Zdrowie, szczepionki, polskie społeczeństwo

  • eljasz
  • Autor
  • Gość
  • Gość
1 rok 3 miesiąc temu - 1 rok 1 miesiąc temu #42 przez eljasz
Zdrowie, szczepionki, polskie społeczeństwo

Temat rozpoczęty 2 lata 4 miesiąc temu przez eljasz
500 Odsłon


Polecam gorąco - dr med Jerzy Jaśkowski w serii wartościowych dokumentów.
i tak np.
Świat jest inny - cz 9 - Kobiety, myślcie
Świat jest inny - cz12 - Czym trujemy nasze dzieci



Jest również poruszana kwestia opylania ziemi przez samoloty - Chemtrails. jako, że NIE zgadzam się z interpretacją dr oraz inny "specjalistów" przedstawię swoje wyjaśnienie.
naukowcy twierdzą, że smugi kondensacyjne powstają z pary wodnej ze spalania paliwa, niestety na powstanie tak dużej smugi spalania jest za mało.
samoloty latają na tak dużej wysokości gdzie znajdują się duże ilości przechłodzonej wody oraz lodu stanowiących budulec Kopuł Chwały.
nawet Dr Jaśkowski wspomina o fakcie, że powyżej płyną 4 olbrzymie rzeki, płyną powyżej Kopuł.
jest również dokument filmowy stwierdzający, że amerykanie już w lach 60 wiedzieli, że powyżej są kopuły i dokonywali prób ich niszczenia, a najnowsza technika to rozpuszczanie ich HART-em i konsekwencje związane z powodziami.

po prostu wirniki silników pracują jak miksery i z tego lodu robią miks na obraz lodów które znasz ze spożywania - 99% wody. z przeźroczystego środowiska powstaje mleczny krem.
po jakimś czasie powraca do stanu początkowego i smuga zanika.
każdy samolot jest rejestrowany i można w internecie śledzić trasę i dopasowywać czy jest to wojskowy czy rejsowy pasażerski.
dziwne, że nie ma informacji od mechaników samolotowych czy laborantów sprawdzających paliwo o dodawaniu jakichkolwiek chemicznych substancji, a takich osób jest tysiące.

W kwestii szczepień wiele jest powiedziane, że szkodzi rtęć, aluminium czy antygeny, bo oddziałują na Procesor, ale jednego się nie bierze pod uwagę - uwarunkowań poszczepiennych.
W tym sensie, co dzieje się z dzieckiem zaraz po szczepieniu w okresie 3-7 dni. problemem jest pokarm, który spożywa gdyż stanowi on również czynnik programowania.
Po podaniu szczepionki układ immunologiczny jest całkowicie wyłączany aby dopracować, zaprogramować nowe uwarunkowania, a jest ich sporo bo przy jednej dawce może zawierać 6 różnych czynników pobudzających układ.
o kwestii narażenia dzieci na domowe warunki związane z obecnością psów lub innych zwierząt czy toksyn już pisałem. jednak tak prosty czynnik jak cukier podany zaraz po szczepieniu stanowi dodatkowy element programowy.
Jak udowadniam jest elementem działającym na układ sterowania i wyłącza lub opóźnia jego działania co może wyjaśniać zjawisko autyzmu. przejście do upośledzonego sterowania.
na pewno nie jedna mamusia dla osłody dziecku stresu daje mu coś słodkiego do jedzenia, a słodkie pożywienie jest chyba prawidłowością.
nie każde dziecko ma poszczepienne komplikacje więc należy zająć się również ich opieką domową. jeszcze inną kwestią są różnice rozwoju informacyjnego nowo narodzonych, ale tego się nie da sprawdzić w prosty sposób.
autyzm dla niektórych nie jest chorobą tylko formą życia tak jak urodzenie się debilkiem czy bez ręki.


dlaczego autyzm? - naukowe rewelacje

Temat rozpoczęty 1 rok 4 miesiąc temu przez eljasz
231 Odsłon




szczepienia.wybudzeni.com/2018/02/21/przyczyny-auty2mu/
woInemedia.net/przyczyny-autyzmu/

doskonała publikacja dotycząca poszczepiennego autyzmu,
oraz
badania dotyczące adiuwantów w formie związków ALUMINIUM.

"Dr Patterson to powiedział, więc nie muszę być pierwszym który o tym wspomina. Stwierdził, że szczepienie „aktywuje układ odpornościowy”, a także „aktywacja immunologiczna” może powodować autyzm. Jak dokładnie szczepionka aktywuje układ immunologiczny?

