Lifechip.pl

Rozdział XVIII

Pokarmy.

 

O tym, co jeść należy lub nie należy powiedziano wiele, ale nigdy w kontekście wpływu na system sterowania. Porozmawiajmy o skutkach ubocznych pokarmów i kilku podstawowych zasadach, które rządzą tym zagadnieniem na podstawie omówionej już wiedzy.

Dawne powiedzenie mówi, że zabijają trzy białe składniki naszego pożywienia – mąka, sól i cukier. O ile wiedza medyczna potrafi udowodnić, że cukier i sól są szkodliwe, to o mące niewiele może powiedzieć, gdyż używana jest w dużych ilościach w naszej diecie. W takim razie zacznę od mąki. Wprowadzę tu pewien podział pomiędzy produktami stanowiącymi jedynie mieszaninę mąki, jajek, oleju i wody, np. makaron, ciasto biszkoptowe, i ugotowane lub upieczone, a produktami mąki, jajek, wraz z dodatkiem drożdży i po urośnięciu poddane obróbce termicznej. Otóż wyjątkowo szkodliwe są produkty mieszaniny, gdyż pozostaje obraz mąki, która powoduje zamianę informacji na proch i działa negatywnie na Kominiarza i inne systemy sterowania na niższych poziomach, a skutki jak opisałem. Natomiast przez postęp technologii żywienia otrzymaliśmy możliwość spożywania tej samej mąki, ale bez takich skutków, gdy zostaje zjedzona przez grzyby – drożdże, i przeniesiona przez ścianę do drugiej struny. Zjadając produkt wydzielania tych komórek dostajemy inny obraz, natomiast nie tracimy wartości odżywczych.

Wszelkie choroby związane ze schorzeniami stawów, choroby reumatyczne, są wynikiem spożywania mieszanin mąki. W zasadzie cały układ przetwarzania pokarmów polega na przenoszeniu jedzenia na drugą stronę ściany, jest to np. błona komórkowa i nabłonek jelita. Przynoszą nie tylko bakterie fermentacyjne, ale również enzymy i witaminy w wewnętrznych procesach metabolizmu ustroju człowieka i zwierząt. Krowa zjada trawę i ją rozdrabnia, natomiast olbrzymia ilość bakterii w jej układzie trawiennym, zwanymi wymoczkami, zjada to i wtedy dopiero dochodzi do dalszych procesów wchłaniania i metabolizowania mleka.

Potem dalszy proces przetwarzania na produkty spożywcze.

Zwykłe mleko nie przez wszystkich jest przyswajalne, ale już jogurty są o wiele zdrowsze.

Sól jest produktem szkodliwym ze względu na tworzenie nadciśnienia, a także jest przyczyną tworzenia się obrzęków tkanek w wyniku procesu wchłaniania nadmiernej ilości wody, tak twierdzi medycyna. Istnieje ogólna zasada, że sól przyciąga wodę, gdyż tak została zaprogramowana, ale dlaczego?

Sięgnijmy do starego tekstu Ks. Sędziów 9,45 „Abimelech zdobył miasto, wybił lud, miasto zrównał z ziemią i posypał to solą”.

Chodziło o przyciągnięcie Morza, zniszczenie i zatopienie miejsca tego miasta, aby nigdy nie podniosło się ze zniszczenia i nie mogło być płodne. Taka była symboliczna czynność tych ludów, choć nie wiedzieli, czym jest Morze. Teraz wiemy, że Morze Informacji to czynnik destrukcji i zniszczenia. „Morze podeszło pod sam Babilon, przykryło go naporem swoich fal, Jego miasta stały się pustynią, ziemia suchym stepem, krajem, w którym nikt nie mieszka i przez który nie przechodzi żaden człowiek” Jerem.51,42–43.

Aby na Ziemi powstały oceany, miejsca te zostały posypane solą, która już sama ściągnęła wodę z przestrzeni, jakiej? – Dowiemy się.

Używanie znacznych ilości soli powoduje przyciąganie niszczących organizm, przede wszystkim nerki, składników Morza, albo jaśniej programów metabolizmu niszczącego.

