Ania zadaje pytania

  • eljasz
  • Autor
  • Gość
  • Gość
1 rok 2 miesiąc temu - 1 rok 2 miesiąc temu #48 przez eljasz
Ania zadaje pytania was created by eljasz
Temat dla Ania - zadaje pytania


Miłość

UNREAD_POSTprzez Ania » sobota, 13 marca 2010, 10:00

Zastanawiam się czy jest większa energia niż miłość...?
Co się dzieje z energia miłości gdzie ma swój początek gdzie się skupia.
Co może ? Czy wiara, nadzieja i miłość może "przenosić góry" łamać bariery...
"powalać mury"... co się dzieje z nadmierna kumulacja...
Pytam ponieważ chciał bym coś sobie wywnioskować. ;)

Ania


Re: Miłość

UNREAD_POSTprzez eljasz » czwartek, 18 listopada 2010, 12:08

masz już swoje lata i doświadczenie, obserwacje.
oczekuję, że napiszesz o swoich czynach w określonych sytuacjach
w kontekście ich kwalifikacji do szuflady, kategorii:
Miłość, miłość i nienawiść.
nie z gadania o niej się tworzy lecz z CZYNóW.
MIłość wynika z Mądrości.
miłość wynika z systemu.
co nie jest NIENAWIśCIą TO będzie Miłością, bo o takiej mówi Jezus
w swoich naukach
- "nie rób tego czy tamtego, przestrzegaj Praw" a wtedy będzie to dobre,
bo reszta jest złem i nie ma z Miłością nic wspólnego.
wskazówki masz w wykładzie.

Pierścień Atlantów, HAARP

UNREAD_POSTprzez Ania » czwartek, 11 marca 2010, 09:53-

Słyszałam o energii pierścienia atlantów. Czy warto taki
pierścień kupić i nosić ? ;)
Ania


HAARP

UNREAD_POSTprzez Ania » czwartek, 11 marca 2010, 13:08
Zapewne wszyscy słyszeli o tajemniczym projekcie HAARP.

Dla niewtajemniczonych:

HAARP - High Frequency Active Auroral Research Program

Program wojskowych badań naukowych prowadzonych

wspólnie przez US Air Force, US Navy i DARPA, oraz

budowany przez BAE Systems. Celem projektu jest, według

słów jego twórców:

Zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących

w jonosferze, które mogą mieć wpływ na działanie systemów

komunikacji i nadzoru elektronicznego.

Zasada działania urządzenia opiera się na patentach pana

Nikola Tesli dotyczących bezprzewodowego, bezstratnego,

falowego przesyłania energii.

Niewątpliwie jawny ośrodek badawczy ma na swoim koncie

sporo sukcesów. Do takich zaliczyć można „zapalenie”

sztucznej zorzy (bardzo małego fragmentu ale widocznego

gołym okiem). W planach jest „zaświecenie” całkowicie

sztucznej zorzy. Przy pomocy HAARP-a dokonano także w

latach '90 „prześwietlenia” wnętrza Ziemi. Planuje się także

eksperyment, w którym inicjować się będzie przepływ

zmiennych prądów w jonosferze emitujących fale radiowe o

niskich częstotliwościach (od kilku do kilkudziesięciu Hz). W

takim wypadku jonosfera zamieniłaby się w gigantyczną

antenę, zdolną przesyłać sygnały radiowe w każdy zakątek globu.

Dziedzina badań oraz dodatkowa otoczka tajemnicy sprawiła,

że powstało bardzo wiele teorii spiskowych na ten temat.

Począwszy od globalnego i katastroficznego wpływu na

pogodę po możliwość wpływania i sterowania ludzkim mózgiem.

Jest rzeczywiście coś niepokojącego w projekcie HAARP. Poza

wspomnianym patentem Tesli w projekcie wykorzystywane są

inne patenty. Nie będę ich wszystkich wymieniać – jest ich

około 10. Większość z nich dotyczy oddziaływania

promieniowania elektromagnetycznego na jonosferę.

Chciałbym tu natomiast omówić pewne informacje i fakty

budzące moje wątpliwości.

1. Na projekcie swoja łapę trzyma wojsko - wiadomo że

wojskowi nie interesują się technologią która nie przyniesie im

korzyści militarnych.
2. Urządzenie wysyłające skupione wiązki mikrofal do badania

jonosfery może być łatwo przekształcone na broń emitująca

znacznie większe wiązki niszczące elementy na powierzchni

ziemi.