Wodorotlenek glinu, znany również jako „aluminiowy adiuwant”.
Odkrycie nr 2: Aluminiowy adiuwant powoduje aktywację immunologiczną i jest wiele bardziej neurotoksyczny niż wcześniej sądzono. "


komentarz Eljasz: - aluminium jest toksyczne gdyż jest metalem błyszczącym w przeciwieństwie do jodu i wyłącza SYSTEM STEROWANIA
w tym przypadku dostając się do mózgu doprowadza do uszkodzeń neuronalnych.

„w mózgu osób autystycznych trwa chroniczna aktywacja układu immunologicznego." - wg autora art.












Dokument naukowy p.t. degeneracyjny wpływ psów na otoczenie.
dzikie zwierzęta zostają oswojone czyli zdegenerowane z ich
naturalnych algorytmów zachowań.
co udowadnia taki sam wpływ na ludzi mieszkających z psami,
którzy stają się służącymi liżącymi ich tyłki i ....

Do pobrania - artykuł "pies- dziecko - odporność"

Ostatnio ukazał się taki oto artykuł dotyczący chorób związanych z układem odpornościowym, przeczytaj Teofilu wraz z moim komentarzem poniżej, niech będzie następnym dowodem do dyskusji o wyższości psa nad kota!

świat Nauki, kwiecień 2017 str, 66
Istnieją techniczne możliwości badania wszystkich noworodków pod kątem wielu zagrożeń genetycznych.
Niektórzy obawiają się jednak, że wyniki mogą przynieść więcej szkody niż pożytku
Bonnie Rockman

GENOMIKA CZY WARTO WSZYSTKO WIEDZIEĆ

W roku 2010 w Teksasie Jennifer Garcia urodziła dziecko - młodszego brata jej czteroletniego syna.
Nadała mu imię Cameron. Zdecydowała się na przeprowadzenie u obu chłopców badań prenatalnych
pod kątem chorób takich, jak zespól Downa i mukowiscydoza. Wyniki były dobre. Kiedy rodzili się jej synowie, nie zastanawiała
się wiele i zgadzała się, aby w szpitalu nakłuwano im stopy i badano pozyskane kropelki krwi w kierunku około 30 chorób, co stanowi standard w przypadku badań przesiewowych noworodków, prowadzonych w szpitalach w Lone Star State.

Mijały miesiące, Cameron rósł, podnosił główkę, uśmiechał się do rodziców.
Wyglądał na zdrowego i silnego pląsając się na 90 centylu pod względem wzrostu i wagi dla dziecka w swoim wieku.

Śmiał się do psa.

Nauczył się turlać przez pokój

aby dosięgnać po zabawkę. (tak w oryginale)

Jednak kiedy miał siedem miesięcy, zachorował na zapalenie płuc.
W szpitalu wystąpiły drgawki i musiał zostać zaintubowany.
Poddano go badaniom CT, MRI, EEG. wykonano nakłucie lędźwiowe, przeprowadzano transfuzje krwi.
Nikt nie wiedział, co się dzieje.
Najpierw lekarze myśleli, że Cameron ma zapalenie opon mózgowych, potem podejrzewali krztusiec,
następnie gruźlicę, dlatego na wszelki wypadek podawali mu leki przeciwdrgawkowe, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze.
Przyjeżdżali specjaliści, zespoły intensywnej opieki medycznej, pediatrzy neurolodzy, epileptolodzy. toksykolodzy, immunolodzy, specjaliści chorób zakaźnych i terapii oddechowej.
Dziesięć dni później, kiedy Cameron trafił do głównego centrum medycznego w Houston, wyjaśniło się ostatecznie, co mu dolcu do
immunolog podejrzewał, że cierpiał on na ciężki złożony niedobór odporności znany również jako choroba chłopca z bańki.
Dzieci z ciężkim złożonym niedoborem odporności (servere combined immunodeficiency, SCID) nic mają sprawnego układu odpornościowego - dlatego stan Camerona się nie poprawiał.
Rozpoznanie wprawiło Garcic i jej męża, Johna, w osłupienie.
W ich rodzinie nie było przypadków SCID. Nigdy nawet nie słyszeli o lej Chorobie.
Tak czy inaczej, czy badania przesiewowe jakim poddano Camerona po urodzeniu, nie powinny były jej wykryć?
Garcia zaczęła badać tę kwestię, a w to. co znalazła, trudno jej było uwierzyć.
Ciężki złożony niedobór odporności można wykryć na podstawie badań przesiewowych noworodków,
wykorzystując tych kilka kropli krwi. jakie Texas Department of State Health Services analizuje,
poszukując innych chorób. Jednak Teksas, podobnie jak większość stanów w tamtym okresie,
nie prowadził badan przesiewowych w kierunku SCID.
Jeśli wykryje się SOID, zanim dziecko poważnie zachoruje, zwykle tę potencjalnie
śmiertelną chorobę można wyleczyć za pomocą przeszczepu szpiku, dzięki któremu zastępuje się niesprawny układ odpornościowy jego zdrowym odpowiednikiem.
Ponad 90% dzieci, które zostają poddane przeszczepów i wciągu pierwszych trzech i pól miesiąca życia, powraca do zdrowia. Cameron w chwili rozpoznania miał już osiem miesięcy, był ciężko chory i walczył o życie.
Zrozumiale jest, że matka Camerona zwraca uwagę na fakt. że nie poddano go badaniu przesiewowemu, skoro są takie techniczne możliwości. Cameron urodził się zaledwie miesiąc po tym. kiedy włączono SCID do krajowej listy rekomendowanych chorób,
uwzględnianych w badaniach przesiewowych noworodków. Jednak minęły ponad dwa lata zanim Teksas zaczął przeprowadzać u każdego dziecka przesiewowe badania w kierunku SCID.
Zbyt późno dla Camerona, który zmarł 30 marca 2011 roku.
Mail dziewięć miesięcy.