Nadmiar cukru jest przyczyną chorobotwórczą ostatnich – dostatnich lat, coraz bardziej znaczącą. To, że jest przyczyną powstawania cukrzycy, a z nią zaburzeń metabolicznych kilku narządów zostało doskonale poznane. Nadmiar węglowodanu w tej postaci powodować może wiele zjawisk, np. upośledzenie wydzielania insuliny, zmniejszenie ilości komórek trzustki wydzielających insulinę, zmniejszenie ilości receptorów na komórkach odpowiedzialnych za wchłanianie glukozy, itp.

Wszystko, co zjadamy ma przede wszystkim decydujące znaczenie dla systemu sterowania, a cukier jak powinniśmy wiedzieć ma właściwości klejenia Jego proste formy w postaci związków kilku atomów, ryboza i dezoksyryboza służą do sklejania nawet na poziomie molekularnym innych większych cząsteczek. Wprowadzenie nadmiaru tego kleju powoduje sklejanie cząsteczek w byle jakie kształty, nieprawidłowe z punktu widzenia wewnętrznych procesów i uruchamianie Energii Kształtu, która z kolei uruchamia procesory. Jak wiemy z doświadczeń biologicznych nawet niewielka zmiana konformacji cząsteczki, bez zmian jej składu atomowego przynosi olbrzymie zmiany w reakcji organizmu. Najprostszym przykładem jest reakcja na związki lewoskrętne, określane jako silniejsze dynamicznie nad związkami prawoskrętnymi, czy racemicznymi (nie wykazujących zmian polaryzacji światła). Doświadczalne wykrycie nieprawidłowo posklejanych cząsteczek wprowadzających chaos w sterowaniu jest niemożliwe ze względu na ich szybki rozpad w innym środowisku. Większa ilość silniej działających związków lewoskrętnych powinna nas utwierdzić w przekonaniu, że pole, w jakim działają procesory prawidłowo, to pole o polaryzacji lewoskrętnej, a wprowadzenie pola prawoskrętnego powoduje ich działanie odwrotne.

Czynnikiem sterującym pośrednio jest konformacja obecnych w organizmie związków chemicznych – hormony, neuroprzekaźniki, cytokiny, itp., a nie ich skład atomowy. Wiele sztucznie utworzonych związków różni się znacznie od naturalnych endogennych, ale ich podobna konfiguracja przestrzenna powoduje podobne działanie. Nasuwa mnie się taka myśl, dotycząca nierozwiązanego problemu działania na organizm promieniowania radiowego, np. nadajnika fal długich, jaka jest polaryzacja tego promieniowania?

Czy ogólnie z nadajników przeważa promieniowanie lewoskrętne, czy prawoskrętne, czy tkanka zewnętrzna powoduje zmianę polaryzacji uruchamiającą procesy kataboliczne komórek wewnętrznych. Może ktoś podejmie się takich badań.

Drugim aspektem działania cukru jest podobieństwo do miodu, o którym jest napisane, aby nigdy nie był kładziony na ołtarz. „…ciasta kwaszonego ani miodu nie będziesz zamieniać w dym jako ofiarę” Ks. Kapł.2,11. Przyczyna tego zakazu wynika z faktu, że miód może sklejać skrzydła i unieruchamia informację powodując powstawanie prochu z całości procesora, lecz jako proch jest z pewnych powodów nieprzydatny.

Natomiast Miód jest nieodzowny do sklejania wewnętrznych elementów skrzydła, które składa się z procesorów niższego rzędu. Zacytuję słowa:

Olejku na głowę niech ci nie zabraknie” Ks. Kohela 9,8;

Karmiłbym go najwyborniejszą pszenicą, I syciłbym go miodem ze skały” V Moj.32,13; Ps.81,17.

Skrzydło wytwarza swój własny przetworzony sygnał i jest to potrzebne w pewnych momentach działania, jednak następuje jego zablokowanie gdy korzystamy z sygnału wytwarzanego przez cały zestaw skrzydeł na Nerce. Stan braku Miodu i nie zablokowania skrzydła objawia się w psychicznym zjawisku ciągle powtarzanej, powracającej myśli lub w postaci słowa, obrazu, lęku, tzw. natręctwa, nad którymi nie da się zapanować bez użycia środków farmakologicznych.

