Lifechip.pl

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Biała magia, czarna magia.

Biała magia, czarna magia. 3 lata 10 miesiąc temu #7

  • eljasz
  • eljasz Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 97
  • Oklaski: 0
Biała magia, czarna magia.

Nowy post przez admin » sobota, 12 kwietnia 2008, 17:58

Fakir
Posted: Wrz 21, 2006 04:27:11


Zastanawia mnie gdzie jest granica pomiędzy „siłowym” a naturalnym (wynikającym z z rozwoju duchowego ”informacyjnego” rozwojem zdolności określanym mianem paranormalnych” jasnowidzenie ,uzdrawianie, radiestezja ect…… Dla zobrazowania zagadnienia niech posłuży przykład ….. Czuje że przy pomocy wahadła potrafię rozróżniać i badać niektóre z energii zdolność ta pojawiła się spontanicznie wraz z pracą nad sobą (praca nad emocjami, charakterem ,modlitwy ,medytacje ) ..Czy ćwiczenie tej umiejętności by być badania były bardziej precyzyjne jest już rozwojem „siłowym”, czy pozostaje w sferze rozwoju naturalnego ,,jak np. nauka posługiwania się komputerem czy innymi narzędziami…..


Anonimowy
Posted: Wrz 21, 2006 11:16:16


Z tego co wiem to jesli pracujesz nad tym i masz wlasciwie intentecje to jest to ok. Po prostu rozwijasz zdolnosc, ktora juz posiadasz, a nie powodujesz u siebie na sile powstania takiej zdonosci poprzez np. niewlasciwe medytacje i chec wzbudzenia u siebie takiej wlasciwosci w celu uzyskania wladzy, zawladniecia albo zeby sie popisac.
Ja rowniez "bawie" sie wahadlem, cwicze od czasu do czasu te umiejetnosc. A co! A jak!
Po prostu zalezy co sie z tym robi...no!

Przy okazji opisze pewna historie ktora znam bardzo w skrocie. W miescie Lublin jest pewien lekarz, nazywa sie Oleg Zawina, obecnie zajmuje sie on medycyna paranormalna
takze ziololecznictwem, naturalnym metodami [czy jakos tak], wczesniej zajmowal sie klasyczna medycyna, mial jednak operacja, z tego co wiem byla to kwestia tetniaka na mozgu i po tej operacji ujawnily sie u niego pewne zdolnosc. I coz z nimi robi? Ano wykorzystuje do leczenie, do uswiadmiania ludzi, uczy ich wlasciwego myslenia [tzn. pozytywnego, jak sam to okresla: "wyciaga Polakow z depresji"], tlumaczy jaka jest przyczyna chorob u nich, glosi Pismo sw. I wydaje mi sie ze wlasciwie wykorzystuje zdolnosci ktore posiada, chociaz czasami mam w pewnych szczegolach watpliwosci, ale czas pokaze jak to z tym jest.

Amen
Pozdrawiam
Sandra


Fakir
Posted: Wrz 22, 2006 16:23:21


Hej
Co masz na myśli pisząc o właściwych medytacjach?? ,,Jakie są nie właściwe?
Sandra



Posted: Wrz 22, 2006 19:29:08


Czesc Bartus,
np. medytacja merkaby.

Sandra


ELJASZ
Posted: Wrz 23, 2006 09:20:16

Temat uruchamiania uzdolnień paranormalnych był już omawiany i ciągle pozostaje pytanie zasadnicze – skąd wypływa potrzeba posiadania jakichkolwiek uzdolnień? Dla jakich potrzeb w tej przestrzeni są one potrzebne, czy w ogóle są potrzebne? a co będzie gdy większość ludzi będzie je posiadała?
Wyjaśniłem, że uruchomienie uzdolnień powoduje zatrzymanie rozwoju i nikt z tych chętnych do okazywania swojej odmienności nie posiada na tyle wyobraźnie żeby poczekać co życie mu jeszcze może przynieść.
KAŻDA osoba może uruchomić uzdolnienia jeśli tylko zechce, a robi się za pomocą MYŚLENIA o fakcie.
Inaczej wygląda sprawa u kobiet (jest to łatwiejsze), a inaczej u mężczyzn, najczęściej uruchomiony zostaje mechanizm „czarnej magii”. Wystarczy (nic nie robić) usiąść, myśleć i oddychać, czyli tzw. medytacja.
Czasami jest to miesiąc, a czasami rok ale odpowiedz zawsze nastąpi.
Jeśli fenomen uzdolnień ma się uruchomić samoistnie to każdy poczuje ten moment niezależnie co będzie w tym czasie robił, czy pracował łopatą, czy mył naczynia, sprzątał,...
Szkoda, że nikt nie umie poczekać na najważniejsze uzdolnienie niedostępne dotychczas, czyli utrzymanie młodości i zdrowia w wieku 100 lat, bo to jest rozwiązaniem zagadki o „drzewie w raju rodzącym owoce życia”.