Tego wieczoru, kiedy Garcia opuściła szpital bez Camerona zaczęła walkę i ostatecznie przyczyniła się do przekonania
Teksasu do włączenia SCID do chorób, w których kierunku prowadzi się tam badania przesiewowe. Świadomość, że wszystkie dzieci rodzące się teraz w szpitalach w Teksasie są badane w kierunku SCID, powoduje, że strata, jaką przeżyła Garcia, jest dla niej nieco łatwiejsza do zniesienia. „Chciałam, żeby jego krótkie życie znaczyło coś nie tylko dla naszej rodziny [...] Chciałam, żeby ludzie wiedzieli, że to maleńkie dziecko zmieniło rzeczywistość i otworzyło oczy wielu ludziom - powiedziała w nagraniu dotyczącym znaczenia badań przesiewowych w kierunku SCID.
- Gdybyśmy wiedzieli, że Cameron chorował na SCID, gdybyśmy mogli dowiedzieć się o tym wcześniej, zanim zaczęły się infekcje, na pewno Cameron byłby dzisiaj z nami".
A gdybyśmy nie musieli przeprowadzać czasochłonnego procesu dodawania …..



dlaczego jest to ważny dowód na kompletne ignorowanie zagrożeń zewnętrznych dla niemowląt? - ani matka ani publicysta nie zauważyli największego zagrożenia, a przeciwnie stało się ono normalną nawet pozytywną formą życia.
Słowa „ Śmiał się do psa. Nauczył się turlać przez pokój „ - świadczą, że pies był obecny już przed narodzeniem, pomieszczenie więc było po prostu brudne był to zwykły chlew dla tego niemowlęcia.
Jego układ immunologiczny od samego początku musiał się zmagać z zagrożeniem (przykład poniżej) i pracował na pełnych obrotach.
Z mechanizmu jego pracy wynika, że gdy spotka nowe zagrożenie musi być czasowo wyłączany aby doprogramować się tego zagrożenia, w takich momentach trzeba dziecko jeszcze bardziej chronić, bo jest pozbawione jest ochrony. W normalnej sytuacji jest jeszcze druga linia obrony i to silniejsza, ale jest uzależniona od rozwoju świadomości. Jednak nie każde ciało posiada tą osłonę na tyle silną aby nie przepuszczała negatywnych informacji, również dotyczy to dorosłych osobników. Tak więc w tym opisanym przypadku i prawdopodobnie dotyczy wszystkich z wykrytą SCID padły obydwie ochrony po prostu z wyczerpania energetycznego.
Drugie dziecko miało bardziej sprawny pierwotny system ochrony.
Problem dotyczy wielu takich przypadków gdzie mieszkania zamieniane są w chlewy a podłoga w gnojowisko z wszystkimi obecnymi na danym terenie bakteriami i wirusami przywleczonymi przez „domowe” zwierzątka lub wytworzone przez nie w swoich fabrykach jelitowych.

I teraz bardziej być może zrozumiały dla matek i ojców obraz sytuacji. Należy jakiś sweter wełniany lub kocyk i przywiązać na sznurek, może być smycz, teraz przejść się z tym gałganem przez 30 min (spacer z psem) po okolicy. Nie zapomnieć przeciągnąć po trawnikach i innych kloakach i po powrocie dobrze wytrzepać w mieszkania.
Powtórzyć to 364 razy i teraz położyć na podłodze dziecko. Robi ci się niedobrze, odczuwasz już mdłości ….

Jak napisałem już temacie szczepionek, nie one są tylko przyczyną komplikacji ale warunki w jakich wychowuje dzieci !


Załączniki:
Ostatnia1 rok 1 miesiąc temu edycja: eljasz od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.439 s.