Lifechip.pl

Rozdział XIII

Skąd bierze się Olej i Mąka?

 

Mąka jest produktem wszechobecnym w środowisku człowieka, po prostu cały czas pada na wszystko jak śnieg. Źródłem tego pyłu jest Księżyc, lecz zjawisko jest wycięte dla percepcji Świadomości. Pył ten nie jest materią i nie podlega prawom fizycznym, np. grawitacji i nie można powiedzieć, że z Księżyca nie przeleci.

Mąka jest substancją, która w pewnym sensie jest dla człowieka rzeczą zabójczą, gdyż blokuje wszystkie wystawione na jej działanie procesory i jest czynnikiem odliczającym jego czas życia na Ziemi. Takim odkryciem procesorów w głębszych warstwach jest każda rana na skórze, czy to przypadkowa, czy np. operacyjna, a najbardziej cierpi na tym krew, która zamiast przenosić informację, (o czym w części dalszej) zamienia się w proch bezużyteczny w tym wypadku. Organizm, jego system sterujący broni się przed takim procesem i jest przez naukę udowodnione, że w trakcie operacji dokonywanych w czasie pełni księżyca, krwawienie z ran operacyjnych jest mniejsze. Problem ten będzie się przewijał również i przy innych okazjach, gdyż Mąka została wprowadzona nie przez przypadek, lecz by służyć w pewnych mechanizmach.

Przypomnijmy sobie kilka opowiadanych nam „bajek” o faktach wykorzystywania czasu pełni księżyca do nadawania mocy pewnym zjawiskom, należy wtedy mieszać produkty lekarstwa, bądź trucizny jak radzą czarownice, silne działanie mocy duchów i również udowodniony fakt lunatykowania, predysponowanych do tego osobników. Kiedyś były to bajki o czarach, a niedawno bajką były przewidywania o komputerach i rzeczywistości wirtualnej.

Cała historia starożytna oraz przekazy o Bogu Izraela JHWH jest przepełniona Magią związaną z Księżycem i jego fazami. Dopiero niezrozumienie tego faktu w ostatnich stuleciach chrześcijaństwa, spowodowało zapomnienie jego roli w działaniu na człowieka, a nie jest to tylko kwestia Mąki, lecz i innych problemów związanych z informacją. Np. dawni kapłani chrześcijańscy, Templariusze, których wiedza o Bogu była brana z przekazów Wyroczni i Natchnienia, odprawiali najważniejsze Msze o północy i w odpowiednich fazach Księżyca,

I będzie tak, że w każdy nów i każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon.” Izaj. 66,23. Teraz pozostała jedynie pasterka. Obecnie Księżyc to tylko kwestia pływów oceanicznych i podboju, a o tym, że jest pokryty dużą ilością pyłu dowiedzieliśmy się niedawno, co stanowi jego charakterystyczną cechę.

A przecież kalendarz żydowski był ustawiony według faz Księżyca, a nie Słońca, choć wiedza tego ludu była wystarczająca, aby to zrobić. Oprócz kilku tradycyjnych świąt wynikających z wydarzeń historycznych, świątecznym dniem był nów i pełnia, a jeśli przypadało w szabat, było to święto nadzwyczajne.

W takim właśnie dniu dokonał Jezus swojego dzieła.

Izraelici w swej podróży przez pustynię, żywili się przez 40 lat czymś, co spadało z nieba i nazywali manną, była to materializacja Mąki. Jedną z jej cech był fakt, że „nadmiar nie zjedzonej pokrywało robactwo i cuchnęło” II Moj.16,20, taka sama reakcja jest ze zwłokami, które nie odpychają Mąki. Im kto jest silniejszy informatycznie, lepiej sobie z nią radzi, a to z kolei ułatwia utrzymanie ciała w zdrowiu.

Natomiast wylewanie krwi na rogi ołtarza i inne części, miało na celu zwiększenie zawartości prochu w tych obiektach, a jak wspomniałem, krew najłatwiej staje się prochem. Trzeba pamiętać, że ołtarz jest zbudowany z dwunastu kamieni, które muszą coś symbolizować.

