Lifechip.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Manewry na grawitacji.

Manewry na grawitacji. 2 lata 4 miesiąc temu #120

  • admin
  • admin Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 114
  • Oklaski: 0
UNREAD_POSTprzez eljasz » środa, 21 grudnia 2011, 21:43
Chyba nie jest obcy temat „ludzie magnesy”, dla przykładu o co chodzi -
wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/czlowiek-...wiajacy-rekord/4dynn

Człowiek-magnes pobił zadziwiający rekord,
Etibar Elchyev z Gruzji udowodnił, że "ludzie magnesy" to nie jest wymysł Hollywood. Mężczyzna przyciągnął rekordową ilość metalowych łyżek do swojego ciała. Dodatkowo 39-latek zajął się czymś znacznie cięższym – mężczyzną siedzącym na masce samochodu, którego przytrzymał na klatce piersiowej przez prawie 27 sekund.

Na youtube jest film o pewnym chłopcu w Brazylii który ma też takie umiejętności do przyciągania metalowych przedmiotów oraz jest i w Polsce kobieta, która takie rzeczy potrafi, metale i niemetale kleją się do jej skóry.
Czy dlatego, że przyciągają metale muszą działać polem magnetycznym, a jak wytłumaczyć oddziaływanie na inne przedmioty?
Można tylko w jeden sposób, że w jakiś zadziwiający sposób potrafią zakrzywić pole grawitacyjne wokół swojego ciała z wektorem skierowanym do jego wnętrza. Oczywiście wiedza naukowa całkowicie wyklucza takie warunki, gdyż ciało człowieka nie spełnia odpowiedniej masy mogącej konkurować z Ziemią.
Czy tak jest rzeczywiście, czy aby pokonać grawitację potrzebna jest taka olbrzymia energia? Znalazłem na tube film z pewnym doświadczeniem, w którym gość dostał się do umiejętności odwrócenia grawitacji - jej zniesienia:
Hutchison demonstrates Zero Point Energy


Doświadczalnie udowadnia, że grawitację można ZABLOKOWAĆ i każdy materiał przy małej energii wysłać w kosmos jeśli zbuduje się odpowiednio dużą maszynę
Jednak esencja nie tkwi w potrzebnej energii, gdyż tej mamy pod dostatkiem w przestrzeni otaczającej każde ciało (on jeszcze o tym nie wie),
lecz chodzi o dostarczenie odpowiedniej Informacji do ciała, przedmiotu materialnego aby wykorzystało tę energię na ruch przeciw grawitacji albo inaczej mówiąc odwrócić kierunek energii pchającej przedmiot w dół.
Wskazując na takie możliwości rozwiązania zagadnienia przyklejania się ciała człowieka do Ziemi chciałbym zwrócić uwagę na zupełnie inny aspekt w momencie gdy takiej Informacji – SŁOWA użyje Bóg w pewnym zapowiedzianym momencie Stworzenia. Ma to ścisły związek z nazwą Chwała – Ciężki. Czyli każdy kto w trakcie rozwoju nie wybudował sobie odpowiedniej Chwały, nie stał się Ciężki, jego Pokój przebywania nie będzie go dociskał do Ziemi – POLECI sobie w górę i tam będzie szukał nowego miejsca do zakotwiczenia na miarę swojego rozwoju.
Czy sprawa dotyczy ciała materialnego, czy tylko świadomości dowiązanej do ciała to naprawdę jest nieistotne, i tym co myślą neuronami, i tym co Procesorem będzie można pomachać na odlocie.
Przecież zapowiedziane zostało, „że pewnej nocy jeden zostanie zabrany, a drugi pozostawiony” 50/50 %.

W Piśmie znalazłem bardzo ciekawy fragment dotyczący nazwy „kabod” oznaczającej w prawidłowym tłumaczeniu „ciężki” ale zawsze z oryginału zmieniono na „chwała” oprócz tego właśnie miejsca I Ks. Samuela 4,20 – 22 gdzie dotyczy nadanego dziecku imienia - „Ikabod” z tłumaczeniem znaczenia jako „Odeszła chwała od Izraela...”
Inaczej można by powiedzieć, że „Ikabod” jest negacją „kabot”, ale fakt jest taki, że przez nieuwagę przepuścili to błędne albo specjalnie kłamliwe tłumaczenie, które w swej ISTOCIE zmienia całkowicie esencję treści całej Biblii.

Tak więc teraz można chyba zrozumieć dlaczego „te” dziwne pojazdy na niebie poruszają się wbrew grawitacji u nas obowiązującej, bo w swoich siłowniach instalują SŁOWO.

Jakiś czas temu odkryłem ciekawy problem z generatorem tesli,


Jest jeden ważny szczegół, którego zapewne nie dostrzega nikt z fizyków, bo jest na styku z biologią tkanek. Pod koniec pokazu pracownik przesuwa ręką nad kulą z której walą iskry (pole elektrom.) i na jego dłoni powstają BIAŁE PLAMY. (może żółte)
Zadawałem pytanie na forum niusy.onet: co się świeciło skoro to białe światło ma swoją odpowiednią energię, która powinna zniszczyć komórki. co jest tym luminoforem na podobieństwo pola uderzającego w ekran. normalnie nawet silna iskra rzędu 100kV wytwarzana przez innego rodzaju zjawiska wchodzi do ciała i nie zostawia WIDZIALNEGO śladu.
Nie można się niestety dowiedzieć co czuł eksperymentator gdy pole dotykało
dłoni i świeciło, ale na pewno go to nie parzyło.
Tłumaczenie mądral na onecie było jedno; „że to pali się potas zawarty w pocie”.
Jakiekolwiek tłumaczenie, że tego potasu jest za mało nie dało rezultatów, niestety świecenie potasu to bzdura, bo można by trzymać rękę bardzo długo i warunki fizjologiczne nie pozwalałyby na dopływ nowego potasu, a plamy byłyby dalej.
Jednak jest to bardzo ważne doświadczenie, to dowód na zjawisko tworzenia obrazu na ciele.
Pokazują ciało, które znajduje pod obrazem narzucanym przez pole tworzące linie Kiriana, rzucające widzialny obraz skóry. Z powodu większej siły pola z generatora są odpychane.
Powiązać można te zjawisko z symboliczną „skórą”, w którą ubrał Bóg Adama i Ewę po wypędzeniu z raju. Gdyż stali się nadzy! Przecież nie zabijał zwierząt dla skór na odzienie. Ukazane wewnętrzne ciało jest tym, które budujemy i odtwarzamy naszymi czynami „ubranie”, można tu powiązać z badaniem radiestezyjnym tzw. kolorem indywidualnym.
I tak w powiązaniu z wyżej opisanymi zjawiskami można powiedzieć, że Ciężkie jest właśnie te wewnętrzne Ciało, które pozostanie „W RAJU”.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.244 seconds

Copyright © 2014 Lifechip.pl