Fakir
Posted: Wrz 24, 2006 15:24:24


Niektóre z takich uzdolnień są przydatne np… do wyrobu miejsca na budowę domu ,czy nawet całych miast (radiestezja, jasnowidzenie )……idąc dalej można by się było uniezależnić od środków transportu (teleportacjaa)…….Zgadzam się jednak z tym że utrzymanie ciała w zdrowiu pomimo upływu lat ( podobno są już ludzie którym się to udaje),no i przede wszystkim wolność od emocji narzucanych przez astral(morze) bądź podświadomość (SYS OP)……
Eliaszu w wykładzie zalecasz medytację tutaj piszesz o zagrożeniu jakie niesie za sobą czy mógłbyś rozwinąć temat …..


Anonimowy
Posted: Paz 10, 2006 20:53:58


ania
mam pytanie z innej beczki odnosnie snów. jak wytłumaczyc np. bardzo realistyczne sny takie w ktore dosłownie przenosisz sie podczas snu widzisz wszystko tak dokładnie jak w rzeczywistosi i potrafisz nawet cos przeczytac a jak sie obudzisz to potrafisz namalowac odtworzyc wszystki i wszystko doskonale pamietasz moze tyo oznaka jakiejs choroby psychiocznej. napewno znane jset uczucie iz niechce sie obudzic bo w snie mam cos co w rzecywistosci niema. pozdrawiam

ELJASZ
Posted: Paz 11, 2006 20:05:07

W wykładzie jest dokładne wyjaśnienie tego zjawiska więc nie będę przepisywał tych kwestii, ale jeśli zadowoli cię krótki prywatny list z wyjaśnienie problemu to proszę o napisanie przez pozycję „Kontakt z nami/mail to” podając swój adres korespondencyjny.
..........
Prośba dla wszystkich użytkowników tego forum,
- Zapraszam do zapoznania się z pełną treścią wykładu.
Proszę o rejestrację i wypowiedzi pod swoim loginem.


Fakir

Posted: Paz 19, 2006 13:34:59

Czy w świecie snu ,czy „ziemskim” Ty to Ty i wszystko co czujesz jest związane z Twoją świadomością i podświadomością ( w której znajdziesz wytłumaczenia wszelkich symboli występujących w snach) Najważniejsze są jednak odczucia jakie towarzyszą podczas snu o różnych „dziwnych rzeczach” ....Nad tymi odczuciami dobrze jest się zastanowić i spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego czujemy to co czujemy w danej chwili ,czy to w śnie czy tzw. ”realu” ... W śnie jest o tyle łatwiej że podświadomość ma większe pole do popisu nie jest tak tłumiona

Fakir

Posted: Paz 19, 2006 13:51:57

Wracając do tematu praktyk właściwych i niewłaściwych ......

W jednym z artykułów zamieszczonym w ostatnich „Charakterach” jest wzmianka o ciekawym eksperymencie przeprowadzonym w tzw. domu starości .... Gdzie wyznaczono dwie grupy ... W jednej z grup uczono samej relaksacji , w drugiej obok relaksacji prowadzono zajęcia z twórczości tj. zadawano tematy to przemyśleń i motywowano do szukania konstruktywnych rozwiązań........ Po roku czasu stwierdzono że ilość zgonów w II, jest znacznie mniej niż w I, co więcej w grupie IIstan zdrowia obserwowanych żaczą się poprawiać ..... Niestety nie podano informacji nt.. stanu wyjściowego uczestników eksperymentu ....


