Lifechip.pl

Rozdział XXII

Budowa atomu.

 

Co to jest węgiel aktywny i czym różni się od węgla nieaktywnego?

Wprowadzone tutaj określenie nie ma niczego wspólnego z nazwą używaną w chemii do określania odpowiednio przerobionego technologicznie węgla, stosowanego do neutralizacji związków chemicznych, w przypadku spożytych trucizn czy trujących gazów.

Zrozumienie tego zagadnienia będzie dość trudne w porównaniu z wcześniej przedstawianymi problemami, gdyż musimy sięgnąć do wiedzy z dziedziny fizyki kwantowej i teorii o budowie atomu. Ale jak się okazuje, wiedza ta jest ściśle związana z obrazami teologicznymi i udowadnia związek z działaniem mechanizmów molekularnych w metabolizmie człowieka.

Na początek powiem, że węgiel aktywny to taki, który umożliwia przeniesienie energii zawartej w polu sił jądra atomu, czyli silnych, na poziom oddziaływań elektromagnetycznych, o czym wspomniałem przy omawianiu strun. Węgiel aktywny jest wprowadzany z pożywieniem, które jest w głównej mierze z niego zbudowane. Jako element konstrukcyjny, który poprzez swoje cztery możliwe miejsca do wiązania przyłącza inne pierwiastki tworząc odpowiednie do potrzeb związki, potrzebuje do tych wiązań energię. Przyczepienie do poszczególnych miejsc nie jest obojętne, gdyż ich energia wiązania jest różna, co dotyczy i innych pierwiastków, jak azotu i fosforu - z pięcioma miejscami wiązań. Taką właściwość możemy jednak zaobserwować na poziomie całych pierścieni, gdzie przyłączenie atomu do pozycji 1 daje inne właściwości związku niż przyłączenie do pozycji 2, czy innej. Energia wiązania każdego z tych miejsc jest wyraźnie inna i tylko jedna najsilniejsza pozycja węgla może przyłączyć długi sznur innych atomów, a najsłabsza przyłącza jedynie wodór Energia tych wiązań jest dostarczana z wnętrza jądra i jeśli jest odpowiednio silna to węgiel jest aktywny i dobrze spełnia swoje zadania konstrukcyjne. W momencie wyczerpania się tej energii i nie możliwości jej uzupełnienia w organizmie pozbawionym odpowiednich programów, węgiel traci najcenniejsze właściwości i musi zostać usunięty. Zastępuje go inny aktywny, a on resztką energii łączy się z tlenem i jest usuwany na zewnątrz organizmu jako węgiel nieaktywny.

Taka jest esencja tego problemu, a szczegóły wyjaśnię dokładniej.



Każdy spotkał się z przedstawioną na rysunku gwiazdą Dawida – symbolem narodu żydowskiego, mimo że w Piśmie Św. nie ma o niej wzmianki. Przekształcenie tych samych dwóch trójkątów w nakrycie głowy biskupów katolickich wydaje się proste, lecz Oni w obecnym czasie już nie zdają sobie sprawy z pochodzenia tej formy.

Czy symbole mówią o tym samym? Czego mogą dotyczyć? Jakie jest ich powiązanie z fizyką kwantową? Czego symbolem są piramidy egipskie, składające się z czterech takich trójkątów? Są to problemy, które postaram się wyjaśnić.

Wszystkie te elementy przedstawiają symboliczną budowę atomu, jego powłoki elektronowe. Budowa struktury atomu to tetraedr, który jest podstawową strukturą każdego kryształu. Wyraźnie widać to na cząsteczce metanu CH4, z czterema tetraedrami w rogach – wodoru i większym tetraedrem w środku jako atom węgla.

Jeśli stwierdziliśmy, że wszystkie pierwiastki w strukturze makro mają strukturę krystaliczną, to dlaczego struktura niższego rzędu ma odbiegać od tego schematu? Próba przeniesienia obrazu planetarnego do tych struktur w obliczeniach matematycznych nie spełnia się, natomiast brak wyobraźni spowodował wypracowanie mylnego spojrzenia. Obecnie możemy już zobaczyć takie struktury składające się nawet z kilku atomów i one mają strukturę form przestrzennych opartych na czworościanach. Nazwano je klastrami.