3. Sam fakt wpływania na pogodę - wiadomo że cały układ

pogodowy jest ze sobą powiązany. Jest szansa że zmiany

(nawet najdrobniejsze) w jednym miejsc mogą mieć

katastrofalne skutki w innym.

4. Wpływ fal na człowieka oraz możliwość... zakłócania pracy

ludzkiego mózgu na odległość - Do wspomnianego

„prześwietlenia” Ziemi użyto fal o częstotliwościach (5 – 15

Hz) Na takich częstotliwościach "nadaje" ludzki mózg.

Powraca także po raz kolejny problem jonosfery jako anteny

(fale odbite od niej miałyby mieć właśnie takie „mózgowe”

częstotliwości). CIA prowadzi od kilku lat program MK ULTRA

dotyczący używania fal elektromagnetycznych w celu

wpływania na samopoczucie ludzi (pod koniec lat '90 pojawił

się nawet w Kongresie USA projekt ustawy dopuszczającej

rozpędzenie demonstracji przy pomocy urządzeń generujących

fale elektromagnetyczne o niskich częstotliwościach).

W niewyjaśniony dotąd sposób Eskimosi, ludzie badający

zorzę polarną potrafią ją "usłyszeć"

Czy wszystko to może prowadzić do stworzenia nowego

rodzaju broni? Z medycznego punktu widzenia fale o niskich

częstotliwościach bardzo negatywnie oddziałują na organizmy

żywe – powodują podniesienie poziomu cukru, cholesterolu,

wzrost ciśnienia, arytmię serca. A gdyby użyć tego w czasie

wojny?

Oczywiście w dobrych rękach możliwości jakie daje HAARP są

wspaniałe. Problem w tym że to nie dobre ręce są przyciągane

przez taką władzę...
Ania



Re: Pierścień Atlantów

UNREAD_POSTprzez eljasz » czwartek, 11 marca 2010, 18:56
Jakie ma znaczenie dokupywanie energii?
Dla przykładu, jest zwyczaj dawania kwiatów z okazji rocznic,

dlaczego? Na szczęście, wraz z życzeniami.
Dlaczego należy dawać nieparzystą ilość kwiatów, bo jak

mówią parzysta przynosi nieszczęście? Mówią, bo usłyszeli, a

kto powiedział? Ano dawno, dawno temu jakiś szaman znał

zasady i tak przekazywał swoje informacje dla przyjaciół i

wrogów.
potem wyszło na jaw i każdy zaczął stosować, a potem

zapomnieli, a kwiaty zostały.
Wszystko sprowadza się do działań dwojakiego rodzaju –

uruchomienia energii oraz informacji.
Energia to pole elektromagnetyczne zatrzymujące się na

przedmiocie, a informacja życzenia lub przekleństwa.
Pole wystąpi wtedy gdy będzie pewna niewielka różnica

pomiędzy przedmiotami materialnymi, dużymi lub małymi.

Dwa kwiatki neutralizują swoje pola, a ten trzeci dodaje te

niewielkie zaburzenie – dodatkowe pole, które uruchamia

procesor zapisany życzeniami.

I to jest powszechna prosta zasada.

Ci co sprzedają przedmioty energetyzujące coś przebadali,

złapali jakąś energię, ale ich wiedzy jest zbyt mała , by

wiedzieć, że

1.taki przedmiot emituje również negatywną energię,

2.przyłączają informację., nie panują nad tym,
ważna jedynie kasa.

Potrzeba kupowania takich przedmiotów wynika tylko ze

stanu psychicznego kupującego i jego niewiedzy. Tak jak

płynu na porost włosów.

W zasadzie jeden przedmiot jest niegroźny w działaniu

pozytywnym czy negatywnym, ale jeśli kto ma pasję

zawalania domu takimi przedmiotami, to w końcu energie się

sumują i zawsze działają na niekorzyść właściciela zaburzając

jego osobiste pole.

Jedyna zdrowa metoda to liczyć tylko i wyłącznie na

wytwarzanie energii przez ciało. Unikanie miejsc i sytuacji

odbierających energię, blokujących regenerację czyli tworzenie blokad.

A nazwa takiego przedmiotu ma tyle wspólnego z Atlantydą,

Egiptem, tybetem co sałata pekińska z Pekinem.
To tylko nazwa handlowa.
Sam fakt kształtu koralików, pierścionków, pierścieni, ...ma za

zadanie przyciągnąć naiwne panienki, które potem można sterować.

eljasz



Re: Pierścień Atlantów

UNREAD_POSTprzez Ania » piątek, 12 marca 2010, 13:23
hm ! Ja zawsze miałam ochotę kopić go sobie ale

jednocześnie czułam intuicyjnie by raczej tego nie robić. Może

to co było w tej książce o" Transfefingu" to prawda tylko

troszkę nieuważana na co dzień. "Wsłuchać się w głos serca,

które mówi jerzykiem intuicji"?
Dzięki za odpowiedz.