ELJASZ

Posted: Paz 20, 2006 20:18:59
Ty nie masz żadnej podświadomości, masz jedynie lub jesteś świadomością, natomiast obsługa ciała wymaga sterowania niezależnego od ciebie, w normalnych warunkach oczywiście, i na poziomie życia w ciele ziemskim taki system został przydzielony jako Sys. Op.
Jest to część nieświadoma w nazewnictwie Junga.
A czy to sen czy jawa zawsze jesteś tą samą świadomością jedynie wrzucaną w różne światy odczuwania z przydziałem wypracowanej – zapisanej pamięci w tych innych odwiedzanych kiedyś świtach, przestrzeniach.
Jeśli chodzi o różne ciała duchowe – INFORMACYJNE, które wymieniasz po naukach u innych guru to ja w wykładzie jedynie inaczej je nazywam i wyjaśniam ich dokładną funkcję i zależności. Patrzę na nie z innej perspektywy czyli są to dla mnie procesory, mechanizmy powiązania – łączności, a dla nich to interfejsy.
Tłumaczenie „ciało astralne” co ma do licha znaczyć. Oryginalne słowo przeszło przez 100 tłumaczy różnych narodów, a gdzie podział się obraz wewnętrznego znaczenia.
Proszę spróbować dopasować znane nazwy do zaproponowanych przeze mnie.

Fakir
Posted: Paz 20, 2006 20:51:14

Ciało astralne tzw. Aura kilkunasto centymetrowa poświata wokół ciała fizycznego ...

Anonimowy
Posted: Paz 24, 2006 19:53:55

Czytałam ,ze można zobaczyc Aure drugiej osoby. Jak można sie tego "nauczyc" jak widzieć Aure u innych .Czy mozna widzieć u siebie przez siebie samego?


ELJASZ
Posted: Paz 24, 2006 21:16:06

pomyłka w adresie - to nie te forum dla uczenia się zjawisk ponadnormalnych.
ja uczę życia nie ŚMIERCI.


Ania
Posted: Paz 26, 2006 19:46:39

Wykłady są bardziej zrozumiałe jak się czyta po raz drugi!
Na studiach mam dziwnego znajomego który twierdzi iż udaje mu się przypadkowo wychodzić z ciała. Co o tym mam myśleć - niewiem-typek jest porostu dziwny!
Ta praktyka jest raczej niekorzystna?!

Pozdrawiam ?


Sandra
Posted: Paz 26, 2006 22:39:27

Wykłady robia sie coraz bardziej blizsze i jasne podczas kazdego kolejnego czytania...drugiego, trzeciego...piętnastego...i za kazdym razem "pojawiaja sie" zdania ktorych podczas wczesniejszej lektury nie bylo...

Ja dosyc czesto spotykam osoby ktore cos tam cwicza i jak juz w ktoryms temacie na forum wspominalam pytamsie ich: po co CI to, co CI to daje...i odpowiedzi sa raczej mizerne, sami nie wiedza po co to jest...dla zabawy chyba. Brakuje u ludzi widzenia naszego zycia jak czesc czegos "wiekszego dziela" , wiele osob postrzega to zycie jako pewien wypadek, sa na tej ziemi ,cos tam rboai, kiedys umra i na tym sie skonczy...
Sandra


Fakir
Posted: Paz 29, 2006 20:53:23

Nikt nie potrafił odpowiedzieć po co mu takie umiejętności ? Umiejętność ,zwykłe czy nie zwykłe dają większe możliwości np.: widzenie czy wyczuwanie energii pomaga aranżować przestrzeń jak również zdiagnozować wiele przyczyn problemów niewykrywalnych innym sposobem ,rozwinięta intuicja pomaga rozwiązywać te problemy . Zdolność leczenia energią daję możliwości doraźnej pomocy ludziom chorym i często inspiruje ich do spojrzenia na świat z innej perspektywy.. Sposobów wykorzystania jest wiele …..W moim odczuciu to jest jak z narzędziami zależy od rąk w których się znajdą


Anonimowy

Posted: Paz 30, 2006 19:31:00
Eliaszu mnie nie chodzi o zjawiska paranormalne ,ale gdzieś w wykładach czytałam COS podobnego ,widac sie pogubiłam/
A dlaczego nazywasz to smiercia?


ELJASZ
Posted: Paz 30, 2006 19:39:01

w odpowiedzi do fakira:
piszesz BREDNIE, rzucasz pliki którymi nabiją was wrogowie życie.
JA tobie i pozostałym mówię nie zjadajcie owoców tego drzewa!, ...