Rysunek skrzydeł nerki.

 

Tak wygląda jedno ze skrzydeł zestawu siedmioskrzydłowego jednej z Nerek, procesora wchodzącego w skład Enigmy – Oka.

Prawdopodobnie dokładny obraz takich skrzydeł przedstawia liść kasztanu, składający się również z siedmiu listków, lecz każdy o innej wielkości. Zastosowane wzory istnieją w przyrodzie, gdzie możemy je obserwować, pokrywają się z obrazami niedostępnymi jakimikolwiek przyrządami.

Wracając do jedzenia, wyjaśnijmy problem większej użyteczności kwasów wielonienasyconych, czyli roślinnych, dla niektórych procesów metabolicznych. Sprawa jest dość prosta, otóż jest takie prawo wykorzystywane przy badaniu kwasów tłuszczowych, że ilość wiązań podwójnych węgla określa ilość wyłapanego jodu, gdyż właśnie on rozrywa je i przyłącza się do każdego atomu węgla zamiast wodoru.

 

Otrzymując odpowiednio większą wagę takiej cząsteczki wykonujemy już tylko obliczenia. Taka właściwość obowiązuje również w procesach wewnątrzustrojowych i służy do przenoszenia jodu, może to być w postaci tyroksyny wolnej bądź związanej z białkami, to już zupełnie inny obszar jej działania. Tak ważny dla organizmu proces wchłaniania wapna wpływającego na jakość kości jest silnie związany z ilością wiązanego przez białka jodu, który wpływa na system sterowania, a nie na jakieś wypełnianie struktur budujących komórki. Problemy z wchłanianiem jodu i rzeszotnieniem kości, czyli zmniejszania ich masy ze zmianą struktury ich budowy zależą od płci, i przede wszystkim dotyczą kobiet. Gdyż Świadomość wcielając się w ciało kobiety, poprzez jej metabolizm dokonuje selekcji ze środowiska i wchłaniania jodu, a będąc pod postacią mężczyzny robi z jodu użytek, powiedzmy ogólnie, że poddaje go dalszej obróbce i przesyłowi w inne przestrzenie.

Nadczynność i niedoczynność tarczycy z powodu problemów wchłaniania jodu jest chorobą dotykającą w zasadzie tylko kobiet.

Spotykamy się obecnie często z grupami wyznającymi filozofię jedzenia wegetariańskiego, którzy na poparcie swojego działania cytują słowa Biblii, „Oto daję wam wszelką roślinę, drzewa z owocami i nasionami, niech będzie dla was pokarmem” Ks. Rodz.1,29, ale są to niestety tacy co przeczytali jedynie pierwszą stronę. Jak próbowałem przekazać istotę czytania symboli, również w tym przypadku sprawa dotyczy części informatycznej człowieka i skierowane są one do Zastępów, a nie człowieka po tej stronie, który powstaje dopiero z prochu, gdyż jemu zezwala jeść wszystko, oprócz krwi, w której jest dusza czyli informacja. Chrześcijaństwo poszło za to tak daleko, że trzeba było ustanawiać dzień bezmięsny.

Jak dowiodły ostatnie badania, jedzenie pozbawione białka zwierzęcego upośledza wchłanianie żelaza, które pociąga za sobą zaburzenia tworzenia krwinek czerwonych czyli anemię, a ta tworzy całą gamę dolegliwości w funkcjonowaniu organizmu. Dlaczego krew jest tak ważna i to nie tylko ze względu na przenoszenie tlenu, to szeroki temat do którego wrócimy.

Wyjaśnię na podstawie dostępnej wiedzy znaczenie stosowanego w społeczności żydowskiej określenia „jedzenie koszerne”, które powinno wrócić do naszego codziennego użytku, gdyż jest dla zdrowia człowieka dane jako Prawo, a nie z jakiegoś wymysłu Rabina, aby utrudnić życie.