Trzymanie preparatów biologicznych w formalinie uniemożliwia posypywanie ich Mąką i rozkład, jak również mumifikacja ciała miała to na celu. Jeśli chodzi o narządy czy tkanki przygotowane do przeszczepów, będące poza organizmem, to wyglądają one tak, jakby tarzano je w piachu i następnie wkłada się je do organizmu. Procesy odrzutu tkanki wynikają w głównej mierze właśnie z procesu wykrywania stopnia „zapiaszczenia” organu, inaczej – posypania Mąką, gdy była na zewnątrz, gdyż ten nabrany proch trzeba przerobić na informację. Jeśli biorca jest wysoką Świadomością to sobie z faktem poradzi, a dla małej Świadomości to koniec. Lekarze nie zajmują się oceną postaw moralnych i psychicznych. Kiedyś nie widziano bakterii i wirusów, więc nie istniały dla naukowców, a mowa o nich to urojenia. Obecnie wykryto nanobakterie odpowiedzialne np. za tworzenie kamieni, ale wiedza o tym jeszcze nie dotarła do świadomości niektórych lekarzy i w nią nie wierzą.

Jeszcze w większym stopniu dotyczy to procesu przetaczania krwi. Jeśli taki proces uratuje życie i pozwoli w trakcie jeszcze jakiegoś czasu przetrawić proch, to wybór jest słuszny, ale jeśli jest to sztuka dla sztuki, czy eksperyment, to ten królik doświadczalny powinien znać wiedzę dotyczącą jego sytuacji po śmierci ciała tak sztucznie napompowanego prochem, co jest właśnie celem tego wykładu. Stwórca nie dla swojego kaprysu wprowadził taką różnorodność systemów zgodności tkankowej, grup krwi, lecz aby w sposób naturalny uniemożliwić takie mieszanie elementów wewnątrz człowieka. Chyba prościej i oszczędniej byłoby zrobić to na jedno kopyto, według jednej sztancy.

Jeśli nie da się już eksploatować ciała i trzeba je opuścić, to nie jest żaden problem, ale jeśli takie ciało umrze zamienione w proch, to takiego ciała nie da się opuścić. Dzieją się wtedy dziwne rzeczy na oddziałach szpitalnych gdzie tacy ludzie umarli, w domach straszy, itp. Dam przykład takiej sytuacji porównując do przejścia przez ścianę, jeśli taka ściana jest z papieru to nie problem ją przebić i przejść do następnego pokoju, ale jeśli ściana nabiera twardości cegieł, to rozbicie jej czy rozłożenie na kawałki zajmuje trochę czasu. A Świadomość cały czas czuje ciało materialne, łącznie z faktem jego rozkładu, o czym ostrzega Bóg w słowach przepowiedni ....o gnijących i rozpadających się ciałach za życia. W tym miejscu należałoby poczytać o problemie mumifikacji ciał faraonów i czemu to służyło. W sytuacji niemożności opuszczenia ciała masz zagwarantowane wrażenia i odczuwania z piekła rodem.

O działaniu stosowanych później przez całe życie środków immunosupresyjnych przy innym temacie. Są doniesienia z laboratoriów o himeryzacji takich przeszczepów, czyli zawsze można rozpoznać obcą tkankę na podstawie innego DNA. W następnych pokoleniach będą się dziwić skąd bierze się mozaicyzm np. 46XY/47XXX, bądź 49XXXXY u pewnych osobników z odpowiednimi skutkami tego faktu, a to właśnie eksperymentowano na nich we wcześniejszych czasach. Wyjaśnienie dla nie znających tematu, to różnice w chromosomach, w różnych komórkach jednego organizmu, normalny stan to 44XX lub 44XY.

Mąka jest potrzebna jedynie na wczesnym etapie rozwoju człowieka, gdyż tworzy całą „twardość” ciała dopóki nie przejmie tego zadania pole. Wszystko, co składa się na budowę człowieka i jego mechanizmy w nim działające jest wyjątkowo skomplikowane w porównaniu z obecnym stanem niewiedzy tej cywilizacji, więc proszę się nie dziwić, że na tym etapie zajmuję się dopiero przybliżaniem podstawowych elementów, które będę łączył w całość za jakiś czas.