Anonimowy
Posted: Paz 31, 2006 18:40:01

Eliasz - to jest to oczym pisałam powyzej.
Słowa o ponownym przyjściu Syna Człowieczego Mat.24,30; Mar.13,26; Łuk.21,27 "Przychodzącego w obłoku z Mocą i Chwała" oznaczają widzialność zjawiska tylko dla osób, __które__ __widzą__ Chwałę__ każdego__ __człowieka, a że jest takich __osób __niewiele,-- to i ___wiedzieć może o tym ___niewielu. Dla normalnego człowieka każda osoba może być potencjalnym Jezusem z dużą Chwałą, jak i Judaszem ze zniszczoną Chwałą. Jednego można by podziwiać, a drugiego potępiać, jednak niewiedza o ich wielkości Chwały nakazuje szacunek dla każdego człowieka żyjącego na Ziemi. Dawne powiedzenie społeczności żydowskiej brzmiało: "pokaż mi swoją Chwałę, a powiem ci kim jesteś".
>>>>>>
Jak widzieć Chwałe kazdego człowieka i czy mozna sie tego nauczyc?
Orsa


Fakir
Posted: Lis 1, 2006 04:50:39

Bredniami nazywasz praktyczne zastosowanie umiejętności? Nie dla szpanu, nie by zaszkodzić innym ,lecz z pożytkiem dla siebie i /lub otoczenia.
Sam przeczesz kilkukrotnie wspominałeś że posiadasz narzędzia ( umiejętności) dzięki którym możesz stwierdzić ile dana osoba uwolniła inteligencji ,że potrafisz otworzyć takie same źródło energii jaką emanuje czakram wawelski, w każdym miejscu …..Dlaczego to więc jest dobre ,a to o czym napisałem ja jest złe?


Anonimowy
Posted: Lis 2, 2006 14:56:03

bo widac nie moze byc uczen nad mistrza

Orsa?


Anonimowy
Posted: Lis 2, 2006 15:48:58

logika znaczenia tych wyrazów wskazuje na powiązania, natomiast osoby mogą się "czasami" zmieniać.


ELJASZ
Posted: Lis 3, 2006 17:20:14

Każdą umiejętność trzeba zaprogramować sobie w czasie pobytu poza ciałem i nie trzeba się o wtedy martwić, że się o niej zapomni w trakcie życia i nie będzie wykorzystana.
uruchomi się sama w momencie potrzeby, natomiast chęć posiadania, bo ktoś to ma, jest próbą siłowego uruchomienia.
uruchomienie to nie bicie się, łotkiem po głowie czy skakanie dookoła stołu - wystarczy o tym fakcie usilnie MYSLEC! i to wszystko, ale wtedy wdzierasz się do raju przez ogrodzenie.
ja nikomu nie skąpię wiedzy na ten temat, a do jej przypomnienia właśnie używał narzędzi do których mam prawo użytkowania.
i powiem więcej, mam prawo do narzędzi, o których nawet gurowie nie słyszeli.
rozróżniemie pomiędzy magią czarną, a białą jest w świecie makro niemożliwe, natomiast efekty widzialne w tej przestrzeni takie same.
jakim więc sposobem wykryjesz jaką zasadą działasz. przypomnę, że bluźnierstwo przeciwko Duchowi św. jest jednorazowe i nie do przebaczenia.


Anonimowy
Posted: Lis 3, 2006 20:23:50

czy mozesz wejść do raju - jak to nazywasz - przez ogrodzenie ,czy nie bedzie sie precz wyrzuconym jesli sie nie ma Szaty weselnej?
Na jakiej zasadzie wejdzie sie do raja jesli sie pominie Ofiare Mesjasza?
Orsa


Fakir
Posted: Lis 4, 2006 05:47:18

Bo znam swoje intencję …a jeśli one są dobre i nikomu krzywda się nie dzieje to jest dobrze.
Jeśli intencje i efekty czynów(A jeśli coś nie tak jest w świecie nie przejawionym to odbije się w przejawionym) nie są wyznacznikiem dobra i zła to znaczyło by, że już w ogóle nie mamy wyboru …


Fakir
Posted: Lis 4, 2006 06:08:33

Eliaszu co rozumiesz mówiąc „poza ciałem” ?
W okresie między wcieleniami?
W trakcie czasie snu?
W trakcie przebywania poza ciałem na życzenie tzw OOBE( ale to już jest umiejętność)?


Fakir
Posted: Lis 4, 2006 16:37:35

Przepraszam , że tak na raty……
W jaki sposób uzyskałeś prawo do używania tych narzędzi, co należy zrobić by takie prawo uzyskać?