Wiemy z nauk o metabolizmie komórek, że po zabiciu zwierzęcia przeznaczonego do spożycia, pomimo pozbawienia go krwi i głowy, we wszystkich komórkach organizmu nadal trwają procesy spalania. Powodują najpierw wykorzystanie ATP (adezynotrifosforanu), z redukcją do ADP, a następnie do AMP. Z powodu braku tlenu, wykorzystywany jest proces beztlenowy z produkcją kwasu mlekowego, co powoduje zakwaszenie produktu i rozpad obecnych tam białek. Mamy do czynienia z tzw. stężeniem pośmiertnym trwającym kilka godzin, a procesy metaboliczne pomimo ich zwolnienia nadal przebiegają i to bez jakiegokolwiek nadzoru nad prawidłowym ich przebiegiem. Produkowanych jest wiele substancji dla konsumenta tych tkanek zbędnych, niebezpiecznych w większych stężeniach, a później toksycznych. Dopóki białka będą tworzyły konformację, tak długo Energia Kształtu będzie uruchamiała procesory, które będą dawały zainstalowane tam programy, lecz bez ich kontroli, gdyż brak jest połączenia z Enigmą centralną. Takimi niebezpiecznymi produktami są np. związki histaminowe działające na autonomiczny układ nerwowy, powodując rozszerzenie naczyń włosowatych z równoczesnym zwiększeniem przepuszczalności ich ścianek. Mięśnie gładkie zostają przez histaminę bezpośrednio pobudzone i ulegają zwężeniu naczynia brzuszne, wątroby, płucne i inne. Skurcze mięśni oskrzelowych są przyczyną napadów duszności i astmy.

Pokrzywa zawiera w swoich liściach parzydełka wydzielające właśnie histaminę i jej działanie każdy zdążył poznać na własnej skórze.

Aby zrozumieć fakt pozbywania się informacji z takich tkanek zacytuję słowa z czasów gdy fakt rozumiano, a są to jedyne słowa w całym Starym Testamencie I Ks. Samuela 14,32–34 – „Potem lud rzucił się na zdobycz, nabrał owiec, wołów i cieląt, zarzynał je na ziemi i zjadał razem z krwią. Kiedy zawiadomiono o tym Saula, że lud grzeszy przeciw Jahwe, że je razem z krwią, ten zawołał: „Dopuszczacie się niewierności. Zatoczcie mi tu zaraz wielki kamień”. Saul powiedział jeszcze: „Idźcie między ludzi, powiedzcie im, aby do mnie każdy przyprowadził swego wołu i każdy swego barana: będziecie je zabijać tutaj i będziecie jeść, abyście nie grzeszyli przeciw Jahwe jedząc razem z krwią”.

Zasadniczym elementem procedury uboju zwierząt było odprowadzenie krwi na kamień. I tutaj znowu nowy wątek o znaczeniu kamieni. Kamień odgrywał znaczącą rolę w wiedzy i Magii, według której żyły te społeczeństwa, gdyż jego zadanie to przechowywanie programów, na takiej samej zasadzie jak „gorący proch”, lecz obsługujących inne przestrzenie. Wspomniałem wcześniej, że z kosmosu leci proch z taśmą – programem, dla takiej cząstki – Ziemia to kamień i dlatego wypuszcza zainstalowany program. Kamień był symbolem zawartego przymierza między Bogiem i ludem, między władcą i jego poddanymi Ks. Jozuego 24,25–27 „Zawarł więc w tym dniu Jozue przymierze z ludem… zapisał te słowa w księdze Prawa Bożego. Wziął następnie wielki kamień i wzniósł go tam pod terebintem. Patrzcie oto ten kamień będzie dla was świadkiem, ponieważ on słyszał wszystkie słowa”, również cytat I Ks. Samuela 6,18.