Dawna chińska wiedza o człowieku i jego leczeniu, zabraniała kategorycznie jakichkolwiek działań na otwartym wnętrzu ciała, a nawet bez ubrania. Wiedza ich była doskonała, o czym świadczyć może znajomość kanałów energetycznych na ciele i umiejętność sterowania nimi. Wiedzę taką otrzymali, a nie dochodzili do niej, bo z czasem i rozwojem to ludzie głupieli

i zapominali ją.

Teraz przejdźmy do Oleju. Otóż źródłem oleju jest Słońce. Z obserwacji przyrody wiemy, że rośliny wytwarzają w sobie pewne związki chemiczne utworzone z długich łańcuchów węgla, które po procesach obróbki dają nam produkty zwane olejami, a posiadające cechy zmniejszania tarcia. Im roślina bardziej nastawia się na Słońce, tym więcej daje oleju – słoneczniki, oliwki, itp. Poleciłbym takie skojarzenie: olej na gorącej patelni i wybuchy na powierzchni Słońca, gdyż jest to warstwa oleju w formie olbrzymich bąbli, czego dowodzą najnowsze zdjęcia. Wynika z nich również, że miejsca nie pokryte tymi ziarnistościami tworzą tzw. czarne plamy, czyli miejsca o niższej temperaturze, które są źródłem silnego promieniowania wysokoenergetycznego w zakresie niewidzialnym dla oka. Jeśli zakładamy, że źródłem energii na Słońcu jest synteza jąder wodoru, to energia musi być w zakresie niewidzialnym i dopiero pokrycie powierzchni substancją pośredniczącą w przemianie tego promieniowania daje obserwowany efekt.

Olej przenoszony jest w połączeniu z polem energetycznym (wodą) i rozdzielany przez kształt białek roślinnych, czyli chlorofil, a także struktury sztucznie wytworzone, jakimi są ogniwa fotonowe, które z kolei wydzielają pole. Energia przenoszona przez promieniowanie Słońca jest nazywana w filozofii Wschodu – Praną, na której łapanie nastawiają się niektórzy olśnieni. Jednak człowiek może z Prany korzystać dopiero po przetworzeniu jej przez rośliny i zwierzęta.

Drugim sposobem zaopatrywania się w Olej, Jod i czynniki hamujące jest Morze, jako mieszanina wszystkich czynników potrzebnych do Sterowania i Mocy. I do takiego sposobu zaopatrywania się w energię dążymy w rozwoju człowieka.

Trzecim sposobem dostarczania czynników odpowiedzialnych za prawidłowe działanie sterowania jest farmakologia, lecz jest to przejście na ręczne sterowanie procesami. Raz zainicjowany proces może spowodować rozregulowanie całego szeregu powiązanych ze sobą układów sterowania i uniemożliwi powrót do sterowania programami automatyki. Jedna wyleczona choroba pociąga za sobą dwie inne w terminie późniejszym. Brak jednego z czynników momentalnie uzewnętrznia się w postaci choroby, gdyż prawidłowa praca może się odbywać jedynie w wąskim przedziale takich czynników jak – temperatura, ciśnienie, promieniowanie, itp. Silnymi czynnikami sterującymi są narkotyki, dostarczone z zewnątrz powodują natychmiastowe zaprzestanie produkcji endogennych przekaźników i dlatego odstawianie ich powoduje upominanie się systemu o te czynniki w postaci tzw. głodu narkotycznego. I tak np. palenie tytoniu, zamiast endogennego kwasu nikotynowego wprowadza dodatkowy z zewnątrz, czynnik wewnętrzny przestaje być produkowany, a na dodatek wprowadzany jest dym i działa na zasadzie dotyczącej kadzidła. Każda wykonywana praca mięśni wymaga nikotyny, a jeśli brak wewnętrznej, do każdej pracy fizycznej (nawet poruszania się) trzeba sobie zapalić. Omówię krótko mechanizm działania systemu sterowania w przypadku zapalenia jakiegoś organu. W takim wypadku w lecznictwie mamy do dyspozycji niesterydowe środki przeciwzapalne i sterydowe, których działanie jest przeciwstawne, jeśli chodzi o sterowanie procesorami. Jednak, aby dowiedzieć się, którego czynnika brakuje lekarz może jedynie dochodzić do poznania metodą prób i błędów, jeśli nie jedne lekarstwo to drugie.