Wzory piramid nie wzięły się z wyobraźni tych prymitywnych ludzi, lecz zostały im przekazane, a w związku z faktem, iż prawidłowe oddziaływanie tego wzoru zależy od czterech trójkątów w przestrzeni, trzeba je było wyprowadzić na zewnątrz i umieścić na kwadratowej podstawie, która dla Energii Kształtu jest niewidzialna. Tetraedr jako atom jest zawieszony w przestrzeni i postawienie go w takiej formie na ziemi jest niemożliwe. Jak wiemy z obliczeń, przekątna podstawy piramidy jest ustawiona w linii południka ziemskiego. Dzieląc ją na dwie symetryczne części po dwie ściany, trójkąty, które przeszły do symboliki izraelskiej i chrześcijańskiej (o ile oczywiście ta analiza jest prawidłowa), z niedostępnej wtedy wiedzy zrobiono religię. Taki podział piramidy (tetraedru) na dwie części odzwierciedla dwie przestrzenie zajmowane przez materię i antymaterię, które dopiero razem tworzą pełną strukturę atomu. Obecnie przyjęta teoria o atomie jako układ z jądrem pośrodku koła, po którym krążą elektrony, jest obrazem jednego trójkąta. I można dyskutować jedynie o nazwie, czy całość to atom, czy jedna ściana to atom.

Jedyną możliwością spojrzenia w głąb struktury powłok elektronowych i jądra są obliczenia matematyczne na tzw. funkcjach falowych, z których obliczamy pewne prawdopodobieństwo przebywania elektronu w miejscach wokół jądra. Na podstawie tych obliczeń możemy jedynie spekulować nad utworzonymi teoriami, które spełniają te obliczenia, a może ich być kilka równorzędnych. Takie obliczenia wykonane dla elektronu na pierwszej orbicie, czyli atomu wodoru, całkowicie pasują do wzoru banana wpisanego w trójkąt czyli części toru elektronu przebiegającego po okręgu przechodzącym przez jądro i ścianę, która jak nadmieniłem jest czynnym miejscem przebywania elektronu. Odpowiada za połączenia cząsteczkowe. Dwa pola poszczególnych ścian (trójkąty) zajmowane są przez elektrony, a dwa pola przez pozytony. Złączone ściany w formie tetraedru w pełni wypełnione elektronami i pozytonami tworzą atom helu He, który jest gazem szlachetnym niezdolnym do reakcji chemicznych z powodu braku energii na zewnętrznych ścianach, chociaż łączy się czasami na zasadach przyklejania do ściany innego atomu. Wszystkie zamknięte ściany są odpowiednikiem zamkniętych orbit w stosunku do których żadnych obliczeń nie wykonano dotychczas.

Dostarczenie energii do atomu, czyli jego jonizacja powoduje rozerwanie ścian do formy czteroelementowego skrzydła, z których każde jest zawarte w strunie i zaczynają ją nakręcać, przechodzić w stan absorpcji energii. Jeśli w takich stanach dochodzi do emisji pozytonów, to właśnie z przeciwległych ścian leżących po stronie antyenergii. Każda z siedmiu orbit (stanów energii) to jedna forma tetraedru i na każdej ze ścian znajdują się poszczególne podorbity.

Elektron na danej orbicie nie jest trzymany przez współdziałanie przyciągania jądra i siły odśrodkowej, lecz przez powierzchnię struny i nigdy z niej nie wychodzi, z jednym wyjątkiem, kiedy jest zamieniany na energię z ponowną kreacją przy tworzeniu pozytonu, który wykrywamy w tzw. rozpadach beta z oddziaływaniami sił słabych jądra.

Krótko mówiąc, jeśli zwielokrotnimy do czterech obecny model atomu i zmienimy ładunek dwóch elektronów na przeciwny to otrzymamy opisywaną formę tej podstawowej struktury, na której budowane są dalej klastry i kryształy. Można jeszcze dyskutować, czy protony i neutrony znajdują się na tych ścianach, czy są wewnątrz całego zestawu tetraedrów.

Natomiast jedną zasadniczą zmianą, którą należy w tym układzie zmienić, będzie mianowicie stwierdzenie, że to nie poszczególne cząstki tworzą masę atomu i pomiędzy orbitami jest próżnia, lecz należy przyjąć, iż przestrzenie wypełnione są polem (wodą) i ono w naszych warunkach dają masę, cały ciężar atomu. Na dodatek przestrzenie mogą być wypełniane na zmianę, różnej jakości wodą i ta sama struktura może mieć różne masy. Z takiej właśnie formy budowy bierze się możliwość zamiany energii w masę, czy ich równoważność. Zasady budowy wszystkich cząstek są w przybliżeniu jednakowe, czyli składają się z wypełnianych przestrzeni, z wyjątkiem neutrina, które jest w przypadku posiadania pędu nośnikiem informacji. Rozpad neutronu z tworzeniem protonu i elektronu wyzwala neutrino, które musi przenieść informację o takiej zmianie w świecie cząstek. Będzie się pojawiać przy każdej przemianie struktur wyższego rzędu na niższe i odwrotnie. Elektron, czy pozyton to trzeciorzędowa struktura od poziomu Stwórcy.

