Lifechip.pl

Rozdział XVI

Neuron – wzmacniacz.

 

Powyżej przedstawiony charakter przewodnictwa dotyczy również przekazywania impulsów przez aksony neuronów. Najpierw jest pole wokół nich, a następnie poprzez pośrednictwo osłonki mielinowej wzbudzane są jony powodujące depolaryzację błony i wzmacnianie sygnału. Wszystkie neurony kory mózgowej są tylko wzmacniaczami delikatnych Tchnień Pola, czyli Energii Świadomości, a na dodatek wzmacniaczem siedmiostopniowym.

Z każdego stopnia wzmacniacza może wyjść sygnał do elementu wykonawczego, czyli mięśnia, ośrodka wydzielniczego – hormonów, neuroprzekaźników. Zostało odkrytych i zbadanych pod względem działania wiele neuroprzekaźników, lecz najmniej zajmowano się wpływem tych czynników na osłonkę mielinową, gdyż jej istnienie stanowi do tej pory zagadkę. Dopiero ostatnie badania wyjaśniły, że neuropatie przy cukrzycy powodują uszkodzenie osłonki mielinowej i brak przewodnictwa, ale dlaczego? Skoro istnieją włókna szare pozbawione osłonki i dobrze przewodzą, a nawet szybciej. Jakiekolwiek pobudzanie nerwów prądem nie wykaże różnicy między nimi, gdyż dostarczamy pole z zewnątrz. Zasadnicza różnica pomiędzy tymi włóknami polega na tym, że osłonka ma właściwości przemiany pola w nadającą się do przepływu przez włókna energię. Obniża jego wysokie wibracje do odpowiednich w danej chwili – wyhamowuje i dopiero wtedy może być przesyłana przez wnętrze aksonu i kierowana do włókien szarych bez osłonki.

Należałoby przebadać osłonkę mielinową pod względem zmian oporności falowej i wpływu na tą oporność neuroprzekaźników. Osobiście do takich badań nie dotarłem i nie mogę przytoczyć ich rezultatów, jak również nie mogę się sugerować ich wynikami, czas pokaże, kto ma rację.

Każdy ruch ciała, gest, słowa, jednego osobnika nie muszą być tym samym u drugiego osobnika pod względem mocy działania, gdyż mogą pracować na kilkustopniowej skali, co demonstrowali prorocy, o czym wspomniałem.

Spotykamy się z chorobą zwaną – porażeniem mózgowym, gdzie mamy do czynienia ze zjawiskiem polegającym na niemożności przeniesienia impulsów pola na ruchy ciała. Ciało Świadomości swoimi delikatnymi impulsami informacyjnymi jak gdyby ślizga się po systemie nerwowym osobnika i nie może się zaczepić, by przesłać impuls pobudzający odpowiedni nerw, jeśli się zaczepia to tylko np. do jednego elementu ciała – palca, oka, języka. Albo w inny sposób myśląc, nie jest w stanie zachwiać równowagi pomiędzy polami (dodatnim i ujemnym), aby spowodować przepływ prądu w aksonie.

Dzięki postępowi techniki dowiedzieliśmy się, że osobnicy ci nie tylko nie są ograniczeni intelektualnie, ale nawet przewyższają swoją inteligencją zdrowych fizycznie ludzi. Powinien to być wystarczający dowód na dychotomiczną budowę człowieka, jak to już kiedyś starano się przekazać. A nauki te mówiły, że człowiek składa się z materialnego, złego ciała i świetlistej dobrej duszy.

Świadomość to jedno, ciało to drugie, a trzecie to ośrodek je łączący, nazywany przez Budujących – MOLI. Jest to produkt najbardziej cenny w całej ewolucji Świadomości zbierany przez poszczególne stany egzystencji. Jej obrazem są małe kuleczki, paciorki, o czym wiedzieli Indianie, a interes, jaki zrobili ze zdobywcami Ameryki był dla nich wyjątkowo korzystny, zdobyli potrzebny im do ewolucji obraz. Traktowali oni przybyszów jak bogów, więc nie mogli przypuszczać, że te paciorki były sztuczne, stanowiły tylko namiastkę potrzebną by stać się podobnym Bogu. Mieć wysoką inteligencję i zdrowe nieśmiertelne ciało.