Ania



A takie tam pytanie

UNREAD_POSTprzez Ania » niedziela, 14 marca 2010, 19:23
Człowiek posiada ciało materialne rozum i serce. Dusza składa

się z świadomości i intuicji. Jeśli powstaje myśl to w

świadomości i jest wykorzystywana przez mózg. Następuje

przetwarzanie i tłumaczenie.
Jeśli ma się wtedy wątpliwości co do odpowiedzi to znowu

pomaga dusza i daje intuicje, słyszalny jako głos serca

TAK??? :?: Tak to sobie wyobrażam czy oby czegoś nie

poknociłam. ? Jeśli to jest dobrze to- czy świadomość ma

konflikty z intuicją jak w przypadku ciała materialnego ma to

miejcie serce kłóci się z rozumem.
Nie wiem czy to pytanie jest mądre? Jednak proszę o jakieś

wyjaśnienie. Jeśli to wszytko niema sensu to proszę mi za to

nie zmywać głowy... :roll:
Pozdrawiam

Ania



Odnośnie transerfingu?

UNREAD_POSTprzez Ania » poniedziałek, 15 marca 2010,

13:47
Spokojna rodzinka taka jak moja, nagle w moim życiu pojawia

się ktoś kogo ja dawno niewidzianym na oczy parę lat

powiedzmy, jakaś miłość ze studiów i zaczyna zakłócać mój

święty spokój, niezmącony spokój duszy i ciała . To można

uznać "To" za wahadło. (Tylko nie chodzi mi o zdrady nic

takiego)...czy los może być tak perfidny i dawać na drodze

takie próby, czyja to sprawka? A może to ostrzeżenie.No nie

wiem to jakiś żart, kaprys losu :oops:
Sandra- Pomocy!

Ania



Re: Odnośnie transerfingu?

UNREAD_POSTprzez Sandra » poniedziałek, 15 marca 2010,

14:01
ja to widze tak: Rodzina ma byc bardzo mocna, tak aby nikt

nie mogl naruszyc ich spokoju...
tzw. "wahadło" dziala wtedy kiedy ma punkt zaczepienia, jseli

nie ma reakcji na dzialanie wahadla to ono "odlatuje", szuka

dalej osob ktorym moze zmącic spokoj.
nie wolno sie nim wogole zajmowac, ani pozytywnie ani

negatywnie, czyli ani wielbic ani denerwowac sie, trzeba byc

netrualnym...[chyba ze wahadlo jest bardzo natarczywe, to

mozna postraszyc je męzem ;) ]

ja w takiej sytuacji nie dawalabym sobie mozliwosci aby w

ogole uciekac myslami w strone takiej osoby, potraktowala to

jako probe i cala koncentracje przerzuciła na swoją Rodzinke i

inne wazne tematy.


Sandra



Zatkany nos

UNREAD_POSTprzez Ania » poniedziałek, 15 marca 2010,

14:47
Jeszcze mam jedno pytanie w zasadzie dotyczy mnie

bezpośrednio, od jesieni mam zatkany nos używam kropelek

na noc dzięki temu mogę spać, nie mam kataru , ani zatok ani

nie jestem alergikiem, wszytki badania mam w normie. dla

tego jest to dziwne nie wiem co może być tego przyczyną

nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu....
Czy ktoś widział, czy ktoś wie?

Ania



Re: A takie tam pytanie

UNREAD_POSTprzez Ania » wtorek, 16 marca 2010, 14:24
No to pokręciłam tak już wiem...

Ania



Re: Odnośnie transerfingu?