Sterydy są źródłem Oleju i tu znowu można znaleźć podobieństwo do witaminy D, z którą każdy się spotkał i widział, że to oleista ciecz, a jej budowa chemiczna to pierścienie sterydów. Dlatego będą skuteczne w wypadku braku Oleju w procesorach. Ten olej tam nie dochodzi, lecz dochodzi informacja i tworzy na miejscu dany specyfik. Natomiast podawanie pochodnych kwasu acetylosalicylowego, popularna Aspiryna i Polopiryna powoduje wprowadzenie czynnika hamującego, zwiększającego tarcie, gdyż procesor miał zbyt duże obroty. Również dawniej stosowany aloes leczy niektóre typy zapaleń, jest on nośnikiem czynnika hamującego. Na niemiarowość rytmu serca podajemy glikozydy jako napar z naparstnicy, a ich budowa jest strukturą sterydową. Możemy z tego wyciągnąć wniosek, że w układzie bodźcotwórczym brak Oleju. Albo inaczej – brak informacji o potrzebie dozowania Oleju. Ale jak wykryć, jakiego czynnika brakuje? To nie samochód, gdzie jest wskaźnik. Najlepszą metodą jest i to jedyną, przestrzeganie instrukcji eksploatacji ciała – zawartej w Prawach.

Stwierdzono, że podawanie dużych dawek aspiryny przeciwdziała chorobie zakrzepowej naczyń krwionośnych, rozpuszcza skrzepy krwi, bądź nie pozwala na agregację krwinek, więc poprawia metabolizm wprowadzając czynnik hamujący, który może działać również na szybkość odczytu programów w Enigmie. Uszkodzenie metabolizmu w komórkach ciała może również wynikać z zakłócenia sygnału dochodzącego do poszczególnych Enigm, a są sterowane z kilku ośrodków w zależności od stopnia rozwoju. Można by wyciągnąć wniosek, że nauki medyczne są niepotrzebne, bo nie są w stanie wykryć nieprawidłowych procesów w strukturach sterujących. Jednak wiedza o przyczynach chorób objawiających się w strukturze makro i uświadomienie tego faktu chorej osobie powoduje, że jej systemy naprawcze dowiadują się o problemie i skierowują w dany rejon jednostki naprawcze. Mogą to być makrofagi, limfocyty, czy inne wyspecjalizowane komórki, które wykonają swoje działanie wolno, ale skutecznie. Jednak muszą być poinformowane o zadaniu.

Mamy tysiące przykładów wyleczenia się ludzi z chorób nieuleczalnych przez medycynę, a zrobili to jedynie swoją psychiką, dla nich to była np. potrzeba wyleczenia, czy strach przed śmiercią, ale wystarcza to do przekazania informacji do wnętrza przestrzeni, gdzie znajdują się Enigmy przetwarzające wszystkie dochodzące sygnały. Przyczyna choroby w tym wypadku to brak drożności na kanałach przesyłowych, inaczej nazywanymi meridianami. Ale najgorsze jest w tym wypadku to, że lekarze zamiast zrozumieć fakt umiejętności samoleczenia się psychiką, potępiają i wyśmiewają takie przypadki uzdrowień uważając, że jedynie oni mają monopol na leczenie. Można powiedzieć, że to właśnie oni stworzyli człowieka i jedynie oni znają jego budowę i instrukcję eksploatacji. Powstało olbrzymie lobby finansowe i prawne, które zablokuje każdą inną wiedzę. No cóż, ale to tylko stan psychiczny, który pielęgnują i zgodnie z przyjętymi prawami w tym względzie nie powinni liczyć na „wyzwolenie z niewoli”.

Copyright © 2014 Lifechip.pl