Dodam tutaj ciekawostkę o twórcy funkcji falowych Erwin Schrödinger (1887 – 1961), fizyk niemiecki. Kiedy otrzymał informację o wzorach tych funkcji nie bardzo wiedział o ich późniejszym zastosowaniu i przekazał dokładnie jak mu przekazano, czyli że funkcja przedstawia prąd elektronu w określonym obszarze wokół jądra. Dopiero Dirac zamienił to na prawdopodobieństwo przebywania w tym obszarze, co niestety nie jest słuszne, choć nie wpływa na efekt obliczeń. Prawdą w tym przypadku jest stwierdzenie Schrödingera z wyjaśnieniem, że funkcja dotyczy obszaru zalewanego przez pole, a w zależności od charakteru pola będzie tworzyć ładunki dodatnie i ujemne. Jego źródło informacji pokrywa się z moim, więc powinny być zgodne. Człowiek jest w pewnych wypadkach tylko maszyną do pisania i odbiornikiem sygnałów z Morza, gdzie wszystkie informacje były, są i będą. Dodam dla wyjaśnienia, że kwant energii pochłanianej bądź oddawanej, to jeden obrót skrzydła z osią obrotu wierzchołek – podstawa, a występująca we wszelkiego rodzaju obliczeniach okresowość wyrażana przez 2 PI jest tego konsekwencją. Trójkąt z elektronem – ściana atomu nie może wykonać pół obrotu i po zatrzymaniu znowu pół obrotu, musi wykonać cały obrót. Istnieje również kilka innych osi obrotów nakręcających się strun, a odpowiedzialnych za momenty pędu (spiny) spotykane w atomie i cząstkach. Występujący moment magnetyczny wynika ze skręcania podłużnego strun, natomiast moment elektryczny szkodliwy dla człowieka wynika z ich poprzecznych ruchów, oddalania i przybliżania się do siebie.

Takie ogólne przypomnienie i określenie struktur obecnych na tych poziomach wprowadziłem, aby przejść obecnie do zasadniczego zadania, jakim będzie opisanie czynników odpowiedzialnych za dostarczenie pola pomiędzy orbity. Jest to energia, która poprzez spin elektronu – skręcanie jego struny, przenosi energię na wyższe poziomy użyteczne człowiekowi, np. w formie energii cieplnej, czyli rotacji całych cząstek.

Jak stwierdzono doświadczalnie 90% energii jest zakumulowane w gluonach i kwarkach jądra. Pole do przestrzeni orbit jest wlewane z jądra, z jego przestrzeni gdzie występują oddziaływania silne. To właśnie ta woda niesie energię przy połączeniu dwóch jąder w syntezie jądrowej, lecz jej forma jest niemożliwa do bezpośredniego wykorzystania. Otóż jedna z podstawowych zasad obowiązujących w Prawach Stworzenia mówi, że wszystko ładuje się energią od środka. Funkcje falowe N I E zabraniają przejścia elektronu przez środek jądra, w tym przypadku przez środek tetraedru, lecz takiej możliwości nie wzięto pod uwagę z braku takiego obrazu w strukturze makro, a wzorując się na układzie planetarnym zaakceptowano jego drogę jedynie po orbicie. Jednak patrząc w głąb wszechświata będzie to podobne do gwiazd podwójnych, tak będzie się zachowywać jądro. Rozpada się na połowę i przepuszcza elektron, który zbiera pole z jego przestrzeni i przenosi na poziom pierwszej orbity, będzie w nią pompował energię. Następnie elektron drugiej orbity – przestrzeni ściany tetraedru wychodząc z niej, przelatuje po przestrzeni pierwszej orbity i przenosi pole do drugiej przestrzeni wypełniając ją wodą, itd. aż do wypełnienia wszystkich przestrzeni atomu. W jądrze znajduje się również antyenergia i pozyton wykonuje takie samo zadanie jak elektron pompując część przestrzeni przeciwną energią, czyli polem dodatnim. Atom jako całość jest obojętny elektrycznie gdyż wiruje w przestrzeni, natomiast zmniejszenie jego rotacji spowoduje częstsze pojawianie się ścian z ładunkiem dodatnim w pewnych pierwiastkach, a ścian z ładunkiem ujemnym w innych.

Patrząc teraz w rejony wnętrza protonu, to poznaliśmy już, że są tam kwarki oraz olbrzymie energie występujące w postaci gluonów, z których przelewana jest woda do poszczególnych przestrzeni jądra, a obrazem makro są najdalsze gwiazdy o przekraczających nasze pojęcia energiach zwane Kwazarami. Nietrudno dojść do wniosku, że widoki na niebie są odbiciem mikroświata ze spowolnionym czasem. Konstrukcja podstawowa wszystkich atomów jest jednakowa, a tworzenie się z nich poszczególnych pierwiastków jest związane z różnicą w wypełnianiu poszczególnych przestrzeni orbitalnych, a nie łapaniem elektronów, czy protonów. Łapanie elektronów oznacza raczej napompowanie jego orbit energią w innych procesach. Najstarszy jest wodór, a najmłodsze pierwiastki ciężkie.

Copyright © 2014 Lifechip.pl