UNREAD_POSTprzez eljasz » wtorek, 16 marca 2010, 19:23
nie rozumiem słowa "transerfing", może to transfer kobity

między kochankami?
w każdym razie z opisu zdarzenia coś zrozumiałem i odwołam

się do opisanych doświadczeń życiowych tego typu u kobiety

w okresie kilku dziesiątek lat. "charaktery" chyba 01
była młoda i chętna do zabawy, poprztykała się z mężem i

naraz spotyka dawnego chłopaka. idą do sobie poleżeć i

wychodzi dziecko. mąż wraca i oczywiście nic nie podejrzewa,

dziecko dorasta.
ona od tego czasu jest ze sobą w konflikcie co objawia się

nawracającymi depresjami i ciągłymi wizytami u

psychoterapeutów i psychiatrów. jednak nigdy nie omawia tej

sytuacji. dopiero po wielu latach gdy jej stan psychiczny jest

krytyczny zdradza swoją tajemnicę i koniecznie szuka

odpowiedzi na pytanie, czy ma rodzinie zdradzić swoją

tajemnicę, a wtedy będzie mogła w końcu spokojnie żyć.
do swojego pierwszego grzechu chce dodać następny i dla

swojego spokojnego sumienia musi koniecznie jeszcze po

drodze zniszczyć dobre stany psychiczne tym dwojgu bliskim

osobom osobom.
psycholog jednak odradza takie wyjście. i tak, przez moment

miłości, łamania przyjętych praw załatwiła sobie życie.
ludzie się zmieniają jednak sytuacje pozostają niezmienne bo

taki program wrzuca Sys.Op. i na upartego można powiedzeić,

że ma to charakter "wachadła" , a nie "wahadła" bo te

ostatnie działa według wzoru matematycznego, a te "ch" na

podstawie chaosu.

wchodząc w dalszą głębię sytuacji ze swoich obserwacji

pokażę wzorzec pierwotny.
w okresie dziecięctwa, dzieci 8 - 12 lat zawsze większą miłość

do jednej osoby z płci przeciwnej przejawia chłopiec,

dziewczynki temat mi nieznany, ale jak to ukazuje

doświadczenie nie przejawiają w tym okresie zbyt dużej wagi

do jednego obiektu, po prostu wybierają po kolei.
czyli z punktu widzenia chłopca jest odrzucony od swojej

kochanej wybranki.
tutaj można odnieść się do sławnych opisów don Kichota.
ta dziecięca wybranka lub pierwsza Miłość jest do końca życia

kochana. potem przychodzą następne i każda z tych miłości

jeśli poprzednia została zerwana przez kobietę staje się

mniejsza i mniejsza, aż zanika w ogóle potrzeba miłości

psychicznej. wtedy sytuacja się odwraca i on odrzuca każdą

próbującą go kochać kobietę. no i tak te wachadło sobie tyka.

mężczyzna staje się degeneratem, ale rodzinę i tak zakłada.
i naraz jak to opisuje Ania spotyka takiego kochającego go

chłopca więc ten już jako dorosły osobnik, który przekroczył

już granice i hamulce powstrzymywania się od seksu z

ukochaną osobą chce za wszelka cenę dopełnić swej

dziecięcej miłości.
a ona też już pozbawiona dziewictwa i hamulców

psychicznych staje się jego OFIARą.
chyba nie istnieją takie związki pierwszych miłości.
w tym wszystkim zastanawia mnie problem tego odrzucania

zalotów chłopców, które staje się zarzewiem dalszych tragedii

życiowych.
jaki jest stosunek samobójstw z powodu odrzucenia

miłosnego przez kobiety.
oczywiście popełniają je również kobiety.
wachadło jest po stronie mężczyzn. czyli tak jak to naukowcy

wyciągają wnioski ze statystyk można przyjąć, że moja teza o

większej miłości mężczyzn została doświadczalnie

UDOWODNIONA.


Re: Zatkany nos

UNREAD_POSTprzez eljasz » wtorek, 16 marca 2010, 19:39
mogę współczuć, gdyż uważam,że zatkany nos w nocy to

największe tortury jakie mogą się zdarzyć.
dwa razy do roku mam katar, stąd doświadczenie.
nie zaglądałem do twojego nosa, ale skoro robił to laryngolog

i patologii nie znalazł to diagnozuję, że jest to sprawa

neurologiczna. krople to preparaty antyhistaminowe,

zmniejszające obrzęk śluzówki.
jeśli jest jeden z układów nerwowych pobudzony to trzeba

znaleźć tego przyczynę. może to być sprawa hormonalna i

trzeba określić sytuacje, momenty kiedy następuje obrzęk.
przede wszystkim to jakiś konflikt psychiczny!
czy jak zaśniesz na siedząco też się zatyka.
może głowę masz za nisko przy spaniu. i tak po kolei powoli

trzeba szukać przyczyn.

eljasz



Re: Zatkany nos

UNREAD_POSTprzez Ania » wtorek, 16 marca 2010, 20:14
Zastanawiam się nad tym dlaczego przypadłość ta zaczęła się

od jesieni w sumie od jesieni są remonty w tym budynku

dzień w dzień młotami pneumatycznymi wala po scaniach

wiec pył ten lata wszędzie. stare budownictwo wiec cegła

czerwona zwykła, ściany mają grube mury może to być

reakcja alergiczna. Druga możliwość to mały metraż

mieszkania 17 m jeden pokoik 3 osoby gorąco duszno itp.
Jak wychodzę na dwór to nos mi się odtyka cudownie i jest w

tedy katarek.
Jak jestem na wsi to u swoich rodziców gdzie mam pokaźna

haupkę to też mam katar.
Wiec to pewnie alergia...