ELJASZ
Posted: Lis 4, 2006 18:12:34 ·

poza ciałem to wtedy gdy ono nie istnieje lub ma poniżej 30 stopni C. i do niego nie wrócisz inaczej jak przez macicę.

skoro umiesz ocenić, że coś jest doskonale dobre bo taką masz wiedzę to bez problemów to wykonuj, ale jeśli tylko polegasz na przekonaniu, że inni tak robią to się dobrze zastanów czy przypadkiem nie wynika to z mody, która na to niedługo może się zmienić. okaże się, że to co było dobre potem jest nagane, ale o tym chyba pisałem.
dlatego, że trudno ocenić charakter magii Jezusowi zarzucano współpracę z szatanem.
taki przykład -
okradając (lub inna czyność) kogoś z racji potrzeby, zabawy, czy nawyku popełniasz występek nad którym kiedyś za kilka lat będziesz mógł pomyśleć i wyrazić np skruchę, żal, zadouczynienie.

lecz jeśli naruszysz sferę duchową to nigdy tego nie naprawisz. dlatego Powiedział - "nie bójcie się tychco zabijają ciało, ale tych co zabijają ducha....."

każdy rodzic ma dobre intencje robiąc coś dla dziecka, ale okazuje się, że dziecko inaczej to odbiera, czyli zazwyczaj jako krzywdę. ale to już kwestia psychologii, bo nie robienie krzywdy to kwestia subiektywna, itd..

kiedyś już chyba zadałem to pytanie - jeśli jest zakaz zabijania, to z jakiej przyczyny??
czy dlatego, że to szkodzi zabijanemu, a może .....


Fakir
Posted: Lis 4, 2006 22:55:43

Tak pisałeś. Zabójca robi sobie większą krzywdę niż ofiara ,każde naruszenie prawa wróci z procentami do sprawcy….
To że ktoś chce dobrze ( przykład rodziców) rodziców nie wychodzi mu wynika z braku wiedzy o mechanizmach ,mechanizmach to wynika zaniedbania jakiego się dopuścił przez tyle wcieleń nie zajmując się poznaniem, ale na szczęście wszystkiego można się nauczyć.



admin
Re: Biała magia, czarna magia.

Nowy postprzez admin » sobota, 12 kwietnia 2008, 17:58
Wiadomość

Fakir
Posted: Maj 3, 2007 01:40:15


Eliaszu napisz proszę dlaczego twierdzisz że David Coperfild jest negatywną postacią a np. Chris Aniel pozytywną tj.emanującą pozytywną energią?... poniżej trochę nt.tego pierwszego :
www.swami-center.org/pl/text/David.pdf


ELJASZ
Posted: Maj 3, 2007 11:32:27

Fakt podziału na dwa odrębne „obozy” + trzeci do zniszczenia, jest podsumowany w słowach Jezusa „bądź albo na TAK, albo na NIE – bądź zimny lub gorący, bo ciepłego wypluję i wrzucę do jeziora ognistego”.
Podział polega nie na określonej energii odczuwanej lecz na mechanizmie dysponowania magią, bo na energię odczuwaną składają się trzy wypadkowe – energia twoja, energia tej drugiej osoby oraz energia środowiska (forma przekazu) i wszystkie te energie podlegają okresowym fluktuacjom o niczym nie świadczących w sensie przynależności do jakiejkolwiek energii, czy dysponującej określonym rodzajem mechanizmów.
Znowu wyjaśnię, że dążeniem w kierunku doskonałości, celu rozwoju jest uniezależnienie się od odczuwania i oddziaływania takich, jakichkolwiek energii z zewnętrznego środowiska. Aby ani twoje nie wychodziły poprzez osłony ani nie dochodziły. O wyjściu energii decyduje świadome jej użycie, wtedy można to wyczuć – „poczułem jak moc wyszła ze mnie”.
Prymitywne oddziaływania, próby leczenia poprzez ręce są jednie namiastką faktu leczenia poprzez władanie informacją.
Sam fakt wykrycia do jakiej energii kto należy jest niemożliwy z normalnego punktu wiedzy i widzenia. Potrzebne jest dysponowanie odpowiednimi narzędziami oczywiście są wbudowane w świadomość niektórych człowieków.
Już za życia Jezusa było wielu jemu podobnych magików, czy mesjaszy o czym donoszą odpowiednie dokumenty, np. listy zawarte w ewangelii. Opisują jednego z magików, który pokazywał latanie, ale na użyte słowa Piotra wołające do Jezusa o okazanie swojej wyższości, czy ważności Jego Imienia (Informacji) spada i łamie sobie nogi.
Wszystko polega, jak to pokazuje przykład na dysponowaniu wyższym priorytetem posiadanej Informacji wychodzącej albo od Ojca Niebieskiego, albo Widzącego.
Czyli inaczej dysponowania magią Białą lub Czarną.
Natomiast odrębnym mechanizmem są przypadki dysponowania, dorwania się do energii i to jest domeną tej trzeciej grupy.