Był to kamień przymierza, a kamień węgielny, którego tradycja pozostała do dziś spełnia rolę przechowywania informacji o budowie i jest elementem porozumiewania się z Zastępami. Kamień zbiera informacje i oddaje do przerobienia w innych momentach. Takie samo jest działanie kamieni tworzących się w organach ludzkich i zwierzęcych – nerkach, woreczku żółciowym. W organach tych ilość procesów metabolicznych jest znaczna i wymaga specyficznych programów. Zbyt duża ilość wprowadzonych do organizmu nieprawidłowych programów, niemożliwa do usunięcia w normalny sposób, zostaje wtłoczona do kamienia tworzącego się w danym organie. Jeśli zdarza się, że po sesji u bioterapeuty, specjalisty od ziół czy energii, kamienie zostają rozpuszczone i wydalone w postaci piasku, jest to wynik umiejętności usunięcia tych nawarstwionych złych programów, a nie cud.

Krew wylewana na kamień zabiera ze sobą programy decydujące o procesach metabolicznych zachodzących po zabiciu zwierzęcia i tym sposobem uniemożliwia tworzenie się substancji toksycznych mimo obecności substytutów biorących udział w tych procesach.

Drugą sprawą konieczną do prawidłowego „koszerowania” była obecność człowieka Stojącego na Morzu i Lądzie. Wiele produktów, nie tylko mięso, posiada w sobie programy, które po dostaniu się do organizmu zaczynają w nim funkcjonować powodując schorzenia. Obecni Rabini podobno umieją rozpoznać i zaświadczyć, że produkt jest koszerny, ciekawe jak to robią bez odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego i tej wiedzy, którą właśnie przedstawiłem. Zobaczymy czy znajdzie się odważny biochemik, który przeprowadzi odpowiednie badania w tym zakresie.

Problem kamienia węgielnego i wiechy jest bardzo ciekawy, lecz na tym poziomie wiedzy nie mogę ich wytłumaczyć, do sprawy wrócimy. Należy tu wspomnieć o scenie ze snem Jakuba Ks. Rodz.28,10–22, gdzie w położonym pod głowę kamieniu widzi Jahwe, który z nim rozmawia dając pewne obietnice, a rano po polaniu kamienia oliwą, nazywa kamień Domem Boga. Kamienie, lite skały, z których wypływa woda, nie są tym samym dla drugiej strony, co dla tego świata, więc aby to zrozumieć trzeba zmienić swój sposób wyobrażania dzieł Stwórcy.

Program jako element informatyczny, do przejścia pomiędzy dwoma obiektami zawsze potrzebuje nośnika jako takiego kamienia – prochu, który jest składnikiem widzialnym materii.

Od poziomu DNA, który jest podstawowym nośnikiem materialnym programów dla człowieka, zawsze części programów przenoszone są przez zbiór kamieni określany mianem różnych związków chemicznych, których zależnościami i budową zajmuje się biochemia. W doświadczeniach procesy metaboliczne komórek działają tak długo, jak pozwala na to zasilanie programów przez Energię Kształtu. Zabite wirusy już nie działają, ale są nośnikiem programów, które odczytają procesory zdrowych komórek, co wykorzystuje się w szczepionkach.

Zawsze sądzono, że przenoszenie takich programów jest związane tylko z DNA lub RNA, ale jak się ostatnio przekonano mogą tego dokonywać również białka, a dowodzą tego choroby prionowe atakujące układ neurologiczny. Programy te są odpowiedzialne za procesy destrukcji i tworzą ubytki w tkance mózgowej, czyli tzw. choroba szalonych krów. Tak nawiasem mówiąc, krowy nie mają psychiki i nie mogą być szalone, jak to się dzieje z ludźmi, natomiast uszkodzenie tkanki mózgowej powoduje niekontrolowane odruchy i dziwne zachowanie się krów. I może być to jeden z dowodów na nie myślenie mózgiem. Chyba, że jednak krowy myślą jak ludzie i zabijanie ich to ludobójstwo.

Jeśli będziemy pozbawiać mięso konsumpcyjne programów, to będzie bezpieczne dla człowieka, w przeciwnym wypadku jakoś choroba na pewno zaatakuje.

A najlepszą formą zaspakajania potrzeb energetycznych, to działanie według zasady: mało, różnorodnie i punktualnie, natomiast zawsze odpowiednio do wieku, płci i rasy.

Copyright © 2014 Lifechip.pl