Ania


Re: Odnośnie transerfingu?

UNREAD_POSTprzez Sandra » środa, 17 marca 2010, 07:57

eljasz napisał(a):
wchodząc w dalszą głębię sytuacji ze swoich obserwacji

pokażę wzorzec pierwotny.
w okresie dziecięctwa, dzieci 8 - 12 lat zawsze większą

miłość do jednej osoby z płci przeciwnej przejawia chłopiec,

dziewczynki temat mi nieznany, ale jak to ukazuje

doświadczenie nie przejawiają w tym okresie zbyt dużej wagi

do jednego obiektu, po prostu wybierają po kolei.
czyli z punktu widzenia chłopca jest odrzucony od swojej

kochanej wybranki.
tutaj można odnieść się do sławnych opisów don Kichota.
ta dziecięca wybranka lub pierwsza Miłość jest do końca

życia kochana. potem przychodzą następne i każda z tych

miłości jeśli poprzednia została zerwana przez kobietę staje

się mniejsza i mniejsza, aż zanika w ogóle potrzeba miłości

psychicznej. wtedy sytuacja się odwraca i on odrzuca każdą

próbującą go kochać kobietę. no i tak te wachadło sobie tyka.

mężczyzna staje się degeneratem, ale rodzinę i tak zakłada.
i naraz jak to opisuje Ania spotyka takiego kochającego go

chłopca więc ten już jako dorosły osobnik, który przekroczył

już granice i hamulce powstrzymywania się od seksu z

ukochaną osobą chce za wszelka cenę dopełnić swej

dziecięcej miłości.
a ona też już pozbawiona dziewictwa i hamulców

psychicznych staje się jego OFIARą.
chyba nie istnieją takie związki pierwszych miłości.
w tym wszystkim zastanawia mnie problem tego

odrzucania zalotów chłopców, które staje się zarzewiem

dalszych tragedii życiowych.
jaki jest stosunek samobójstw z powodu odrzucenia

miłosnego przez kobiety.
oczywiście popełniają je również kobiety.
wachadło jest po stronie mężczyzn. czyli tak jak to

naukowcy wyciągają wnioski ze statystyk można przyjąć, że

moja teza o większej miłości mężczyzn została doświadczalnie

UDOWODNIONA.


wizde tutaj pewna niezgodnosc z tym co dzieje sie realnie jesli

chodzi o milosc 8-12 dziewczat lub chlopcow. w tym wieku, a

dokladnie 8-14 rzadko kiedy chlopcy sa dkojrzali i stali w

uczuciu , to dziewczyny w tym wieku chetniej i mocniej sie

zakochuja, czesto jest tak ze wybieraja starszego chlopca, np.

14-latka ma chlopaka ktory ma 16-17 lat....rowiesnicy w tym

wieku bardziej zainteresowani sa pilką nozna lub innym

sportem, albo informatyka etc.
wiem o czym pisze bo doswiadczylam tego i widzialam

potyczki milosne kolezanek, a takze teraz widze obserwujac

14 letnia siostre i jej rowiesniczki.
rzadko sie spotykalam z tym aby ta pierwsza milosc byla tak

mocno wspominana, ja osobiscie wspominam pierwsza milosc

sympatycznie, ale bardzo niedojrzale, podobne doswiadczenie

maja moje kolezanki ktore smieja sie z tego ze w wieku 13-17

lat tak bardzo sie zakochiwaly i cierpialy bo bardzo czseto

chlopak ich nie chcial...albo rzucał...
wiec jak dla mnie wzorzec pierwotny nie jest zbyt dobrze

trafiony...

co do milosci, zdrad etc....uwazam po prostu ze nalezy darzyc

duzym szacunkiem samego siebie jak i partnera i ze wzgledu

na ten szacunek trzymac sie wlasciwego zycia,bo na pewno

warto...jak jest napisane w innym temacie: jak nie ma milosci

wchodzimy w energie nienawisci, a chodzi o to aby kochac,

bo milosc buduje, nienawisc rujnuje.

