kierunkiem innych mistrzów. Wszystko istnieje dzięki przeciwnym sobie siłom. Można się zaczepić do sił ciemności lub światła, do budujących lub niszczących. Jednak jak mówi Jezus "bądź albo na Tak, albo na Nie, Gorący lub Zimny, gdyż letni zostanie wypluty" Apokalipsa. Zawsze musisz wybierać drogę, dokonać odpowiednich czynów życiowych, lecz świętym wzorcem powinna być analiza doświadczeń życiowych innych osobników społeczności. Nie jest to trudne, trzeba jedynie czytać, obserwować - nie rówieśników oczywiście, lecz osób z długimi i różnymi życiorysami. Konsekwencje czynów w zasadzie zbiera się dopiero w następnym wcieleniu, ale nie jest to zawsze zasadą i można w wielu wypadkach połączyć czyny z ich objawami, jeśli zrozumie się,że przede wszystkim uderzają w tzw. zdrowie ciała. Wykład wyjaśnia również wiele innych aspektów powyższego tematu.

Wejście w piątą strunę.
Wejście w piątą strunę. "Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść - przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. (18) Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. (19) W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty;" Plony jak widzisz nasycają twój brzuch, a oset wprost przeciwnie. twoja ziemia to ta po której zawsze chodzisz, co wcale nie oznacza, że dla wszystkich jest taka sama. W tekście o majach (artykuły) jest napisane, że obecnie ziemia przechodzi w rozwój nazywany tam "wejściem w piąte słońce" co według mojego tłumaczenia w wykładzie oznacza wejście w piątą strunę ze zmianami stosunku proch - informacja. Będzie to ziemia dla tych, którzy wybudowali swoje ciała na tyle mocne by zniosły nowe warunki, a porównać je można z okresem zagłady wielkich gadów. Nie oznacza to, że wszyscy będą chodzić po Tej Ziemi, a z drugiej strony każdy będzie chodził właśnie po swojej ziemi, po tej na którą zasłużył.

System operacyjny, interfejsy, procesory.
System operacyjny, interfejsy , procesory. Człowiek nie masz żadnej podświadomości, ma jedynie świadomość lub jest świadomością, natomiast obsługa ciała wymaga sterowania niezależnego od ciebie, w normalnych warunkach oczywiście i na poziomie życia w ciele ziemskim taki system został przydzielony jako Sys. Op. Jest to część nieświadoma w nazewnictwie Junga. A czy to sen czy jawa zawsze jesteś tą samą świadomością jedynie wrzucaną w różne światy odczuwania z przydziałem wypracowanej – zapisanej pamięci w tych innych odwiedzanych kiedyś światach, przestrzeniach. Jeśli chodzi o różne ciała duchowe – INFORMACYJNE, które wymieniasz po naukach u innych guru to ja w wykładzie jedynie inaczej je nazywam i wyjaśniam ich dokładną funkcję i zależności. Patrzę na nie z innej perspektywy czyli są to dla mnie procesory, mechanizmy powiązania – łączności, a dla nich to interfejsy. Tłumaczenie „ciało astralne” co ma właściwie znaczyć. Oryginalne słowo przeszło przez 100 tłumaczy różnych narodów, a gdzie podział się obraz wewnętrznego znaczenia? Proszę spróbować dopasować znane nazwy do zaproponowanych przeze mnie.

Portale organiczne.
Portale organiczne. "portale organiczne" to ciekawe określenie, na poniższej stronie wyprodukowano treści pochodzące pewnie z tłumaczenia obcego. Jak to zwykle bywa w polskim społeczeństwie, obce się lepiej przyjmuje, jednak w sporej ilości tekstu niby wyjaśniającej pochodzenie człowieka znalazłem jedynie niewielki fragment warty uwagi. Posłanka X używa określenia "klisze" natomiast nazwa wprowadzona przeze mnie to "Powłoka Filmowa", ogólnie rzecz biorąc jeśli te klisze zrobi się z produktu takiego jak cały organizm ludzki to faktycznie będzie "www organiczna".
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=8618 "Około jedna druga ludzkości na Ziemi (około 3,3 miliarda ludzi) stanowi tzw. Portale Organiczne. Są to pozbawieni duszy ludzie, którzy utrzymują drugą połowę ludzkości w jednej linii z obowiązującymi zasadami i poziomem świadomości na planecie. Stanowi to swoistego rodzaju agendę kontroli niczym w matrixie. To dzięki temu społeczeństwo utrzymuje się w stanie całkowitego zaabsorbowania przyziemnymi sprawami. Od kołyski aż po grób, na ludzi, którzy chcieliby zmienić swoje życie, poznać prawdę, wywierany jest silny wpływ, który zmusza ich do pozostania na równi z obowiązującym "status quo" i ogranicza ich możliwości zadawania "niewygodnych pytań". Innymi słowy połowa ludzkości zagłusza drugą połowę, sprawując nijako kontrolę nad całością naszego systemu." "Ludzie będący organicznymi portalami nie mają prawdziwej wolnej woli czy własnej indywidualności. Nieświadomi swojej roli, wykorzystywani są niczym agenci przez Reptilian. Każdy, łącznie z Tobą może być portalem organicznym." "Ludzka rasa na Ziemi nie stanowi rodziny, lecz raczej jest formą agregacji (grupy heterogenicznej) istot posiadających dusze, które niekoniecznie zostały zapoczątkowane na Ziemi. Dusze ludzi pochodzą z różnych planet. Ludzkość składa się także z pozbawionych duszy istot będących, wymienionymi wyżej, portalami organicznymi. Reptilianie stworzyli ludzkie ciała, nie stworzyli natomiast ludzkiej duszy." w tym ostatnim zdaniu udowodniono przez przypadek, że jeśli "stworzyli" ciało to i z mózgiem na czele lub "za czołem", więc i "duszę" - chodzi im pewnie o psychikę wewnątrz ciała. Jak podkreślają, jednak "duszy" nie stworzyli ...., nie mogli bo psychika zawsze istnieje ale pewnie nie byli na takim stopniu rozwoju aby ją u siebie odnaleźć i kopiując umieścić w ciałach.