Fakir
Posted: Maj 20, 2007 01:27:52

Czy możesz napisać dlaczego bezpośredni uczniowie Jezusa, tak marnie skończyli ?Czy nie byli w stanie zrozumieć i wdrożyć pełni przekazanej im wiedzy ? Czy ich dobre uczynki nie były wystarczające by uchronić ich przed męczeńską śmiercią?


ELJASZ
Posted: Maj 20, 2007 12:05:11


Nie rozumiem pojęcia „marnie” chyba to niezbyt fortunne określenie. Nie nabyli nieśmiertelności więc musieli jakoś umrzeć, nie wszyscy „męczeńsko” (Jan ze starości).
Przyjmujesz obowiązujące wyobrażenie, że człowiek umierający lub stary cierpi jak osobnik normalnie żyjący, który jedynie rozpatruje uczucie śmierci.
Nigdy nie będzie takiej możliwości postawienia się na pozycji umierającego męczeńskiego, a potem opisywać te odczucia.
Można w sposób przybliżony określić pewne odczucia biorąc pod uwagę kolejność mechanizmów potrzebnych do uzyskania śmierci, ale to temat innego wtajemniczenia, więc mogę zapewnić, że nie jest to takie straszne, żeby nie można było przez to przejść.
Taką samą śmiercią zginęło wielu ludzi, którzy nie dostali nagrody po śmierci, a o apostołach mówi Jezus, „że powinni się cieszyć, bo zostali zapisani w księdze życia”, przez fakt obcowania z nim w okresie Jego pielgrzymki.
Rozumieć na pewno nie rozumieli przekazywanej wiedzy, co Jezus również zaznacza mówiąc, że „jesteście głupkami ...” (w skrócie). Jezus nie przyniósł bezpośrednio wiedzy dającej nieśmiertelność ciała, lecz pośrednio przez łączenie wiedzy i czynów, i wyzwalaniu programów w trakcie jeszcze wielu pobytów w poszczególnych wcieleniach. Zapowiedź „kogoś” kto da „pieśń” nieśmiertelności dla wybranych – przesianych, itd.
I tak wielu zostało ukrzyżowanych, ukamienowanych, zjedzonych przez lwy i spalonych, zmarło ze starości i w chorobach, a nic z tego nie mają, bo jedynie ponosili winę swojej karmy. Czy ich odczucia w momencie śmierci były odmienne od odczuć apostołów. A ci, co zostali zabici przez donosy tzw.„św. Pawła”?
I tu taka dość ważna uwaga, że rozwijające się chrześcijaństwo do czasów obecnych ma niewiele z korzeni ewangelii Jezusa czy Piotra, a wszystko z korzeni Pawłowych – zwanego Szawłem.

ELJASZ
Posted: Cze 1, 2007 13:59:19


również świetne doświadczenie z zastosowaniem kilku mechanizmów, które dokładnie opisałem.
jeśli rozłożysz dobrze na czynniki pierwsze będziesz mógł powiedzieć, że pojąłeś moją naukę - czytelniku, uczniu?
video.google.pl/videoplay?docid= ... 2429541382


Fakir
Posted: Cze 3, 2007 00:52:44

Czyma to coś wspólnego z maniupacją przy „kliszy fimowej”?.......


ELJASZ
Posted: Cze 3, 2007 13:37:57

z "kliszą" ZAWSZE,.....

Zaproponuję państwu również analizę zjawiska opisanego na nautilus.org.pl/ pod tematem "Tajemnicze otwory w ziemi to absolutny fenomen."
Dodatkowe ciekawe zdjęcia poszerzające dokładność zjawiska pod
englishrussia.com/?p=939#more-939


admin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.369 seconds

Copyright © 2014 Lifechip.pl