Sandra



Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez admin » środa, 17 marca 2010, 11:32
Aby nie mnożyć wątków, na prośbę Eliasza, umieszczam tu

wszystkie pytania Ani i proszę również o stawianie tutaj

kolejnych..
admin



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Ania » środa, 17 marca 2010, 17:46
O dziękuje
...Pozdrawiam Wszystkich, którzy mają cierpliwość, do mnie

-małego :mrgreen: człowieczka .

Ania



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Ania » środa, 17 marca 2010, 17:50
O0o ...Dziękuje... :oops:
I pozdrawiam Wszystkich którzy mają cierpliwość do mnie -

małego jeszcze :mrgreen: człowieczka.

Ania



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez jona » piątek, 19 marca 2010, 16:32
Pozdrawiam
zastanawiam sie z jakiej przyczyny forum podupadło


jona



Re: Odnośnie transerfingu?

UNREAD_POSTprzez eljasz » piątek, 19 marca 2010, 19:51
Sandra dodała właśnie brakujące „OGNIWO” o spojrzeniu na

te sprawy z damskiej strony. Co z jej tekstu wynika, że

„osobiscie wspominam pierwsza milosc sympatycznie, ale

bardzo niedojrzale,”, a „rzadko kiedy chlupcy są dojrzali i stali

w uczuciu”.
Pewne jest, że chłopcy nie są dojrzali dużo dłużej czasami do

30-35 roku i nie powinni w takich grach miłosnych brać

udziału. Ale nie zabrania się tego po 18 roku życia i są

konsekwencje.
W 99% zachowania dzieci są wynikiem wbudowanego

sterowania programowego i wykonywane przez System, mówi

się, że są nieodpowiedzialne za swoje czyny.
Świadomość dzieci dopiero się rozwija, w zależności od

wielkości świadomości dziecko patrzy na swoje czyny i albo

się uczy na błędach i zapamiętuje prawidłowe zachowanie,

albo nic nadal nie rozumie i tak trwa do starości. Po drodze

stosuje wszelkie dostępne środki odurzające, neutralizujące

jego perspektywę patrzenia na świat i umiera w pełni

nieświadomego życia, najczęściej z powodu wypadku.
Wracając do miłości dziewczynki mają wbudowany program,

który, powoduje zainteresowanie osobami umożliwiającymi im

ochronę i obronę, bo w każdym wieku mogą stać się matkami

i dla potomstwa jest to potrzebne.
To stare programy zachowawcze potrzebne były w dawnych

okresach rozwoju. Obecnie całkowicie nieprzydatne gdyż

prawo społeczne je chroni.
Dzieci w wieku o którym mowa, powinny być wychowywane

na przeprogramowanie . lecz kto ma to zrobić gdy nikt o

mechanizmach nie ma pojęcia.
Należy ukierunkować miłość na zainteresowanie miłosne w

tym samym wieku i najważniejsze wprowadzić odpowiednie

reguła w tej zabawie kanalizującej miłość programową.
Określić, że to chłopcy wybierają dziewczynki do tańca, a one

jak dorosną to zmienią reguły, bo w wielu przypadkach

mężczyźni chcieliby być wybierani.
Panie psycholog to wszystkie specjalistki od dzieci i określania

ich talentów i przyczyn patologii. Ledwo wyjdzie z uczelni, a

już gabinet terapeutyczny dla dzieci.
„wazam po prostu ze nalezy darzyc duzym szacunkiem

samego siebie jak i partnera”-
no cóż, nie rozumie jeszcze treści przykazania o miłości

bliźniego, albo działa programowo.
BO, siebie należy KOCHAC , a męża i każdego innego

szanować, no jak się ma bliźniego, to również należy go

darzyć czymś więcej niż szacunek, może kochanie.


eljasz



Duch Święty

UNREAD_POSTprzez Ania » poniedziałek, 22 marca 2010,

15:58
:D Chciałam zapytać o Ducha Świętego- co gdzie jak i dla

czego?

Ania



Hm?

UNREAD_POSTprzez Ania » wtorek, 23 marca 2010, 09:32
Jak szukać by znaleźć prace????


Re: o DUchu św. vel Szelmie św.