Przeciwnością porażenia mózgowego jest zespół Downa, gdzie jest wyjątkowo niska inteligencja, a sprawnie działające ciało. Jest to początkowy stan ewolucji Świadomości na tym obszarze rozwoju i nie otrzyma doskonale wyposażonego ciała, co widać już przy urodzeniu na podstawie charakterystycznych cech, np. linii na dłoni. Jego programy są ustawione na dość szybkie zniszczenie ciała. Oczywiście jest wiele stanów pośrednich wynikłych z plucia Ojcu Niebieskiemu w Twarz. Czy zniszczenia Świętej Szelmy – łączności. Porażenie mózgowe można w pewnym stopniu zmniejszyć, jeśli przyczyną jest zablokowanie zejścia Moli do ciała, poprzez pobudzanie receptorów na stopach – ręczne sterowanie, (dlaczego to działa, w innym temacie). Jeśli Moli jest, to się uaktywni, jeśli nie ma, „to i Salomon z pustego nie naleje”. Natomiast przebywanie tych dzieci w obecności zwierząt: koni, delfinów, kóz i baranów, czyli zwierząt czystych, powoduje zmianę pola wokół nich na słabsze, które umożliwi Świadomości sterowanie.

Zwierzęta nieczyste, działające wprost przeciwnie do wymienionych wyżej, to pies i węże. Ostatnio słyszy się coraz częściej powiedzenie, że ludzie spacerujący z psem, żyją dłużej niż ludzie bez spacerów. Jednak jest rzeczą pewną, że gdyby spacerowali bez psa, to żyliby jeszcze dłużej. O pozytywach spacerów już mówiłem, natomiast o negatywach działania energii psa teraz trochę wspomnę. Pies został skonstruowany do pomocy człowiekowi, a nie do głaskania na kanapie w domu. Zawsze w dziejach społeczności był czymś najgorszym, bo znano jego negatywne działanie na człowieka. Pies wydziela energię, która uruchamia książeczki z zapisanymi nieszczęściami, chorobami, itp. Jednak, jeśli takie zdarzenia przypisuje się tylko losowi, to trudno znaleźć przyczynę w obecności biednego psa, który na domiar czuje tak jak jego właściciel. Zwierzę jest maszyną, która niczego nie czuje ze stanów psychicznych człowieka, a jedynie reaguje na impulsy, bodźce (np. dla nas bólowe) i działa według uruchomionych w danej chwili programów. Jeśli się przez całe życie głaskało psa, to trzeba się będzie urodzić jako debil, czy w najlepszym wypadku z porażeniem mózgowym, ale każdy kreuje swoje następne życie. Wiele się mówi i można się przekonać doświadczeniem, że koty wytwarzają przeciwną energię, czyli w obrazie makro jonizują powietrze ładunkami ujemnymi, stąd naturalna wrogość pomiędzy tymi konstrukcjami.

Biologicznym czynnikiem, który jest nośnikiem Moli jest białko morfogenetyczne kości nazywane hrBMP (human recombinant bone morfogenetic proteins). Zostało odkryte jako czynnik osteoindukcyjny tkanki kostnej, gdyż w kościach jest go najwięcej, tkanka kostna go produkuje, lecz jest wykrywany we wszystkich nowo budowanych tkankach. Dotychczas nie wiadomo dokładnie, jaką rolę odgrywa w tkankach, lecz jako czynnik wzrostowy i indukujący tworzenie się tkanek odgrywa w tych procesach pierwszoplanową rolę, zaś jego brak uniemożliwia nowotworzenie narządów. Do dalszych wyjaśnień jeszcze wrócę.

Z nowych badań w 2008 roku wynika, że zostało odkryte i jest konieczne w strukturach DNA, a decyduje o czasie aktywności procesu transkrypcji. Tzn. np. decyduje o długości kości, czy wielkości komórki lub organu.

Copyright © 2014 Lifechip.pl