UNREAD_POSTprzez eljasz » wtorek, 23 marca 2010, 19:02
otwiera się zakładkę Wykład, tam są rozdziały, i zaczyna

czytać czyli składać litery w wyrazy. wyrazy w zdania, a zdanie

w pojęcia opisujące podstawowe składniki i mechanizmy

budowy Istoty Boga Trój- składnikowego i tak dochodzi się

do rozdziału 7 gdzie znajduje odpowiedz, a potem dalsze

rozdziały...

dla znalezienia pracy też poznaje się podstawowe mechanizmy

(na odpowiednich stronach www) i tak przez poszczególne

szczebelki poznaje system do poruszania się w

społeczeństwie. dla młodych jest inny mechanizm niż dla

starych ludzi, bo młodzi mają pierwszeństwo więc nie problem

się zaczepić. najpierw się coś nauczyć robić, a potem pytać o kasę.

eljasz


pytasz o składniki ciało, rozum, umysł, serce, wątroba

UNREAD_POSTprzez eljasz » niedziela, 18 kwietnia 2010, 11:42

pytasz o składniki ciało, rozum, umysł, serce, wątroba,

świadomość, intuicja itd. sporo jeszcze pewnie wymyślać

można nazw. nie mogę znaleźć tych pytań.

W witrynie WingMakers znajduje się
Glosariusz WingMakers
w którym pisze:


„Instrument Ludzki

Instrument ludzki składa się z trzech podstawowych

elementów: biologiczny (ciało fizyczne), emocjonalny, oraz

umysłowy. Owe trzy odrębne narzędzia postrzegania,

zespolone, stanowią wehikuł zindywidualizowanego ducha,

gdy ten wchodzi w interakcje z fizycznym wymiarem czasu,

przestrzeni, energii i materii.

Istota Struktura świadomości istoty zawiera w sobie

zindywidualizowanego ducha, czasami określanego jako

Wyższa Jaźń albo Dusza. Istota jest w pewnym sensie

fragmentem Świadomości Powszechnego Ducha Pierwszego

Źródła. Skomponowana jest ona z niezwykle wysubtelnionej i

czystej wibracji energii, która dorównuje Inteligencji Źródła

(duchowi Pierwszego Źródła). Istota jest świadomością istoty,

która rozczepia siebie w ludzkie czy inne wehikuły fizyczne,

ażeby zebrać doświadczenie, które rozwija i przekształca jej

pojmowanie, i postrzeganie istnienia. Jest ona centrum koła,

ku któremu zbiegają się wszystkie jej reprezentacje formy i

ekspresji z całego kontinuum czasu i przestrzeni. Istota jest

suwerenna i sprzężona symultanicznie ze wszystkimi

przejawami życia poprzez Świadomość Powszechnego Ducha

(Inteligencję Źródła). Jest ożywiającą siłą/energią wewnątrz

wszystkich form życia, która zawsze poszukuje wyższego

rozumowania i wyrażania się.”
itd.


pytasz o składniki ciało, rozum, umysł, serce, wątroba,

świadomość, intuicja itd. sporo jeszcze pewnie wymyślać

można nazw. nie mogę znaleźć tych pytań.

Sprawa jest opisana jw. i w moim wykładzie.

1. Jest ciało materialne, fizyczne z sercem i wątrobą, nerkami i

mózgiem, tu przebiegają procesy metaboliczne, a nie

przetwarzanie danych. TO jest DUSZA.

2.Jest ciało emocjonalne, przetwarza dane cyfrowe. Ciało

które nazywasz sercem, a to odpowiada, koncentruje się na

tarczycy, bo jest na środku i reaguje na wzruszenia, emocje.

Jest związane z fragmentem Świadomości Powszechnego

Ducha Pierwszego Źródła. TO jest DUCH, TCHNIENIE.

3.Jest świadomość, która jest fragmentem Świadomości

Powszechnego Ducha Pierwszego Źródła, ale wyhamowanym

do poziomu przetwarzania na którym się znajduje np. na

ziemi., to element przetwarzający dane.

4.Jest intuicja, czyli świadomość w innej przestrzeni która jest

obcą dla twojej, może to być System np., a może Astral. NIE

wolno z tego korzystać.
5.Są elementy jak piszą w glosariuszu dostosowujące i

indywidualizujące twoją świadomość do warunków fizycznego

świata. np. dające ci talenty to wszystko ośrodki

przetwarzające dane – procesory.
I tyle prosto, każde inne nazwy muszą odpowiadać, być

równoznaczne wymienionymi poważej.

eljasz



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Ania » poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 09:11

ooo właśnie no tego nie bardzo mogłam pojąć gdzieś się

gubiłam bo te pojęcia dla mnie miały jakieś inne

znaczenie...Jeszce jedna sprawa w takim razie piszesz ze "Jest

intuicja, czyli świadomość w innej przestrzeni która jest obcą

dla twojej, może to być System np., a może Astral. NIE wolno

z tego korzystać." w takim razie nie rozumiem znaczenia

słowa intuicja, jak opisać odczucie związane z

intuicją...Zawsze wydawało mi się że intuicja jest formą

pomocy, że to coś co podsuwa ewentualne rozwiązana np.

problemu. Ale możne ja mylę pojęcia.? Pozdrawiam...

Ania



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez eljasz » poniedziałek, 19 kwietnia 2010,

20:37
podpowiedz na którą nie wpadała świadomość z braku

potrzebnych informacji w pamięci nazwano Intuicją i nie

musiała być charakteru negatywnego, zawsze pomagała. lecz

czasy się zmieniły i do głosu doszły negatywne podszepty i

dlatego trzeba dokładnie przeanalizować skutki skorzystania z

drogi na którą wskazuje ta dziwna wskazówka.

eljasz



Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Anulka » środa, 19 maja 2010, 11:02
Mam mam pytanie Czy nerwice można wyleczyć modlitwa i

praca? Czy wynikiem niepokoju stresu jest nagromadzona

nienawiść ? Wystarczy przerobić ją na miłość ? :roll:

Anulka


Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez eljasz » środa, 19 maja 2010, 20:52
modlitwa i praca jest pierwszym etapem, aby w jakimś

stopniu unormować psychikę, i równocześnie trzeba ustalić

przyczynę, zbadać stan hormonalny.
i szukać głębszych przyczyn sprzeczności w swoim

postępowaniu, które wywołują stres i nerwice.

napisali na wiadomosci.onet.pl/2172100,69,ro ... ,item.html

Rozmowa z matką pomaga w zwalczaniu stresu równie

skutecznie, jak przytulenie i kontakt fizyczny.
Naukowcy amerykańscy odkryli, że głos matki potrafi szybko

ukoić zszargane stresem nerwy, a rozmowa telefoniczna z

mamą wpływa na zestresowaną osobę tak samo, jak uścisk

bliskiej osoby. Zdaniem badaczy z uniwersytetu Wisconsin-

Madison, właśnie dlatego w trudnych sytuacjach wiele osób

najszybciej dzwoni do swojej matki, nawet jeżeli same są już

dawno dorosłe. Kluczową rolę w tym mechanizmie odgrywa

prawdopodobnie oksytocyna, czyli hormon wydzielany do krwi

podczas porodu i uruchamiający produkcję mleka, a także

uczestniczący w procesie nawiązywania się więzi pomiędzy

matką i dzieckiem. Właśnie dzięki oksytocynie matka jest w

stanie uspokoić zestresowane dziecko, ponieważ w trudnych

sytuacjach brzmienie jej głosu sprawia, że organizm dziecka

zaczyna wytwarzać kojącą oksytocynę.

może to działa w Ameryce bo znam sytuację, że jak tylko

córka zadzwoni do matki to obie wpadają w porządny stres.
eljasz


Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Anulka » czwartek, 20 maja 2010, 07:13

Jestem 100% dowodem na to co napisali naukowcy. Mama

:D rozmowa z mama zawsze uspokaja i relaksuje. Dzięki

Pozdrawiam Anulka

Re: Ania zadaje pytania.

UNREAD_POSTprzez Sandra » czwartek, 18 listopada 2010,

12:05
Zdecydowanie bardziej kojąco dziala na mnie głos ojca. W

ogole w najwazniejszych sprawach zyciowych pomocne i

mądre rady uzyskiwalam prawie zawsze od mężczyzn.

Faktem jest ze dlugi czas mialam odruch dzwonienia do mamy

w krytycznych sytuacjach, do momentu az zauwazylam ze to

tylko odruch i zawsze to pogarsza sytuacje.

Ciekawe gdyby zrobic badania w stylu "dzwonienie do matki

najczesciej ma swoja przyczyne w poczuciu winy i z powodu

braku przeciecia "pepowiny", to co by wyszło?

Podejrzewam ze ten kojacy glos matki dziala na zdecydowana

mniejszosc.

A propo naukowcow, to ostatnio czytalam badania o tym ze

osoby, ktore sie tatuują i przebijaja ciało kolczykami w ten

sposob dowodzą ze są super zdrowi.
Czasami warto poczytac bzdury i zobaczyc jak do patologii

dorabia się "mądre ideologie", więc podaje link:

wyborcza.pl/1,75476,7872961,Mam_tatuaz_i_dobre_geny.html

Ostatnia1 rok 2 miesiąc temu edycja: eljasz od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.380 s.